Rozmowa z Piotrem Michalakiem,
właścicielem agencji marketingowej
Ententa.
Marek Jereczek ( www.przepisnabiznes.pl
): Witam Cię Piotrze. Na początek przedstaw
pokrótce siebie i swoją firmę oraz powiedz skąd taki
pomysł na biznes?
Piotr Michalak: Nazywam się Piotr Michalak.
Mam agencję marketingową Ententa ( www.ententa.pl ), znaną
szczególnie w środowisku e-biznesowym.
Historia mojej firmy zaczęła się kilka lat temu, kiedy
wpadły mi w ręce pierwsze dzieła na temat neurolingwistycznego
programowania (NLP) i do dzisiaj uważam, że aby rozkręcić swoją
firmę, to NLP jest dziedziną nieodzowną i bardzo przydatną.
Pomaga zrozumieć siebie i drugiego człowieka, co jest
nieocenione w marketingu i reklamie.
Firmę założyłem dwa lata temu. Wcześniej pracowałem na
etacie. Już od pierwszego miesiąca funkcjonowania firmy
zarabiałem 3 razy więcej niż na etacie i dziś mogę powiedzieć,
że odniosłem sukces.
Uważam, że założenie swojej firmy jest szansą dla każdego
etatowca, nawet jeżeli jest dyrektorem zarabiającym 100 tys. zł
miesięcznie. Własną firmę warto założyć, bo jeżeli traci się
pracę, to traci się źródło swoich przychodów. Natomiast jeśli
buduje się swój biznes, to w momencie kiedy kończy się praca,
Twój biznes dalej zarabia na Ciebie. Taki stan rzeczy pomagam
osiągnąć swoim klientom.
Firmę założyłem, bo widzę, że przedsiębiorcom brakuje osoby,
która pomogłaby im stworzyć dobrą strategię. Skupiają się na
swojej działalności, a trudno im spojrzeć z zewnątrz na swoją
firmę. Potrzebują pomocy, by stwierdzić co warto
zreorganizować, co warto zrobić, by osiągnąć swoje cele, albo
jakie cele mogliby osiągnąć, a nie zdają sobie jeszcze z tego
sprawy.
Wydaje mi się także, że trzeba szczególnie małym
przedsiębiorcom pomóc tworzyć dobre reklamy, dobre serwisy
internetowe. Tym bardziej, że w Internecie jest bardzo dużo
freelancerów, którzy oferują swoje usługi za bardzo niską cenę
i są one często bardzo niskiej jakości.
MJ: Co jesteś w stanie zaoferować przedsiębiorcy,
który się do Ciebie zgłosi?
PM: Przede wszystkim pomogę zorganizować jego pomysł.
Przedsiębiorcy często mają pomysł na nowy produkt, chcieliby
wejść w nową branżę, mają wizję na nowy sklep internetowy.
Często zdarza się, że mają problemy i nie wiedzą jak je
rozwiązać. Tutaj możemy zaproponować doradztwo
strategiczne.
MJ: No właśnie, wspominałeś już wcześniej o
strategiach, doradztwie. Czym faktycznie są takie usługi? Jakie
korzyści dają firmie?
PM: Pomagamy zrobić analizę bieżącej sytuacji,
zaplanować przyszłość firmy, jej rozwój, albo wyjście z
krytycznej sytuacji, osiągnięcie celu, zrealizowanie pomysłu.
Często właściciele małych firm nie wiedzą, jakie są instrumenty
zarządzania strategicznego: Znają tylko swoją metodę, nie mają
palety rozwiązań, spośród których można wybierać.
Zatem trudno jest im dokonać jakichś innowacyjnych odkryć,
znaleźć nowe marketingowe pomysły. Tutaj firma konsultingowa
taka jak moja, może bardzo pomóc w przeprowadzeniu tego
procesu. Dokonać szczegółowej analizy, dobrać najlepsze
alternatywy, pomóc wypromować markę. Mało który właściciel
firmy ma na to czas i posiada taką wiedzę. Często też nie
potrafi spojrzeć na swoją firmę z boku.
MJ: Co dalej?
PM: Są kolejne etapy. Należy zwrócić uwagę, że małe
firmy nie wiedzą jak się reklamować, by sprzedać swoje
produkty. Dochodzi do sytuacji, że przyjeżdża do nich
przedstawiciel Panoramy Firm i sprzedaje bardzo drogą reklamę.
Droga i nieefektywna reklama nie ma jak się zwrócić.
Natomiast niektórzy właściciele małych firm dostrzegają, że
duże firmy reklamują się w określony sposób i myślą, że jak
skopiują ich metody, to osiągną podobne efekty. Niestety jest
to błędne przekonanie. Duże firmy mają duże budżety i puszczają
reklamę brandingową, czyli kreującą świadomość marki.
Mała firma z małym budżetem, jeśli zrealizuje taką reklamę,
to nie będzie ona miała siły przebicia na rynku. Reklama
brandingowa jest skuteczna tylko wtedy, jeżeli przeznaczono na
nią odpowiednio dużą kwotę, gdyż potrzebna jest tutaj repetycja
i duże pokrycie rynku.
Natomiast małe firmy mogą się reklamować poprzez tzw. direct
marketing – marketing bezpośredni i reklamy tego rodzaju, które
prowadzą od razu do spełnienia przez klienta oczekiwanej akcji
np. wejścia na stronę internetową, zakupu produktu, wykonania
telefonu.
W Polsce jest bardzo mało agencji zajmujących się reklamami
typu direct marketing. O ile w Stanach Zjednoczonych reklamy
takie są bardzo znane i powszechnie akceptowane, ludzie znają
ich wartość, o tyle w Polsce, \ mamy za sobą ubogą marketingowo
epokę komunizmu. To odbija się na dzisiejszej świadomości
marketingowej agencji i przedsiębiorców.
Po wejściu ustroju kapitalistycznego rodzi się dopiero ruch
reklamy, która sprzedaje. To jest w zasadzie najlepsza opcja
dla właścicieli małych firm, żeby reklama ich się zwróciła.
MJ: Co jeszcze możesz zaproponować
przedsiębiorcom?
PM: Jest jeszcze kwestia działalności w Internecie.
Jako, że sami tam działamy, posiadamy duże kompetencje i
pomagamy firmom zorganizować swoją ofertę w Internecie.
MJ: To jest kompleksowa pomoc, czy tylko w
ograniczonym zakresie?
PM: O ile w tradycyjnym biznesie nie organizujemy
eventów, o tyle działania w Interenecie organizujemy od A do Z.
Stworzymy stronę internetową, grafikę, teksty, wszystko
zaprogramujemy i wypromujemy poprzez pozycjonowanie w
wyszukiwarkach, mailingi reklamowe lub inne środki.
Wiele osób prowadzących swoje firmy ma powyżej 30 lat. Dla
nich Internet jest czymś nowym i ciężko im się w to wdrożyć.
Nasza firma jest w stanie w tym pomóc.
Mamy jednak na celu przede wszystkim korzyść klienta.
Zgłosił się do nas raz przedsiębiorca, który powiedział, że
chce sklep internetowy. Po analizie jego firmy okazało się, ze
nie jest mu potrzebny sklep internetowy, bo będzie się bardzo
długo zwracał. Jemu potrzebny był plan strategiczny.
Czasami tracę na tym pieniądze, ale klient dostaje to czego
naprawdę potrzebuje. Uważam, że funkcja doradcza jest
najważniejsza, że firmy powinny pomagać a nie wyzyskiwać.
Doradzać, a nie sprzedawać. Sprzedawać przez doradzanie,
pamiętając co jest naprawdę potrzebne klientowi.
MJ: Do kogo kierujecie swoje usługi? Wspominasz o
małych firmach. Gdzie jest granica, od której rozpoczyna się
możliwość współpracy?
Powiem tak, firm jedno- czy dwuosobowych zazwyczaj nie stać
na usługi firmy takiej jak moja. Kieruję swoją ofertę do mikro
i małych firm, czyli posiadających od kilku, do kilkudziesięciu
pracowników.
Często jest tak, że jeśli firma jest tzw. startup, tzn.
dopiero zaczyna z jakimś bardzo ograniczonym kapitałem, to o
ile dany właściciel nie ma jakichś oszczędności, na początku
raczej powinien starać się minimalizować koszty i nie
zatrudniać ani mojej firmy, ani żadnej innej.
Planowanie strategiczne to usługi kosztujące przynajmniej
kilka tysięcy złotych, najczęściej ponad 10 tys. Jest też
doradztwo za godzinę. Usługa taka kosztuje 300 zł.
Firmę, która już jakiś czas działa, stać na to i dużo może
na zyskać, bo otrzymuje kilka pomysłów na to jak odróżnić się
od konkurencji. Tworzenie strony internetowej to koszt kilku
tysięcy złotych. Podobnie pisanie tekstów.
PM: Wielu małych przedsiębiorców zastanawia się
pewnie teraz, czy strategie marketingowe są dla nich. Jakim
firmom przynoszą one realne korzyści?
Po części korzyści dają każdej firmie. Jeśli chodzi o np.
kiosk ruchu czy butik, to właściciel powinien planować własnym
sumptem. Nie powinno być sytuacji, że klient bierze kredyt na
doradztwo. W takich przypadkach odradzam taką usługę.
Ewentualnie można myśleć nad kredytem na reklamę.
Natomiast samo planowanie ważne jest w każdej firmie. Nawet
w przypadku prostego butiku można się w jakiś sposób odróżnić
pod względem swoich produktów, promocji. Można stworzyć ciekawe
systemy np. program lojalnościowy, program partnerski. Można je
zrealizować w każdym biznesie, a praktycznie robią to tylko
duże firmy.
Właścicielom małych firm doradzam, by postarali się wyjrzeć
poza utarte schematy, podpatrywać rozwiązania w innych branżach
i zapożyczać je.
MJ: Jakie, z punktu widzenia Twojego doświadczenia,
zauważasz najczęstsze błędy małych przedsiębiorstw?
PM: Moim zdaniem największym błędem jaki popełnia
mały przedsiębiorca jest to, że stara się wszystko robić
samemu. Ma on problem z automatyzowaniem swojej firmy, żeby
działała nawet wtedy, gdy go nie ma. Zbyt często firma jest dla
niego więzieniem.
Natomiast zawsze można coś zoptymalizować, zautomatyzować i
delegować swoim pracownikom. Współpracowników można
zorganizować za małe pieniądze, niekoniecznie na etat.
Jest wielu młodych ludzi, którzy mają dużą wiedzę, a
potrzebują możliwości startu. Dzięki temu właściciel ma szanse
znaleźć czas na poszukiwanie nowych rozwiązań i rozwój. Brak
rozwoju to w długiej perspektywie droga do upadku biznesu. Od
najprostszych rzeczy powinni być pracownicy.
Ponadto wiele rzeczy można zautomatyzować. Często ludzie
mają sklep internetowy, a ręcznie wystawiają faktury mimo, że w
prosty sposób można to robić automatycznie.
MJ: A błędy w reklamie i marketingu?
PM: Jest to robienie komunikacji marketingowej
potocznie mówiąc „na odwal” tzn. oszczędzanie na stronie,
zlecanie prac ludziom, którzy są najtańsi i nie znają się na
tym.
Niestety wydatki takie praktycznie nigdy się nie zwracają.
Lepiej wydać więcej i otrzymać porządny produkt. Podobnie jest
w przypadku reklamy, gdzie również oszczędza się na plakatach,
ulotkach, a zapomina o tym, że klient na ich podstawie wyrobi
sobie o nas opinie.
MJ: Na sam koniec powróćmy jeszcze do Twojej firmy.
Mówiłeś o strategiach dla innych. Natomiast jaka jest strategia
i misja Twojej firmy?
PM: Misją mojej firmy jest zwiększanie zysków
przedsiębiorców, moich klientów i osób, które zaglądają na moją
stronę www.ententa.pl .
Bez względu na to czy ktoś zamawia moją usługę czy nie, to ja
zawsze służę radą.
Biznes powinien przynosić pieniądze, coraz większe
pieniądze. Aby tak było, powinien zaspokajać potrzeby innych.
Zwracam na to uwagę moim klientom. Jeśli ich firma jest
zorientowana na klientów, zarabia coraz większe pieniądze.
MJ: Dziękuję za rozmowę.
Link do strony z wywiadem
|