„Cała prawda o wartościach”

  • Cała prawda o wartościach

Cała prawda o wartościach

Czy rozmowy o wartościach to tylko czcza gadanina? 

Czy warto w ogóle o nich mówić? Jak zaprząc coś tak abstrakcyjnego do pracy na naszą korzyść, byśmy prosperowali w życiu prywatnym i zawodowym?

Przede wszystkim z wartościami… nie możemy nic zrobić. Simon Sinek mawia, że są one „unactionable”, czyli „nie można na ich bazie podjąć konkretnej akcji”. Dlaczego? Bo nie wiemy, co to dokładnie znaczy, że cenimy sobie „rodzinę” albo „pracę”.

Co w związku z tym konkretnego czynimy? 

Tego chcemy się dowiedzieć! Dochodzimy do wniosku, że obok wartości, warto mówić o konkretnych działaniach, akcjach, zachowaniach lub… zasadach. Ale zasady nie brzmią zbyt interesująco, prawda? Dlaczego zatem powinniśmy o nich mówić? Bo zasady wyznaczają ramy, w jakich będziemy działali. One właśnie są „actionable”, czyli „można na ich podstawie podjąć akcję”.

Jak pogodzić pracę i rodzinę

Przykładowo, moją wartością jest „rodzina”. Jedną z zasad z nią związanych jest to, że „nie odbieram telefonu w trakcie posiłków z rodziną”. Druga zasada: „zawsze kończę pracę o 18” (pracuję od 10), „aby spędzić czas z dziećmi i pomóc żonie”. Co w intensywnych okresach działalności? „Ewentualne zaległości nadrabiam, gdy żona pójdzie spać” – to trzecia zasada.

Jak kierować się spójnymi zasadami

Zauważ, że zasady mogą być sprzeczne z celami zawodowymi. Jeśli do powyższego postawiłbym sobie cel pt. „zrobię szybką karierę jako menedżer w korporacji”, prawdopodobnie nie dałoby się połączyć moich zasad. Musiałbym z niektórych zrezygnować. Nie odbieranie telefonów w korporacji może nie wchodzić w grę.

A może jednak byłbym tak dobrym specjalistą, że organizacja przystałaby na moje warunki? Warto „szukać rozwiązań, a nie wymówek”, co również jest moją zasadą i podziela ją chyba każdy człowiek odnoszący sukcesy.

Co zatem robić? 

Nie odrzucaj wartości tylko dlatego, że są „unactionable”. Na ich bazie stwórz za to listę konkretnych zasad, którymi kierujesz się w życiu. Upewnij się, że nie są one sprzeczne ze sobą nawzajem. Ponadto nie kieruj się perfekcjonizmem. Nie od razu Rzym zbudowano. Cierpliwie wdrażaj w życiu kolejne zasady. Zacznij od małych kroków.

Przykład dla chcących zachować zdrowie

Jeśli Twoją wartością jest zdrowie, nie stawiaj od razu zasady „codziennie rano biegam 10 kilometrów”, bo może jest to nierealistyczny cel. Zapisz raczej, że „codziennie rano biegam jak najdłużej potrafię (mierzę i systematycznie wydłużam czas biegów)”.

Jak sam dbam o zdrowie

Dopóki nie wrócę do regularnych treningów boksu, mam tymczasową zasadę: „aby codziennie rano zrobić 10 przysiadek i 10 pompek”. Ten śmieszny cel jest tylko po to, aby zrobić w ogóle cokolwiek. A jeśli uda się zrobić więcej, to świetnie! Bardziej ambitny cel po prostu by mnie zdemotywował. A może on zostać powiększony w przyszłości.

Jakich wartości lepiej nie mieć

Sprawdź również, czy Twoje wartości są wewnętrzne, czy zewnętrzne. Co to znaczy? Wartości wewnętrzne to te, w które wierzysz, że je wyznajesz… Są one Twoim najgłębszym przekonaniem. Dlatego nazywamy je „wewnętrznymi”!

Jednak w rzeczywistości żyjemy nieraz innymi zasadami. Kierujemy się wartościami zewnętrznymi. Czasem są to wartości narzucone nam przez presję społeczną – przez otoczenie, rodzinę, kolegów. Czasem są to po prostu nasze słabości.

Jakie są konsekwencje niespójności?

Niestety czujemy się źle, żyjąc w rozdźwięku między wartościami wewnętrznymi, a zewnętrznymi. Mamy poczucie niespójności. Efektem takiego życia jest niepokój. Czujemy słabość. Czujemy się niedoskonali. Pora to zmienić.

Co może wejść w drogę Twoim staraniom

Przykład? Moją wartością jest zdrowie. Jednak niewiele uprawiam sportu. Wygląda na to, że większą od zdrowia wartością jest dla mnie wygoda. Ze względu na niechęć do ubrudzenia się, wyjścia z domu i zmęczenia – rezygnuję ze sportu. Wygoda jest moją wartością zewnętrzną. Zdrowie – wewnętrzną. Mam zatem poczucie, że…

Najwyższa pora zmienić swoje życie

Szukam zatem zewnętrznego bodźca, który wzmocni moją wewnętrzną motywację. Bo motywacje również mamy wewnętrzne i zewnętrzne. Takim bodźcem może być kolega, z którym razem swego czasu biegaliśmy. Jednak nie lubię biegać.

Działaj w zgodzie ze swoimi zainteresowaniami

Odnalazłem pasję do boksu, a nawet mam do tego talent. Znajduję prywatnego trenera. Zewnętrzne zobowiązanie wobec trenera jest na tyle motywujące, że uczęszczam na regularne treningi, pomimo iż nadal nie chce mi się ruszać z domu. W ten sposób, wykorzystując zewnętrzne zobowiązania, łatwiej przezwyciężyć swoją niekonsekwencję.

Inny przykład?

Powiedzmy, że wierzę w Boga, więc jest On moją największą wartością. Zatem pierwszą zasadą mojego życia jest „miłuję Boga ponad wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego”.

W praktyce jednak dbam czasem bardziej o swój interes, nie myśląc o innych. Innym razem dbam za bardzo o innych, nie myśląc o sobie. Jedno i drugie jest wbrew pierwszej zasadzie!

Jak widzisz, szukanie swoich wartości zewnętrznych jest swoistym rachunkiem sumienia, jednak nie tylko związanym z religią. To wspaniały sposób doskonalenia. Uniwersalny dla wszystkich osób.

Jak to wdrożyć w praktyce?

Wyjmij kartkę papieru i myśl na papierze, bo komputer jest rozpraszający. Łatwiej Ci będzie zrobić to wszystko na piśmie. Uwierz mi i zaufaj. Możesz wydrukować sobie ten artykuł lub samo ćwiczenie. To zmieni Twoje życie – na lepsze. Zaczynajmy!

  1. Zrób teraz listę swoich 7 najważniejszych wartości wewnętrznychNp. Bóg, rodzina, zdrowie, podróże, samochody, miłość, służba, szczęście, pieniądze, pomaganie, zbawienie, rozrywka… 
  2. Uporządkuj je od najważniejszej, do najmniej ważnej.
  3. Do każdej wartości wypisz poszczególne zasady, którymi się kierujesz (może ich być tak wiele, jak zechcesz).
  4. Zaznacz niespójności: którymi zasadami czasem nie udaje Ci się kierować?
  5. Zapisz, jakie są w związku z powyższym Twoje wartości zewnętrzne. Mogą one wynikać z Twoich własnych słabości, a mogą Ci być narzucane przez otoczenie i społeczeństwo.
  6. Wypisz zasady, którymi realnie się kierujesz w związku z wartościami zewnętrznymi.
  7. Podejmij decyzję, które z tych zasad i wartości odrzucasz.
  8. Zaplanuj co konkretnie zrobisz, aby przezwyciężyć te zasady i być spójnym wewnętrznie, szczęśliwym człowiekiem. Wykorzystaj swoje zainteresowania oraz zobowiązania wewnętrzne, które mogą Ci w tym pomóc (np. grupa wsparcia, kolega, trener).

Jaki jest następny krok? 

Wejdź na kolejny poziom. Zdobądź praktyczną wiedzę i zaawansowane narzędzia zarezerwowane dla osób, które mi zaufały. Zainwestuj w coś, co masz najcenniejszego: w siebie. Zapisz się na moje pożegnalne seminarium (kliknij).

Adres e-mail
Imię

O autorze:

Od 2005 roku prowadzi przedsiębiorców do lepszej jakości życia. Pomaga podwoić dochody i podwoić liczbę godzin wolnego czasu poprzez organizację firmy i innowacje w modelu biznesowym. Założyciel Akademii Biznesu Piotra Michalaka. Przeczytaj więcej o historii Piotra.

2 komentarze

  1. Justyna 16 lutego 2015 w 01:05- Odpowiedz

    Piotrze, czy mógłbyś polecić stronę lub bloga, którego znasz, prowadzonego w języku angielskim oraz posiadającego równie wartościowy przekaz, jak Strategie Rozwoju?

Zostaw komentarz