Dlaczego nie powinieneś prowadzić firmy jako jednoosobowa działalność gospodarcza?

Strona główna/Rozwój Biznesu/Dlaczego nie powinieneś prowadzić firmy jako jednoosobowa działalność gospodarcza?
  • Nie powinieneś prowadzić firmy

Nie powinieneś prowadzić firmy…

Pobierz PDF

Obecnie w Polsce otwiera się niezwykle dużo firm jednoosobowych. Istnieje teoria, że duża część z nich to pseudo etaty. Osoby zarabiające powyżej 3 tys. zł netto otwierają jednoosobowe działalności gospodarcze, co pozwala im zwykle więcej zarabiać, płacić mniejsze podatki, a dodatkowo zmniejszyć koszt pracodawcy.

Taka forma zatrudniania jest szczególnie popularna w branży IT.

Jednak spora grupa ludzi zakłada działalności gospodarcze, ponieważ rzeczywiście prowadzą biznes. Jest to dość popularne zjawisko szczególnie wśród młodego pokolenia. Mówi się, że to tacy młodzi gniewni. A prawda jest taka, że dziś ludziom zależy na samodzielności, odpowiedzialności i oczywiście na elastycznych godzinach pracy.

Takie zatrudnienie może dać jedynie własna firma.

Niewielu przedsiębiorców jest gotowych w taki sposób zatrudniać innych ludzi. Jednak na całe szczęście to się powoli zmienia.

Dziś moim zadaniem jest wyjaśnienie tego, dlaczego, jeżeli decydujesz się na prowadzenie własnej firmy, NIE POWINIENEŚ DECYDOWAĆ SIĘ NA JEDNOOSOBOWĄ DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ.

W pierwszej kolejności zastanowimy się, dlaczego ludzie nie decydują się na inne formy prawne, a w drugiej, dlaczego na pewno nie powinna to być jednoosobowa działalność gospodarcza.

Dlaczego ludzie nie decydują się na inne formy prawne?

Dziś tak wiele osób decyduje się właśnie na jednoosobową działalność gospodarczą, ponieważ:

111

Nie wiedzą, że można inaczej. Ogrom przedsiębiorców nie bierze innej formy prawnej, niż działalność gospodarcza, pod uwagę. Zwykle nie wiedzą, że można prowadzić firmę inaczej, lepiej, efektywniej i bezpieczniej. System państwowy wrzuca nam do głowy taki mit, że jak jesteśmy małą firmą to powinniśmy decydować się na jednoosobową działalność gospodarczą. Ciągle mami się przedsiębiorców ułatwieniami w zakładaniu, rozliczaniu. Urzędy również, generalizując, jednoosobowych przedsiębiorców traktują łaskawiej. Do tego w ostatnim czasie pojawiła się ogromna liczba dofinansowań dla osób otwierających działalność. Nie można też zapominać, że obniżono składki ZUS dla początkujących przedsiębiorców. Pytanie tylko, dlaczego nie informuje się przedsiębiorców, że zakładanie spółek handlowych też stało się proste, w miarę tanie i łatwo dostępne.

Co więcej, będąc wspólnikiem w spółce kapitałowej nie masz obowiązku płacenia ZUS.

222

Księgowa im mówi, że DG to dobra opcja. Biura rachunkowe i księgowe nadal traktowane są jako wyrocznia. Jakiś czas temu zastanawiałam się, dlaczego tak wiele księgowych chwali prowadzenie działalności gospodarczych i gani prowadzenie spółek kapitałowych.

Nawet wybrałam się do kilku biur w Poznaniu, aby porozmawiać, jako potencjalny klient, który nie wie, jaką firmę chce założyć. Prosiłam o poradę. W 5 na 6 biur rachunkowych powiedziano mi, że w grę wchodzi jedynie działalność gospodarcza. W ostatnim przeze mnie odwiedzonym biurze dowiedziałam się, że są inne formy prawne niż działalność, jednak polecona została mi jednoosobowa działalność gospodarcza. Doszłam do prostego wniosku – nie raz i nie dwa trafiałam na artykuły, w których było napisane, że większość biur nie obsługuje innych form niż działalności gospodarcze. Jeżeli faktycznie tak jest, to biura nie mają interesu doradzać nic innego niż działalności.

Niewiele biur, bo pomiędzy 20% a 30% obsługuje spółki kapitałowe. Wiele przedsiębiorców nie dostaje zatem pełnej informacji, tak aby mogli świadomie zdecydować co chcą, a czego nie chcą robić.

333

Ponieważ informacje są łatwo dostępne. Działalności gospodarcze w Polsce są popularne od bardzo dawna. Tym samym dość łatwo znaleźć na ten temat informacje w Internecie. Sporo naszych znajomych ma też swoje doświadczenia i mogą się nimi podzielić. Do tego wszystkiego trzeba dodać ogrom biur rachunkowych, które specjalizują się w obsłudze działalności gospodarczych. To wszystko wpływa na dostępność informacji. Dodając do tego aspekt uproszczonej księgowości – można założyć, że ze względu na łatwość znajdowania odpowiedzi na swoje pytania prowadzenie działalności jest uzasadnione.

444

Bo mogą sami prowadzić księgowość. Działalność gospodarcza wymaga od nas prowadzenia uproszczonej księgowości. Dla firm, które nie są płatnikami VAT, to jest naprawdę dziecinnie proste. W jednej tabelce wpisujemy przychody, w drugiej koszty i z różnicy wyliczamy podatek. Pomimo tego, naprawdę niewielu przedsiębiorców prowadzi księgowość samodzielnie. Uważam, że to akurat dobrze. Jednak często, gdy rozmawiam z przedsiębiorcami, pada argument, że w spółkach jest pełna księgowość. Pytanie tylko, co to tak naprawdę zmienia, jeżeli i tak nie robisz tego samodzielnie?

Dlaczego ludzie nie powinni wybierać
jednoosobowej działalności gospodarczej?

Wiemy już, dlaczego przedsiębiorcy tak często decydują się na prowadzenie działalności gospodarczej. Pytanie jednak, dlaczego nie powinni wybierać właśnie tej formy prawnej. Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w dalszej części.

Przedsiębiorcy nie powinni zakładać jednoosobowych działalności gospodarczych:

111

Ponieważ są jednoosobowe. Działalność gospodarcza, jak sama nazwa wskazuje, jest jednoosobowa. Dziś praktycznie nikt z nas nie działa samodzielnie. Każdy z nas prowadzi swój biznes ZESPOŁOWO. Co więcej, często widuję na rynku takie dziwne konstrukcje, w których jedna osoba ma działalność gospodarczą i kilka innych jest jej pseudo wspólnikami. Oznacza to, że odpowiedzialność za firmę wisi na jednej osobie. Oczywiście mówię o odpowiedzialności formalnej. Z drugiej strony, jeżeli osoba, która tę działalność prowadzi, postanowi to zakończyć, jej pseudo wspólnicy nic nie mogą z tym zrobić. Tak niestety działa dziś wiele firm w Polsce. Uważam, że to nie prowadzi do stabilizacji, nie buduje zaufania, ani nie pozwala zaangażować się w działalność firmy w 100%.

222

Bo nie można jej sprzedać/kupić. Każdy z nas prowadzi firmę z myślą, że w przyszłości będzie ona źródłem utrzymania dla nas samych, oraz dla naszych rodzin. Często traktujemy ją, jak zabezpieczenie na przyszłość. Coraz częściej popularnym rozwiązaniem jest budowanie firmy, a później jej spieniężenie. Kapitał pozyskany ze sprzedaży firmy zabezpiecza rodzinę i nas samych. I tutaj mam dla Ciebie złą wiadomość.

Jednoosobowa działalność gospodarcza jest przyporządkowana do człowieka, co oznacza, że aby ją sprzedaż trzeba to zrobić wraz z człowiekiem.

Z mojej wiedzy wynika, że handel ludźmi, przynajmniej w Europie, jest nielegalny. Tym samym, jeżeli planujesz swoją firmę w przyszłości sprzedać, a nawet jak nie planujesz, musisz być świadomy, że jeżeli to jest jednoosobowa działalność gospodarcza, to nie będziesz mógł tego zrobić. Oczywiście handel ludźmi jest prze ze mnie potraktowany w kategoriach nieco humorystycznych, chociaż to raczej czarny humor. Jednak koncesje, niektóre pozwolenia są wydawane dla firmy, jednak są przypisane człowiekowi, więc jeżeli firmie – czyli człowiekowi się coś stanie, to nie ma kto tej osoby zastąpić.

Podobna sytuacja ma miejsce z kupnem. Załóżmy, że Twój główny konkurent chce sprzedać firmę, ponieważ znudziło mu się jej prowadzenie. Ty posiadasz kapitał na jego kupienie. Jednak prowadził on firmę jako jednoosobowa działalność gospodarcza. Niestety nie możesz jej kupić.

333

Bo nie jest dziedziczona. Każdy z nas wcześniej lub później umrze. Nie jest to ryzyko, którym można zarządzać, a raczej sytuacja, którą można z góry przewidzieć i na której okoliczność należy się zabezpieczyć. Oczywiście nikt z nas nie zna daty ani godziny.

Jeżeli dziś prowadzisz biznes i chcesz, aby był on zabezpieczeniem dla Ciebie i Twojej rodziny, to nie może to być jednoosobowa działalność gospodarcza.

Należy mieć świadomość, że jeżeli Ty jesteś właścicielem firmy i coś by Ci się stało, to Twój NIP przestaje funkcjonować w ciągu 7 dni. Oznacza to, że Twoja firma kończy się wraz z Twoim życiem. Dla rodziny, zamiast zabezpieczenia, zostawiasz ogromną ilość problemów i formalności.

Pytanie, czy oby na pewno o to Ci chodzi?

Działalność gospodarcza nie pozwala na dziedziczenie firmy, więc jeżeli poważnie i odpowiedzialnie myślisz o przyszłości, to nie możesz prowadzić firmy w taki sposób.

444

Bo istnieje ryzyko utraty całego majątku. Działalność gospodarcza jest przypisana do człowieka, więc jeżeli coś stałoby się z przepływami pieniężnymi w Twojej firmie, ryzykujesz całym swoim majątkiem. Nie jest przy tym istotne, kiedy rozpocząłeś kolekcjonowanie majątku. Nawet jeżeli zgromadziłeś jakieś środki wcześniej, niż rozpocząłeś prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej, i tak podlegają one ewentualnej egzekucji.

Dodatkowo dziś w Polsce większość par ma wspólności majątkowe, co prowadzi ostatecznie do tego, że ryzykujesz cały majątek, jaki wspólnie wypracowaliście lub wnieśliście do małżeństwa.

Nie wiem, czy można z taką świadomością skutecznie prowadzić biznes. W mojej ocenie dość trudno w takich warunkach podjąć większe ryzyko. A bez większego ryzyka trudno jest rozwijać biznes. Tym samym kółko się zamyka.

555

Bo jest obowiązkowa opłata do ZUS. Prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą jesteś zmuszony w każdym miesiącu, bez względu na wielkość Twoich przychodów, opłacać składki ZUS.

W pierwszych dwóch latach prowadzenia firmy wysokość składki ZUS to około 400 zł.

Dla większości przedsiębiorców to koszt, który są w stanie udźwignąć.

Później jednak składka ZUS wynosi już 1100zł miesięcznie.

I tutaj dla ogromnej części przedsiębiorców jest to po pierwsze duży koszt, po drugie bezsensowny. Ogrom ludzi nie wierzy już w system emerytalny. Nie wierzą, że budżet Państwa zaopiekuje się nimi podczas ich okresu emerytalnego.

Dlatego coraz więcej osób szuka alternatyw. Część po to, aby przejeść pieniądze zaoszczędzone na wpłatach do ZUS, a część dlatego, że szuka kapitału na inwestycje w swoją przyszłość. Ja polecam to drugie rozwiązanie.

666

Bo dostęp do optymalizacji podatkowych jest bardzo skromny. Działalność gospodarcza, jak już wcześniej pisałam, jest dość prosta w księgowaniu. Ma to swoje zalety. Prowadzenie księgowości u księgowej jest tanie. Jednak ma też swoje wielkie wady. Przy tak prostej konstrukcji dość trudno mówić o optymalizacjach podatkowych. Dla odmiany, prowadzenie spółki kapitałowej pozwala na wiele takich rozwiązań.

777

Bo brakuje ewidencji ruchu pieniądza. Na co dzień pracuję z przedsiębiorcami i niezwykle często trafiają do mnie z pytaniami odnośnie spółek z o.o.

Aby móc im pomóc, pytam ich m.in.:

  • o przychody,
  • o koszty
  • i o dochód.

Niestety ogromna większość przedsiębiorców nie potrafi mi odpowiedzieć na te proste pytania. Jestem przerażona tym, że ludzie nie wiedzą, ile zarabiają. A jeżeli nie wiedzą, ile zarabiają, to nie mają prawa skutecznie prowadzić biznesu.

Działalność gospodarcza pozwala na płynne przechodzenie środków z portfela prywatnego do portfela firmowego i odwrotnie.

W rezultacie oznacza to, że zajmujemy się sprawami zawodowymi oraz prywatnymi na jednym koncie bankowym. Zdaje sobie oczywiście sprawę, że dla osób konsekwentnych nie jest to problem, aby to oddzielać, jednak większość ludzi tego nie robi.

Spółki kapitałowe zmuszają przedsiębiorców do oddzielania majątków, co w rezultacie pozwala przedsiębiorcom skutecznie zarządzać pieniędzmi.

Po tej całej serii informacji warto przedstawić rozwiązanie.

Rozwiązanie

Wiele osób przenosi dziś swoją firmę za granicę. Uważam, że to bardzo dobra opcja dla niektórych grup przedsiębiorców. Z drugiej zaś strony, większość przedsiębiorców powinna mieć firmę w kraju ze względów formalnych. Większość z nas posiada biznesy stacjonarne, co w rezultacie wymusza na nas wybranie formy prawnej charakterystycznej dla Polski.

Osobiście polecam spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (sp. z o.o.).

Pozwalają na:

  • dziedziczenie,
  • sprzedawanie,
  • kupowanie,
  • mają ograniczoną odpowiedzialność.

Wiem, że dla wielu przedsiębiorców spółka kojarzy się z czymś złym. Słyszałam na ten temat wiele mitów.

Justyna Broniecka-Klim (justyna@redutax.pl)

Przedsiębiorca, trener, projekt menadżer
Jej podstawowym atutem jest skuteczność biznesowa oraz chęć zmiany systemu podatkowego w Polsce. Obecnie rozwija firmę zajmującą się optymalizacjami podatkowymi oraz pomocy przedsiębiorcom w tym, aby legalnie płacić mniej podatków i nie płacić ZUS-u. Współpracuje z takimi organizacjami jak Kontestacja i Projekt Wspierania Przedsiębiorczości (PWP). Jest prelegentem na licznych konferencjach dla przedsiębiorców. Najczęściej można zobaczyć ją na spotkaniu ZUS to nie MUS. Zawsze mówi, że to jej ulubione spotkanie, ponieważ przychodzą tam przedsiębiorcy głodni wiedzy. Przez wiele lat pracowała jako menedżer operacyjny, a później jako menedżer w działach personalnych. Od ponad 7 lat szkoli z zakresu prawa pracy, ubezpieczeń społecznych oraz zarządzania projektami. Jej pasją jest edukacja przedsiębiorców w tym, aby ich firmy działały lepiej i skuteczniej, i aby codzienna praca przynosiła wiele korzyści i uśmiechu. Jest jedną z tych osób, której jak się wielu wydaje doba trwa dłużej. Uwielbia zdanie: Jeżeli coś Ci się nie podoba zmień to.
Adres e-mail
Imię
Autor |13 czerwca 2015|Kategorie: Rozwój Biznesu|57 komentarzy

O autorze:

57 komentarzy

  1. Łukasz 12 sierpnia 2017 w 02:28- Odpowiedz

    Po przeczytaniu tego artykułu i komentarzy postanowiłem się wypowiedzieć, gdyż widzę, że temat nadal żyje. Wypowiem się jako właściciel firmy świadczącej m.in. usługi doradcze oraz księgowe.

    Artykuł jest niezwykle tendencyjny i niebezpieczny, więc postaram się obalić kilka mitów.

    1. Nie jest wykluczone, że biura rachunkowe obsługujące tylko KPiR doradzają klientom jednoosobową działalność aby nie stracić klienta. Jednakże często doradzają tak, bo to jest najlepsze dla klienta. Każdy przypadek trzeba rozważać indywidualnie, a generalizowanie nie ma sensu. Mamy w naszym systemie prawnym wiele możliwości formy prowadzenia działalności gospodarczej, każda jest lepsza w innej sytuacji, po to ich tyle stworzono. NIE MA PROSTEGO PRZEPISU NA KAŻDY BIZNES !!!

    2. Co do możliwości optymalizacji obciążeń daninami publicznymi (podatki, ZUS itp) w jednoosobowej działalności jest wiele możliwości, które na ogół są wystarczające. W wielu przypadkach przedsiębiorca nie byłby w stanie wykorzystać większego wachlarza rozwiązań, które dostępne są w spółkach prawa handlowego.

    3. JEDNOOSOBOWA działalność gospodarcza – nie znaczy to, że może w niej być tylko jedna osoba. Na polskim rynku funkcjonuje z powodzeniem wiele JDG, które zatrudniają dziesiątki, a nawet setki pracowników. Jednoosobowa oznacza, iż jest utożsamiona z jedną osobą (właścicielem), która ponosi pełną odpowiedzialność za przedsiębiorstwo.

    4. Jak już jesteśmy przy odpowiedzialności… Stwierdzenie, iż prowadzenie firmy w formie spółki zoo, zamiast JDG chroni nas przed odpowiedzialnością finansową może być tylko konsekwencją daleko idącej niewiedzy. Otóż członkowie zarządu (którym musimy być, jeśli sami prowadzimy spółkę zoo) odpowiadają za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem, dokładnie tak, jak w przypadku JDG. Uchronić nas przed tym może tylko jedno działanie, którego nie podejmie nikt, kto nie ma porządnej wiedzy z zakresu prawa i rachunkowości.

    5. Wielokrotny błąd z komentarzy – wyjaśniam – spółka zoo także może być jednoosobowa, takich także jest dużo na rynku. Jednoosobowa spółka zoo doczekała się także specjalnego traktowania w niektórych przepisach Kodeksu Spółek Handlowych.

    6. Ucieczka przed ZUS w spółce zoo. Fakt, odpłatne pełnienie funkcji członka zarządu nie powoduje obowiązku opłacania składki ZUS. Tylko teraz pytanie, jakie są konsekwencje nie opłacania żadnych składek ZUS? Co z opieką medyczną, co z chorobowym, co z emeryturą?

    7. Rozdzielenie rachunków bankowych. Jeśli ktoś nie jest w stanie zapanować nad przepływami finansowymi, to mam wątpliwości, czy ma szanse z powodzeniem prowadzić biznes. Jeśli jednak ktoś wymaga pewnej dyscypliny i rozdzielenia finansów, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby otworzyć rachunek firmowy przy JDG. Powiem więcej, przy obecnej ofercie banków, często nic nas to nie kosztuje, a warunki kont dla małych firm są coraz częściej dużo lepsze, niż dla klientów indywidualnych.

    8. Jeśli chodzi o sprzedaż, dziedziczenie itp… Fakt, że (nazwijmy tak dla uproszczenia) „udziały” w JDG są niezbywalne, czyli nie można sprzedać, ani dziedziczyć. Są jednak możliwe inne wyjścia, które pozwalają to zrobić, ale w nieco innej formie. Wystarczy podstawowa znajomość prawa i odrobina wyobraźni biznesowej 🙂

    Pomijam wspomniane już w komentarzach wady spółki zoo (koszty, trudniejsze zamknięcie biznesu, kwestie ZUS i opodatkowania, jeśli chcemy we własnej spółce coś robić).

    Podsumowując, pamiętajmy, że nie ma jednego idealnego rozwiązania dla każdego przedsiębiorcy. Aby osiągnąć sukces trzeba dostosować rozwiązania do konkretnych okoliczności. Jeśli jesteście zainteresowani założeniem lub zoptymalizowaniem swojej firmy, albo po prostu szukacie biura rachunkowego, które nie wstawi Was w szablon, ale zaproponuje rozwiązania dopasowane do waszej sytuacji, to zapraszam do zapoznania się z naszą ofertą na http://www.evolvere.pl

  2. Michał 8 sierpnia 2017 w 22:44- Odpowiedz

    Bardzo sensowny artykuł. Podaję dalej.

  3. Przemek 10 lipca 2017 w 22:06- Odpowiedz

    Witam
    Mowa tutaj o biznesie i o tym że spółka jest lepsza.
    A jak chce otworzyć serwis komputerowy ?
    Pracowałem 10 lat w serwisie w jednej firmie i chyba praktycznie tylko to potrafię robić, Spółki chyba sam ze sobą nie otworzę? a do tego taki serwis musi się rozkręcić i chyba 2 osoby już w takim serwisie na początku będą generować straty a nie zyski?.

  4. Kaśka 23 czerwca 2017 w 14:07- Odpowiedz

    Nie zgodzę się z opinią, że biura rachunkowe proponują jedynie prowadzenie działalności indywidualnej. Owszem, z ich strony, księgowanie działalności gospodarczej jest znacznie prostsze i przy dużej liczbie klientów można łatwo obsłużyć wszystkich, nie zwiększając liczby swoich pracowników. Nie mniej jednak nie wszystkie biura tak podchodzą do sprawy. Ja osobiście jestem klientką warszawskiego WL-Accountancy i gdy moja działalność zaczęła się rozwijać sami zasugerowali, że w moim przypadku przejście na spółkę byłoby bardziej korzystne.
    Biorąc pod uwagę to, że zaproponowali pomoc w przeprowadzeniu całej operacji zdecydowałam się na takie rozwiązanie. Na efekty nie trzeba było długo czekać i szybko przekonałam się, że to była słuszna decyzja.
    Podsumowując gdyby ktoś szukał biura, które nie wzbrania się przed obsługą spółek handlowych, zdecydowanie mogę polecić WLA. Namiary na biuro są na ich stronie (www.wl-accountancy.pl)

    • JA 11 sierpnia 2017 w 00:30- Odpowiedz

      good reklama 🙂
      Tak się robi marketing!

  5. Tomek 20 czerwca 2017 w 09:53- Odpowiedz

    Wymuszenie pewnych aspektów (np. oddzielenie majątku, pełna księgowość) jako jedyna forma utrzymania porządku to metoda dla jednostek o marnych zdolnościach samodyscypliny i zorganizowania.

  6. Uwe Werner 7 czerwca 2017 w 14:25- Odpowiedz

    Jak można zoptymalizować wynagrodzenia dla zarządu-udziałowca aby nie przekraczać 18% progu podatkowego?
    Opis: Sp. z o.o. 2ch udziałowców jeden prezesem limit wynagrodzenia zarządu wyczerpany 85 tys, jak można dalej wyprowadzać zyski bez zus aby nie płacić 32% podatku. Dodatkowo wykorzystano już umowę pożyczki udziałowiec – sp. z o.o. tu jest podatek 19% ale nie można też przekraczać realiów i pożyczać spółce więcej niż może wykorzystać do obrotu i podnosić odsetki powyżej 15% procent bez opamiętania jak w providencie- no chyba że można?!

    Czy są jeszcze jakieś inne możliwości wypłaty zysków w spółce kapitałowej?

  7. Andrzej 31 maja 2017 w 12:59- Odpowiedz

    Witam. Żona prowadzi jednoosobową działalność (położna – usługi) oraz jest też w spółce partnerskiej ale jako osoba fizyczna ponieważ ta spółka powstała wcześniej niż działalność. Obecnie trzeba opłacać dwie składki zdrowotne. Czy gdyby przekształcić ta spolke partnerska na cywilną czyli działalności gospodarcze wspólników weszły by w skład tej spółki cywilnej to zona placilaby jedna skladke ZUS (pytam o zdrowotną ).

  8. Ewelina Dulęba 18 maja 2017 w 09:01- Odpowiedz

    Dzień dobry,

    Sama stawiałam swoje pierwsze kroki jako jednoosobowa działalność gospodarcza – zgadzam się z Wami, że tutaj również można zastosować optymalizację podatkową jednak ze swojego doświadczenia wiem, że więcej można zyskać będąc wspólnikiem w wieloosobowej spółce z o.o. Trzeba znać przepisy i umieć je zastosować. Poza tym każdy przedsiębiorca prowadzący swój biznes musi liczyć się z ryzykiem, które może nastąpić prędzej czy później dlatego warto zabezpieczyć rodzinę – dużo łatwiej jest to zrobić w sp. z o.o. w jednoosobowej działalności niestety takiej możliwości nie ma. Chyba, że się ma rozdzielczość majątkową ale Ty jako przedsębiorca jeżeli posiadasz jakiś majątek to prowadząc DG odpowiadasz bez swoim majątkiem bez ograniczeń.
    Zgadzam się z autorem powyższego artykułu – ta teoria potwierdziła się w mojej praktyce.
    Pozdrawiam,
    Ewelina Dulęba

  9. Kamil Ujik 12 kwietnia 2017 w 15:24- Odpowiedz

    Każdy to chce założyć własną firmę, powinien poczytać takie wpisy i po analizować czy go stać. Dochodzi jeszcze wynajęcie księgowej i inne wydatki.

  10. Tomek Inski 7 kwietnia 2017 w 16:31- Odpowiedz

    Przydatne informacje. Dobrze jest uświadamiać ludzi w tych kwestiach. Często dają się wprowadzić na minę i nawet nie przyjdzie im do głowy, żeby z kimś to skonsultować.

  11. Joska 17 marca 2017 w 11:13- Odpowiedz

    Jesli chodzi o jednoosobowa dzilanosc gospodarcza, to jak najlepiej zabezpieczyc sie przed ewentualnym ryzykiem? Tylko intercyza? Czy sa jakies inne mozliwosci?

  12. Dorota 14 lutego 2017 w 18:57- Odpowiedz

    Bzdury widziane od strony biura księgowego a nie wspólników. Przestroga: 3 razy zastanów się nim założysz spółkę 50:50 ( juz jaskółki mówiły o spółkach). Założyć łatwo a zlikwidować już nie .
    Wszystko jest droższe: zwykłe prowadzenie konta w banku , abonament za telefon. Wszystko.
    A rzeczywistość podatkowa , u nas niepewna. Dziś tak , jutro inaczej – sp. z o.o. nie zamkniesz w czasie krótszym niż 1/2 roku , o kosztach nie wspominając.

  13. Monika M 13 lutego 2017 w 16:35- Odpowiedz

    Jak to się ma w spółce na temat dotacji ? Teraz zaczynają się pojawiać dylematy czy działalność gospodarcza czy spółka ? Nie długo mam plan otworzyć własną firmę i zdanie jest podzielone. Muszę więcej poczytać opini na ten temat.

  14. taxexpert 20 stycznia 2017 w 13:40- Odpowiedz

    Krótko, ciekawie i na temat:)

  15. Szymon 11 stycznia 2017 w 01:43- Odpowiedz

    Bzdury nie z tej ziemi! Prowadzę DG i nie jestem specjalistą w księgowości (choć sam się rozliczam), ale dla mnie ten artykuł jest denny. Wszystko pisane ogólnikowo bez konkretów (może tylko 3 sensowne informacje znalazłem) i zero obiektywizmu – jestem załamany poziomem tego artykułu. Myślałem że tak denne „porady” tylko w brukowcach są pisane.

  16. AdamZ 19 grudnia 2016 w 01:02- Odpowiedz

    Ładnie przedstawione zalety i wyższość jednej formy nad drugą. Może ja teraz w drugą stronę:
    – w przypadku DG „firma to ja”. Pieniądze można wpłacać, wypłacać, pożyczać kiedy się chce. Nawet nie trzeba mieć osobnego konta. Jeśli braknie nam pieniędzy w firmie można ze swojego portfela kupić sprzęt. Jeśli braknie nam pieniędzy w portfelu można wypłacić z firmowego konta. W przypadku SPZOO niestety trzeba nieźle się ukombinować żeby „pożyczyć” pieniądze spółce, albo w drugą stronę

    – „firma to ja” po raz drugi: czyli nieprawdą jest że nie można „sprzedać” firmy. Bo jaki problem jeśli druga osoba otworzy DG na siebie i odkupi od nas wszystkie sprzęty, wynajmie po nas lokal (cesja to w 99% żaden problem), przejmie domeny, hostingi? Jedyny problem jaki mi się nasuwa to pracownicy – kwestia podpisywania z nimi rozwiązań za porozumieniem stron.

    – dziedziczenie: „firma to ja” po raz trzeci. DG to mój majątek, to lokal, to sprzęty. Jeśli umrę to tak samo ten majątek przejmuje moja rodzina. Czyli de facto rodzina przejmuje moją firmę, tak czy nie tak? Najwyżej syn/żoncia otwiera DG na siebie i kontynuuje biznes, albo sprzedaje co ma do sprzedania jeśli nie zna się na tym. W przypadku odziedziczonej spółki musi natomiast jeszcze zlikwidować ją (a to $).

    – księgowość – właśnie, w DG można prowadzić samemu. W SPZOO już musi nam to robić księgowa, która swoje sobie liczy za to w efekcie zamiast 1100zł ZUSu (które wątpliwe bo wątpliwe ale trafia na własną emeryturę) zapłacimy 1000zł księgowej. Oszczędność co nie miara.

    – odpowiedzialność – fakt tu jest duża zaleta SPZOO, ale kosztem tej ograniczonej odpowiedzialności mamy także ograniczone możliwości (nie oszukujmy się).

    – optymalizacja optymalizacją, ale jak przychodzi do wypłacania pieniędzy sobie to już trzeba kombinować by nie wpaść w podwójny podatek, albo zatrudniać się na jakieś fikcyjne umowy o dzieło

    – i najważniejsze SPZOO to jednak SPÓŁKA. Czyli już nie możemy jej prowadzić sami tylko trzeba znaleźć drugiego frajera, który będzie miał jakieś udziały w tej spółce. A wiadomo jakto z ludźmi (osobami trzecimi) bywa. Wtedy już nie my sami trzymamy za lejce tylko trzymamy je z kimś innym

    Tak ja to widzę, dziękuję 😉

  17. rachunek uproszczony 6 grudnia 2016 w 21:41- Odpowiedz

    Bardzo dobry artykuł. Ja dziłam właśnie w branży IT i planowałam założyć jednoosobowa działalność gospodarczą. Jednak po lekturze tego wpisu muszę się nad tym jeszcze raz dobrze zastanowić. Pozdrawiam i czekam na więcej podobnych wpisów

  18. Bartek 30 listopada 2016 w 19:57- Odpowiedz

    Ogólnie warto prowadzić działalność gospodarczą jako osoba fizyczna na początku naszej „przygody” z biznesem. Dzięki temu będziemy mieli mały ZUS, który w części odlicza się od dochodu, a większą część składki zdrowotnej od podatku należnego do US.

    Po pewnym czasie, gdy już stworzymy system biznesu – firma zacznie dobrze zarabiać, pozyska odpowiednią liczbę stałych klientów, stworzy systemy i procedury wewnętrzne to wtedy można pomyśleć o spółce z o.o.. W przeciwnym razie będziemy mieli po prostu większe koszty.

    • Joanna 23 grudnia 2016 w 13:31- Odpowiedz

      Bardzo sensowna podpowiedź… Właśnie myślałam o takiej kolejności spraw.

  19. Monika 8 listopada 2016 w 09:41- Odpowiedz

    A ja mam pytanie nieco z innej beczki, czy w dzisiejszych czasach warto jeszcze drukować wizytówki czy ulotki? Obecnie marketing głównie działa w internecie, więc nie wiem czy warto inwestować w coś takiego

  20. uzytkownik 12 października 2016 w 15:44- Odpowiedz

    super artykul, a co Pani mysli o spolce akcyjnej? pozdrawiam

  21. Marek 30 września 2016 w 18:41- Odpowiedz

    Witam chciałem zapytać tylko czy będąc na działalności jedno osobowej i być zatrudniony u pracodawcy,w przypadku nie wypłacenia pięniedzy na czas gdy pracodawca zwleka wyrównanie,mogę coś zrobić,oprócz proszenia ciągle o wypłatę,Jest takie coś że gdzieś się to zgłasza i firma zajmująca się rachunkowością przeleje mi pracodawcy pieniądze na moje konto.Proszę o dokładną odpowiedz Pozdrawiam !

  22. Krzysztof 26 września 2016 w 18:52- Odpowiedz

    Mocno nierzetelny ten artykuł. Od kiedy to nie da się sprzedać działalności jednoosobowej? Oczywiście, że się da i to bez człowieka taką działalność prowadzącego. Po prostu na podstawie umowy zbywa się majątek firmy i prawa do nazwy, domen, projektów, „know how” i podobnych rzeczy i gotowe. Jedynie z nieruchomościami wynajmowanymi od Państwowych urzędów jest nieco trudniej bo nie zawsze chcą dokonać cesji umowy najmu. Ale to jedyna trudność.
    Proszę więc nie pisać nieprawdy i nie odstraszać ludzi bezpodstawnie.

  23. Jakub 22 września 2016 w 23:14- Odpowiedz

    Jestem w trakcie otwierania spółki, przez jedno z zaufanych biur w Białymstoku (kilku klientów ma tam swoje spółki od lat).

    Dla osób, które faktycznie planują to zrobić muszę powiedzieć jedną bardzo ważną rzecz – Wszystko zależy od sytuacji i spółki jaka ma powstać (czym się zajmować, jaki ma mieć obrót, ilość osób zatrudnionych/pobierających wynagrodzenia itp.) – umowa spółki już w momencie jej tworzenia powinna zawierać zapisy „o krok do przodu”, tak aby wyciągnąć z niej jak najwięcej w trakcie jej trwania – już tutaj w moim przypadku była rozpatrywana opcja „wynajmu samochodu spółce” oraz obejścia startowego kapitału (w moim przypadku mam taką możliwość).

    Jeżeli znajdziecie podobne koniecznie pytajcie o reprezentacje w przypadku kontroli zus/us – w moim przypadku tak jest co pozwala uniknąć wielu obowiązków – koszty księgowości i pozostałych to może faktycznie wyjdzie na poziomie (po jakimś czasie normalnego zus), jednak suma sumarum nie wyobrażam sobie trwania dalej w DG lub osobistej działalności na UoD

  24. Prowadzenie własnej działalności gospodarczej to świetna opcja, jednak nie dla wszystkich. Jeśli chodzi o mnie, to jestem zadowolona. Staram się trzymać porządek w dokumentach. Radzę sobie sama korzystając z małej księgowości online.

    • Milana 3 września 2016 w 20:58- Odpowiedz

      Witam, artykuł ciekawy aczkolwiek nie moge sie zgodzić ze wszystkimi informacjami. Przede wszystkim, pomimo braku dziedziczenia działalności gospodarczej spadkobiercy maja możliwość kontynuować działalność dokonują właściwych zgłoszeń do zus i US a porę banków i innych instytucji finansowych w razie posiadania np. Kredytów i leasingow. Obecnie wystarczy dysponować poświadczeniem dziedziczenia sporządzanym od reki w kancelarii notarialnej.
      Sp. z oo poza generowaniem wyższych kosztów ibslugi księgowej ma podstawowy mankament dwukrotne opodatkowanie na poziomie spółki, a potem na poziomie wspólnika. Lepszym rozwiązaniem jest utworzenie spółki komandytowej z udziałem sp. z oo, ale warto dokladnie przemyśleć strategie biznesowa przed formalnym rozpoczęciem działalności. Aktualnie sp. komandytowa również można otworzyc przez Internet omijają koszty notarialne, ale wzorzec takiej internetowe spółki nie zawsze jest skrojony na miare dla każdego. Pozdrawiam

  25. Janinka 17 sierpnia 2016 w 10:03- Odpowiedz

    Bardzo interesujący wpis. Szczególnie teraz, gdy z przysłowiowego etatu staram się przejść na samozatrudnienie. Interesuje mnie działalność w branży reklamowej, dlatego skłaniam się ku jednoosobowej działalności gospodarczej. Może komuś z Was przyda się artykuł, który znalazłam na: https://projektwlasnafirma.wordpress.com/2015/07/31/formy-dzialalnosci-gospodarczej-w-polsce/
    Sporo ciekawych informacji.

  26. Romek 13 sierpnia 2016 w 11:17- Odpowiedz

    Ja postanowilem zalozyc jednoosobowa dzialalnosc bo;

    1. Teraz moj pracodawca chcac mi wyplacic kolo 2200 netto muso zaplacic kolo 4000.

    2. Zbliza sie czas podwyzki, takze dojdzie do tego zw bedzie musial placic ogolem 5000

    3. Jak wezme 5000 na fakture to od tego odejdzie mi 400- 500zl na tanszy ZUS

    4. Za ksiegowosc zaplace grosze.

    5. Zamiast kolo 3000 netto bede mial 4000zl z hakiem netto

    6. Jak przed uplywem dwoch lat nie znajde pewniejszego sposobu na biznes lub uznam ze przy wyzszym ZUSie mi sie nie oplaca to zamkne firme.

    7. Nie dopuszcze do tego ale zabezpieczajac bliskich przed utonieciem ,,jak cos pojdzie nie tak” podpisze intercyze i nie bedzie wspolnoty malzenskiej. Jesli sie da to moim spadkobierca (do czasu zdobycia pewniejszej formy zabezpieczenia) nie bedzie nikt- a jak sie da to moze ,,slup”

    Wiem ze czesc z tego co napisalem to moga byc farmazony, dlatego prosze o wyprostowanie pewnych kwestii jesli mozna.

    Przepraszam za brak polskich znakow.
    Pozdrawiam 🙂

  27. Robert 8 kwietnia 2016 w 15:52- Odpowiedz

    nonsensowny artykuł. Autorka chyba nigdy firmy nie prowadziła,

  28. Pracownia 17 marca 2016 w 18:46- Odpowiedz

    Spółki kapitałowe to nie jest wcale bułka z masłem. Ryzyko i koszty znacznie większe. Lepiej przegadać temat z dobrym specem od prawa gospodarczego.

  29. IZA 4 stycznia 2016 w 16:22- Odpowiedz

    Sporo komentarzy już się pojawiło poruszających kwestie, które mnie bulwersują w tym artykule. Szanowni Państwo- rzeczywiście jesteście praktykami? Obu sposobów prowadzenia działalności? Śmiem wątpić…
    Prowadzenie spółki kapitałowej jest dużo droższe od DG, niesie za sobą (także) bardzo wiele zagrożeń, i to takich codziennych. Począwszy od wspomnianych dużo (naprawdę istotnie) wyższych kosztów prowadzenia ksiąg- i nie tylko o miesięczne chodzi, ale także np.obowiązkowe sporządzenie rocznego sprawozdania finansowego (w 99% płatne extra), złożenie go w KRS (+opłata do tego).
    Co autorzy sami przyznają- dramatem jest czas i koszt likwidacji spółki kapitałowej. I nieprawdą jest że można ot tak sprzedać ją sobie za 1 zł (chętnym mogę podesłać z 10 takich spółek, które mają „czyste” konto” ale potencjalny kupiec rozważa prędzej założenie własnej spółki a nie ryzykowanie (mimo wszystko) kupna czegoś „z historią” (nie wiadomo nigdy na 100% jaką…).
    W DG- po prostu zawieszasz działalność albo ją likwidujesz („od ręki” i prawie bezkosztowo).

    Ponadto, banki już coraz częściej przychylnie patrzą pod kątem kredytów na sprawnie działającą DG, szczególnie jak prowadzi pełną księgowość (bo owszem- tak w DG też można by mieć- jak twierdzą autorzy- większą przejrzystość), a na pewno dużo mniejsze są opłaty przy prowadzeniu rachunków czy realizacji przelewów (i innych bankowych opłat) przy DG niż w sp. kapit.
    Można by mnożyć różne kwestie, dot. ZUSów, umów etc.- nie mam jednak na to czasu.

    Podsumowując- jak dotąd (bo nie wiadomo co PIS wymyśli….) DG jest dużo prostsza, tańsza i po prostu korzystniejsza.

    • Ania 7 stycznia 2016 w 21:05- Odpowiedz

      To samo nasunęło mi się przy czytaniu tego artykułu. Osoby, które w praktyce tego nie znają nie powinny się wypowiadać i wprowadzać ludzi w błąd. Dodałabym jeszcze, ze w tym przypadku twierdzenie: „Spółki kapitałowe zmuszają przedsiębiorców do oddzielania majątków, co w rezultacie pozwala przedsiębiorcom skutecznie zarządzać pieniędzmi.” to wada. Przy spółce kapitałowej każda wypłata pieniędzy wiąże się z umową: pożyczki, dywidendy itp. Przy DG można wypłacać pieniądze kiedy się chce nie spowiadając się nikomu z tego. A co do spółek, to z doświadczenia wiem, że też 90% kończy się na kłótniach! Lepiej jest zatrudnić pracownika kiedy stanie się potrzebny. Artykuł dał mi do przeczytania mąż, który myśli o założeniu DG a nie zna się za bardzo na tym temacie. O „włos” a „wpakowałby się w spółkę kapitałową przez „daremny” artykuł.

      • Piotr Michalak 9 stycznia 2016 w 11:26- Odpowiedz

        Na początek, jeśli ktoś nie ma jeszcze doświadczenia w biznesie, też jestem zdania, że warto przejść przez etap DG. Ale na dłuższą metę swoimi przekonaniami same się sabotujecie. Fajnie, że można w każdej chwili wypłacać pieniądze z DG, super. Jednak jeśli chcesz zbudować biznes, a nie tylko miejsce samozatrudnienia, to zaraz kończysz w biznesie, gdzie nie wiesz, gdzie ten biznes się kończy, a gdzie zaczynają się Twoje finanse osobiste. Robi się burdel, a nie biznes. Pytanie, czy chcecie zbudować poważny biznes, czy tylko zarabiać na życie. Jak zarabiać na życie, DG wystarczy. Jak zbudować biznes, to trzeba wdrażać zasady ładu korporacyjnego, a ustrukturyzowanie holdingu w postaci spółek oddzielonych od właściciela jest jednym z pierwszych kroków organizacyjnego uporządkowania. To piszę jako właściciel 3 spółek, który miał już DG i spółkę cywilną.

  30. mariusz 21 grudnia 2015 w 22:22- Odpowiedz

    Za chwilę stanę przed takim dylematem, od zawsze pracuje na umowie ale zmieniam pracę.Nowy pracodawca wymaga działalności. Jak to najlepiej rozwiązać ? Będę wystawiał faktury co m-c na ok 4-5 tyś zł netto. Wszyscy straszą naokoło, co robić ? pozdrawiam

  31. Małgosia 9 listopada 2015 w 19:50- Odpowiedz

    Moje zdanie jest takie, że należy dostosować formę prawną do każdej sytuacji. Jestem daleka od generalizowania i mówienia, że spółka z o.o. jest najlepszą czy najbezpieczniejszą formą prowadzenia działalności gospodarczej. Może tak być, ale niekoniecznie musi. Znaczenie w danej sytuacji może mieć wiele czynników. Przy doborze formy należy mieć na uwadze wiele różnych kwestii, takich jak choćby przewidywane ryzyko prowadzonego przedsięwzięcia, jego rozmiar, rodzaj działalności, ustrój majątkowy między małżonkami, rodzaj wkładu i jego wielkość, to co robi współmałżonek, doświadczenie w prowadzeniu działalności gospodarczej, relacje między wspólnikami itd. I to są jedynie przykładowe. Cóż bowiem po tym, że dwóch wspólników, współmałżonków założy spółkę z o.o. kiedy to uczynią siebie oboje członkami zarządu. Wierzcie mi, że takie sytuacje się zdarzają. Nie jestem też przekonana czy wprowadzenie pełnej księgowości przyczyni się do większej kontroli finansów. Jeśli ktoś nie ma kontroli nad finansami w jednoosobowej działalności na kpir to i pełna księgowość mu w tym nie pomoże. Poza tym znam wiele przypadków osób prowadzących działalności gospodarcze, które prowadzą pełną księgowość bo przekroczyły określony próg. Wielu z nich działa z sukcesem ponad 20 lat. Szanuję takich ludzi i lubię ich słuchać.
    Podsumowując: Z pewnością ważna jest informacja rzetelna o tym jakie są formy prowadzonej działalności możliwe do wyboru i jakie są plusy i minusy wyboru z każdej firm. Nie ma formy idealnej, ale można wybrać formę najbardziej optymalną do swojej sytuacji 🙂 Pozdrawiam

  32. pittaleniebratt 8 listopada 2015 w 23:04- Odpowiedz

    Widzę, że autor nie potrafi przyjąć konstruktywnej krytyki, choć to nawet nie jest krytyka a wypunktowanie braku elementarnej wiedzy. Prosze o nie kasowanie postów, gdyż wprowadzają Państwo w błąd czytelników, tylko o poprawienie merytoryczne tekstu

    pozdrawiam

    • Piotr Michalak 9 listopada 2015 w 16:19- Odpowiedz

      Nie kasujemy komentarzy. Jedynie akceptujemy je po kilku-kilkunastu godzinach (jest włączona moderacja).

  33. PittAleNieBrat 8 listopada 2015 w 21:25- Odpowiedz

    Czytam ten artykuł i włos na głowie mi się jeży, że osoba która nie wie o czym pisze jest ”trenerem biznesu”. Jak można pisać artykuł bez uprzedniego zdefiniowania pojęć przedstawianych form prawnych?
    Pierwszą i fundamentalną zasadą doboru takiej formy prawnej jest zdefiniowanie faktycznych potrzeb w oparciu o takie aspekty jak min. sektor działalności, kontrahenci, wysokość angażowanych środków finansowych. Pytanie skąd angażowane środki są absorbowane-czy z majątku własnego czy z kredytu – ma to uwarunkowanie podatkowe. Po drugie spółka z o.o. działa na pełnej księgowości co dla wielu przedsiębiorców jest po prostu nie opłacalne. Po trzecie, co jest chyba największym babolem tego artykułu, to stwierdzenie iż nie można sprzedać biznesu prowadzonego w formie jednoosobowej działalności gospodarczej (?????) – gdzie autor wysnuwa katastrofalne wnioski porównując sprzedaż jdg do handlu ludzmi…- brak słów. Otóż informuje, że takiej czynności można dokonać, co w języku fachowym okresla się jako zbycie zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Ponadto artykuł zawiera liczne błędy merytoryczne – odsyłam do fachowej literatury.
    pozdrawiam

  34. Justyna Broniecka-Klim 27 czerwca 2015 w 11:50- Odpowiedz

    Pojawiło się jeszcze pytanie odnośnie likwidacji spółki.

    Likwidacja jest droga i czasochłonna – zwykle cena takiej operacji rozpoczyna się od około 10 tys zł.
    Jednak na rynku jest bardzo dużo firm, które zajmują się handlem spółkami z o.o.. Dużo taniej jest sprzedać spółkę nawet za 1zł i pozbyć się problemu likwidacji niż ją rzeczywiście likwidować.)

    I informacja dodatkowa;) zarząd, oraz wspólnicy zgodnie z Kodeksem Spółek Handlowych mogą pracować na rzecz spółki nie pobierając za to wynagrodzenia. Tym samym nie muszą się nigdy zatrudniać, co powoduje, że nie muszą płacić ZUS.

    • PittAleNieBrat 8 listopada 2015 w 21:57- Odpowiedz

      Aktualizuję zawarte od Pani informację – zamknięcie sp. z o .o. już od 3 000,00 PLN

  35. Justyna Broniecka-Klim 27 czerwca 2015 w 11:47- Odpowiedz

    Bardzo dziękuję Wam za tak żywą dyskusję;) To dla mnie cenne, że poświęciliście swój czas i przeczytaliście od początku do końca:) Spróbuję odnieść się do kilku postów i zapytań:)

    – nie jestem teoretykiem:) na co dzień prowadzę spółkę, a nawet dwie i obsługujemy obecnie prawie 100 spółek – więc artykuł jest raczej literaturą na faktach:)

    – księgowość spółek z o.o. jest droższa niż jednoosobowych działalności gospodarczych i temu nie można zaprzeczyć. Nasze biuro zaczyna obsługę spółek od 400zł netto/mc. Przeciętnie nasi klienci płacą od 600 do 1000zł. I oczywiście można powiedzieć, że 1000zł to tyle samo co ZUS. Jednak spółka pozwala też na ogrom korzyści podatkowych – które można wyliczyć tylko w momencie konkretnego przypadku. Przy miesięcznych dochodach na poziomie od 2 do 4 tys zł okazuje się, że na ZUS-ie i podatkach zwykle można zaoszczędzić od 1200 do 2000zł. Czym większe obroty tym większe oszczędności podatkowe.

    – działalność gospodarcza nie pozwala na sukcesję firmy w żadnym wypadku. Widziałam na własne oczy, kiedy w przypadku śmierci właściciela który miał firmę produkcyjną i zatrudniał 50 osób rodzina zamiast zajmować się pogrzebem biegała po prawnikach. Zamiast zabezpieczenia na przyszłość ten przedsiębiorca zostawił im ogrom długów i problemów – więc jeżeli komuś zależy na tym, aby budować swoją przyszłość nie może prowadzić działalności – bo ona nie daje takiej opcji.

    – odnośnie ZUS-u jeżeli ktoś nie płaci składek to jest tak jak z obiadem. Jak nic nie włożycie do garnka to nie ugotujecie obiadu. Na szczęście ludzie nie wierzą w emeryturę z ZUS-u. A nawet jeżeli otrzymacie jakieś świadczenie z ZUS-u to pytanie czy ono faktycznie uratuje Was budżet domowy? Emerytura przedsiębiorcy dziś – około 700zł, renta około 400zł, zasiłek chorobowy od 300 do 500zł za miesiąc. Za 10 lat te świadczenia będą mniejsze, za 20 lat jeszcze mniejsze. Kilka dni temu rząd zatwierdził ustawę, w której okazuje się, że matki, które miały działalności będą dostawały 1000zł zasiłku macierzyńskiego. Naprawdę warto za takie świadczenia i mnóstwo formalności płacić ZUS?

    – pojawia się problem z ubezpieczeniem zdrowotnym – czyli „bezpłatną” opieką zdrowotną. Pomijając jej jakość – to są na to 3 łatwe sposoby
    1. jeżeli Twój mąż/żona pracują na etacie to podpinają Cię bezpłatnie pod swoje ubezpieczenie
    2. Zatrudniasz się w swojej spółce na umowę zlecenie na małą kwotę – np. 100zł za prowadzenie FB – płacisz pełny ZUS na poziomie 40zł i masz w tym ubezpieczenie zdrowotne
    3. płacisz dobrowolną składkę zdrowotną do NFZ

    – pojawiły się jeszcze pytania o kredyty – jeżeli w obecnej sytuacji w DG macie kredyty to albo wchodzi w grę przekształcenie DG w spółkę – wtedy to jest ta sama firma tylko pod inną formą prawną, czasami banki wyrażają zgodę na cesję umowy kredytu.

    – jeżeli nie wykazujecie zysku – to nadal możecie dostać bardzo dobry kredyt w bankach na spółkę, ponieważ coraz więcej banków analizuje obrót gotówki w spółce a nie jej zysk – bo wiedza, że w Polsce wykazywanie zysku się nie opłaca

    – kredyt na osobę prywatną na właścicieli – jeżeli nie jesteście nigdzie zatrudnieni i nie otrzymujecie dywidendy to faktycznie macie słabą zdolność kredytową. Jeżeli natomiast spółka w jakiś sposób wypłaca Wam pieniądze to trzeba tylko bankowi pokazać, że je macie;) Naprawdę jest to do zrobienia;)

    – i chyba ostatnia kwestia wypłaty pieniędzy dla wspólników i członków zarządu. Nie polecam wypłaty poprzez dywidendę – ponieważ jak świetnie zauważyliście jest podwójnie opodatkowana. Istnieje kilka innych sposób na radzenie sobie z tym: np. umowa najmu sprzętu, umowa o dzieło, uchwała wspólników, licencja na logo i kilka innych:)

    Gdybyście mieli jakieś pytania zapraszam do kontaktu: justyna@redutax.pl

    • Anna 27 stycznia 2016 w 12:06- Odpowiedz

      „3. płacisz dobrowolną składkę zdrowotną do NFZ”
      Tyle że jak się płaci dobrowolną zdrowotną, to jest ona wyższa, niż przy płaceniu całego ZUS-u i wcześniej trzeba uzupełnić składki za wszystkie okresy nieskładkowe, tego czasem jest nawet kilka lat, jak ktoś pracował na umowy o dzieło chociażby.

  36. Sławek 26 czerwca 2015 w 23:14- Odpowiedz

    Byłem na kilku wykładach na temat sukcesji, i kiedy w przerwie zapytałem prelegenta, jak długo prowadzi spółkę – odpowiedział, że musi jeszcze „podomykać” pewne sprawy związane z kredytami i dopiero wtedy o tym pomyśli…
    Pytanie: Jak ze zdolnością kredytową w takim przypadku?
    Jeśli nie zatrudniam się we własnej spółce i nie wypłacam dywidendy, to jak wygląda moja zdolność kredytowa?
    Co z kredytami już zaciągnietymi, banki raz w roku proszą mnie o PIT oraz o KPIR, tzn. monitorują moje dochody i zdolność spłacania zobowiązań? Co jeśli tych dochodów zabraknie?
    Czy mogę swoje zobowiązania scedować na spółkę, której jestem właścicielem?
    A propos kosztów księgowości, to przy DG płacę 250 zł brutto (około 150 dokumentów, 3 pracowników), natomiast przy spółce z o.o. Księgowa powiedziała mi, że będzie to koszt ok. 2000 zł, a więc zdecydowanie więcej niż ZUS, który płacę.
    Macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

    Pozdrawiam

  37. Małgorzata 24 czerwca 2015 w 12:44- Odpowiedz

    Szkoda, że autor artykułu nie ma wiedzy praktycznej……..niestety. Jeśli chodzi sp z o.o. to koszty jej prowadzenia są naprawdę dużo wyższe. Poza tym , żeby w spólce z o.o. nie podlegaćozusowieniu to trzeba fikcyjnie przepisać kilka procent udziałów.

    • Piotr Michalak 25 czerwca 2015 w 14:10- Odpowiedz

      Proszę o podanie faktycznych przykładów? Ja mam 2 spółki z o.o. i zgadzam się z autorką co do naprawdę niższych (sumarycznie) kosztów prowadzenia. A udziały można przekazać nie fikcyjnie, tylko faktycznie, fikcyjnie nawet się nie da 🙂

  38. Katarzyna 21 czerwca 2015 w 17:36- Odpowiedz

    Proszę o wyjaśnienie kwestii płacenia ZUS-u w przypadku spółki. Skoro nie ma takiego wymogu, to wniosek z tego, że nie mam dostępu do gwarantowanych świadczeń, więc jak to rozwiązać? Nie każdego stać na początku na opłacanie świadczeń w prywatnych przychodniach. A co z poważnymi chorobami? Opłatami za np. długi pobyt w szpitalu? To bardzo kosztowne rzeczy.

    • Piotr Michalak 21 czerwca 2015 w 23:17- Odpowiedz

      Można zatrudnić się w spółce na minimalną umowę o dzieło z małym ZUSem rzędu kilkudziesięciu złotych i ubezpieczenie wtedy obowiązuje.

      • PittAleNieBrat 8 listopada 2015 w 21:31- Odpowiedz

        Panie Piotrze… Nie opłaca się przy umowie o dzieło ZUSu…ja nie wiem kto Pana księguje i doradza w tych aspektach ale jeżeli tak Pan prowadzi sprawy spółki jak stosuje definicje umów, to nie wróżę sukcesów. To o czym Pan pisze dotyczy umowy zlecenie.
        pozdrawiam

        • Piotr Michalak 9 listopada 2015 w 16:16- Odpowiedz

          Faktycznie wyraziłem się nieprecyzyjnie, chodziło mi o umowę zlecenie minimalną z małym zus i osobno umowy o dzieło na większe kwoty (bez zus).

  39. Ja sobie uświadomiłem wady DG w trakcie ciekawego wykładu o sukcesji. Wiele firm powstało na początku lat 90. Czyli 25 lat temu. Jeżeli są to przedsiębiorstwa rodzinne to jej założyciele obecnie zbliżają się do emerytury. Jeżeli ktoś umiera to przy DG wszystkie pełnomocnictwa wygasają. A przecież firma ma pewne zobowiązania więc może się okazać, że spadkobiercy będą mieli do spłacenia długi. Spółka i to min. 3 osobowa sprawia, że stoimy na liku nogach. W sytuacji śmierci firma nadal funkcjonuje.
    Pozdrawiam

  40. Łukasz 18 czerwca 2015 w 11:29- Odpowiedz

    Bardzo wartościowy post. Obecnie jestem na etapie realizacji planu przejścia z umowy o pracę na formę samozatrudnienia i rozpoczęcia inwestowania w nieruchomości, dlatego wybrałem sp. z o.o. i zacznę od budowania jej wiarygodności i zdolności kredytowej. Oczywiście nie jest to rozwiązanie dla każdego, ale to fakt, że spółki handlowe są jakby niedoceniane przez biura rachunkowe i kojarzone z dużym kapitałem, dużymi obrotami itp. przez to odradzane. Miałem podobne doświadczenia. Polecam wtedy rozpocząć od jednoosobowej działalności gospodarczej, jednocześnie zgłębiając wiedzę o spółkach i cały czas mieć w głowie możliwość przekształcenia swojej działalności w np. sp. z o.o. Polecam.

  41. Bogusław 18 czerwca 2015 w 09:39- Odpowiedz

    Z chęcią przeczytał bym jakieś opracowanie na ten temat. Czy mogę prosić o jakieś polecenie?

  42. Bogusław 17 czerwca 2015 w 17:53- Odpowiedz

    Od lat ten temat mnie intryguje i wydaje mi się, że spółki kapitałowe też mają swoje słabości w stosunku do DG. Oto wybrane:
    1. „Prowadząc DG musisz płacić ZUS”. Zgoda, ale jeżeli jesteś udziałowcem sp zoo i chcesz pracować operacyjnie na jej rzecz, to i tak musisz z nią podpisać jakąś umowę współpracy. A to oznacza zus, który i tak trzeba tak samo płacić.
    2. Wynagrodzenie pobierane ze sp zoo jest bardziej opodatkowane, niż w przypadku DG:
    – Dywidenda, to podwójne opodatkowanie, które zabiera ponad 35% dochodu.
    – Umowa o pracę, to 2xzus + podatek dochodowy, które zabierają ok. 40% dochodu.
    3. Prowadzenie księgowości jest droższe.
    4. Likwidacja sp zoo, to skomplikowana i czasochłonna procedura (trwa ok. 2 lat o ile dobrze pamiętam). Trwa długo i cały czas musisz opłacać księgowego i prawnika, który asystuje likwidacji.
    Proszę Cię, Justyno, o komentarz.

    • Piotr Michalak 17 czerwca 2015 w 18:05- Odpowiedz

      1. Niekoniecznie 🙂 są różne metody, jest ich kilka…

      2. Kto wypłaca dywidendy? 🙂
      Kto się zatrudnia we własnej spółce na umowę o pracę? 🙂

      3. Prawda. Z drugiej strony, są lepsze informacje, mam np. pewność że stan kasy się zgadza, że w ogóle wszystko się zgadza. W KPIR księgowa nie monitoruje m. in. czy faktury są opłacone. Możliwy jest niezły księgowy „burdel” (przepraszam za wyrażenie) i faktycznie większość osób go ma – i nawet nie jest tego świadoma.

      4. To jest największy, realny problem.

      • PittAleNieBrat 8 listopada 2015 w 21:34- Odpowiedz

        Panie Piotrze, znów strzał w kulą w płot… Ten ”burdel” o którym Pan pisze można bardzo łatwo zoptymalizować – nie trzeba do tego pełnych ksiąg. Widzę, że wie Pan gdzie dzwoni ale nie wiem Pan w którym kościele…

        • Piotr Michalak 9 listopada 2015 w 16:17- Odpowiedz

          Oczywiście, zawsze wszystko można. Jak ktoś dobrze zarządza pieniędzmi i księgowością w DG to ma porządek, prowadzenie spzoo nie jest jedynym rozwiązaniem, jedynie wymusza utrzymanie większego porządku – i to pomaga. Taką tezę postawiłem.

Zostaw komentarz