Jak mogę rozkręcić sprzedaż w Twojej firmie?

Strona główna/Sprzedaż/Jak mogę rozkręcić sprzedaż w Twojej firmie?
  • Jak rozkręcić sprzedaż

Jak rozkręcić sprzedaż

Miałeś kiedyś problem ze sprzedażą?
Dowolny problem z tym, aby sprzedać swojemu klientowi?
Albo z tym, by Twoi handlowcy dużo sprzedawali?

Mówią, że aby być dobrym handlowcem, kierownikiem handlowców lub po prostu przedsiębiorcą, trzeba mieć TT. Nie chodzi o Audi TT. Chodzi o unikalną i wysoce wysublimowaną umiejętność zwaną „Twardy Tyłek”. Czyli umiejętność niepoddawania się przy kolejnych odmowach i porażkach.

A jednak nie musi tak być.

Nieważne, czy zatrudniamy handlowców, czy sami sprzedajemy. Czy może w ogóle nie sprzedajemy, a tylko nawiązujemy współpracę (to też sprzedaż!). Sprzedawać musimy umieć nawet swoim pracownikom.

Umiejętność sprzedawania to nr 1 dla każdego przedsiębiorcy czy prezesa.

Szykuję zatem dla Ciebie świetną przygodę na następne dni. Odpowiem na Twoje najważniejsze pytania związane ze sprzedażą. Pomoże mi w tym Tajemniczy Ekspert, którego ostatnio poznałem.

Napisz mi proszę (w komentarzu poniżej) jakie masz problemy i wyzwania ze sprzedażą.

W prezencie otrzymasz super raport PDF, w którym odpowiem z naszym Tajemniczym Ekspertem na największe z tych wyzwań. To trochę tak, jakbyś dostał indywidualną konsultację, na której Twój problem zostanie rozłożony na łopatki i przyniesie Ci wiele tys. zł dodatkowego przychodu 🙂

Czekam na Twój komentarz.

By |Kwiecień 12th, 2011|Categories: Sprzedaż|426 komentarzy

About the Author:

Od 2005 roku prowadzi przedsiębiorców do lepszej jakości życia. Pomaga podwoić dochody i podwoić liczbę godzin wolnego czasu poprzez organizację firmy i innowacje w modelu biznesowym. Założyciel Akademii Biznesu Piotra Michalaka. Przeczytaj więcej o historii Piotra.

426 komentarzy

  1. Kasia 23 sierpnia 2017 w 15:20- Odpowiedz

    Ja mam problem ze sprzedażą rękodzieła. Podoba się, nie słyszałam jeszcze niczego negatywnego na temat produktu, który tworzę-jednak najlepiej jakby był po 5zł, bo przecież „tworzę go sama to czemu tak drogo”. A przecież za materiały także płacę i nikt mi zniżek nie daje tylko dlatego, że jestem rękodzielnikiem. Rękodzieło to w ogóle temat, na który jeszcze nie znalazłam rozwiązania marketingowego. A argument, jaki kiedyś usłyszałam, żeby zrobić w więcej w ciągu określonego czasu, wtedy będzie taniej mija się z moją misią i celem rękodzieła, bo przecież nie o masówkę tu chodzi. Jeśli ten pdf przyda się także w sprzedaży rękodzieła, to poproszę.

  2. Alusia 13 sierpnia 2017 w 15:51- Odpowiedz

    Hmm mi się wydaje, że sprzedaż zależy od tego ile klientów mamy, a ile klientów mamy zależy od naszej reklamy i zachęcających produktów czy też usług. Warto korzystać z agencji reklamowych, które wspomogą reklamę, sprzedaż itd. Jest bardzo wiele agencji reklamowych na rynku więc warto podpytać która dobra, albo poszukać opinii w internecie. Ja akurat tak znalazłam Nakatomi i z ich działań jestem bardzo zadowolona.

  3. Rafal 17 marca 2017 w 09:52- Odpowiedz

    Jestem mlodym poczatkujacym handlowcem, wszystko praktycznie na starcie sprawia mi wiele trudnosci. Jezeli oferta z tym pdfem jest dalej aktualna to bardzo bym prosil o jego przeslanie. Mam nadzieje ze pomoglo by mi to w opracowaniu skutecznej strategi sprzedazowej i lepszym dotarciu do klientow. Po za tym chętnie przyjme wszelki rady ktore ulatwilyby mi start w tej profesji.

  4. PiotrekK 22 lutego 2017 w 09:39- Odpowiedz

    Jednym z zabiegów, który może spowodować zwiększenie sprzedaży w naszej firmie / naszych produktów może być … podniesienie ceny. Tak, to nie żart. Ale waży warunek: to podniesienie ceny musi być powiązane z poprawieniem „opakowania” produktu. Powiedzmy, że handlujesz termoforami na największym serwisie aukcyjnym – aukcja musi być dopracowana do perfekcji – świetne zdjęcia, nie jedno, a kilka, przedstawione wyraźnie korzyści jaki daje ten produkt. I wtedy możesz sprzedawać więcej w wyższej cenie niż konkurenci w niższej cenie. A dlaczego? Ano dlatego, iż Twój produkt będzie sprawiał wrażenie lepszego od innych. A Klient rozumuje tak: „Hmm, wyższa cena, to musi być coś ekstra, nie jak tamto badziewie za 9.90 PLN”. Sugeruję wzięcie pod rozwagę takiego rozwiązania. U jednych się sprawdzi u innych niekoniecznie, ale czemu nie spróbować?

  5. ryszardj 2 lutego 2017 w 11:50- Odpowiedz

    witam- jestem ciekawy czy powyzszą strategie mozna zastosować w sektorze usług zabezpieczen pozarowych – posiadam stosowne uprawnienia i licencje klenci zobligowani są do wykonawstwa tych zabezpieczen np zabezpieczenia drewna ,wykładzin -przeprowadzania szkolen z zakresu ochrony pożarowej itp Ilosc klientow mizerna . czy w takich dziedzinach mozna stosować strategie – gdzie klient to zlobki przedszkola zakłady pracy ,instytucje publiczne itp

  6. Paweł 11 stycznia 2017 w 20:56- Odpowiedz

    Witam
    Od 5 lat jestem kierownikiem hurtowni budowlanej w jednym z oddziałów. Problem mój polega na pozyskaniu nowych klientów i wykonawców. W okolicy jest spora ilość hurtowni która oferuje wykonawcom profity od zakupów. Niestety ja nie mam możliwości ponieważ mój przełożony(szef) nie praktykuje takich rozwiązań. Nie mam pomysłu jak i czym przyciągnąć wykonawców, bo to od nich dużo zależy. Robiłem spotkania, śniadania ale z marnym efektem. Wysyłałem sms-y z zaproszeniem do wykonawców którzy się u mnie nie zaopatrują i nic. Próbowałem umówić się na spotkanie tez z marnym skutkiem a jeśli już doszło do takiego spotkania to rozmowa kończyła się pytaniem ile z tego będę miał albo „biorę już tam tyle lat i nie chcę zmian”. Dla mnie to dziwne no ale każdy ma swoje przyzwyczajenia. Staram się wykonywać rzetelnie swoje obowiązki. Byc może problem leży po stronie właściciel nie wiem sam. Proszę o pomoc

    • Piotr Michalak 12 stycznia 2017 w 15:44- Odpowiedz

      W niemal wszystkich zapytaniach w tym wątku przejawia się jeden i ten sam problem, albo raczej zamienię go w moje pytanie: jaka jest Wasza przewaga konkurencyjna? Czym różnicie się pozytywnie od konkurencji?

      Proszę o odpowiedzi oczywiście poza banałami typu „jesteśmy bardziej profesjonalni / bardziej się staramy”, w czym konkretnie? Sprecyzujcie.

      Czy z powyższych zapytań weźmiemy agencję ubezpieczeniową, czy produkcję kubków, czy te materiały budowlane, problem jest bezustannie ten sam, „robimy identycznie to samo co nasza konkurencja i dziwimy się, że klienci nie przechodzą masowo do nas / dziwimy się, że produkt sam się nie sprzedaje z automatu”. To już nie lata 90, że nie ma rzeczy na rynku i produkty same się sprzedają!

      Proszę zarówno Ciebie Pawle, jak i pozostałe osoby, na odpowiadanie wpierw na to pytanie. Mogę się udzielić w wątku i Wam pomagać i chętnie to uczynię. Natomiast z pustego i Salomon nie naleje, sądzę, że doskonale to rozumiecie, a na podstawie takiego rodzaju pytań nie jestem w stanie Wam wirtualnie przez komentarz na blogu wymyślić przewagi konkurencyjnej w 15 minut.

      Chętnie coś nagram nowego w temacie, ale wpierw potrzebny jest wsad od Was, w czym jesteście lepsi, inni, nawet „jacykolwiek” w stosunku do generycznej konkurencji, dlaczego ktoś miałby kupić właśnie u Was?

      Czekam na rzeczowe odpowiedzi moi drodzy i oddam z nawiązką w postaci odpowiedzi wideo i artykułów na blogu.

  7. Grzegorz Olszowik 29 listopada 2016 w 10:36- Odpowiedz

    Jak docierać do klientów B2B zainteresowanych zakupem papierowych kubków reklamowych z własnym logo?

  8. Ania 24 listopada 2016 w 21:16- Odpowiedz

    Nigdy nie miałam problemu z osobistą sprzedażą towarów luksusowych w drogerii. Wchodzę na rynek online i tu… klapa. Jak znaleźć i utrzymać takiego klienta w sieci? Jestem na początku drogi. Zależy mi na dobrym starcie.

  9. Mateusz 3 listopada 2016 w 12:41- Odpowiedz

    Mam problem ze srzedażą, bardzo przydał by mi się e-book o którym Pan pisał w artykule.

    pozdrawiam

    agencja interaktywna
    http://www.adwebtize.pl

  10. Magda 7 października 2016 w 11:21- Odpowiedz

    Witam, działam w MLM, super plan marketingowy, świetny produkt, a moim największym problem jest sprzedać „siebie” w tym co robię, wobec tego często dopada mnie depresja. Problem mam z dotarciem do osób, które chciałby pracować ze mną w tej branży, mimo że daje „im na tacy” pomoc i materiały nie potrafię ich przekonać do rozwoju, osiągają tylko awans do pozycji gdzie ma się tańsze produkty i tyle. Proszę o podpowiedź jak to zmienić. Z góry dziękuję. pozdrawiam

  11. Anita 27 września 2016 w 20:20- Odpowiedz

    Witam, musze przyznac ze Panska strona mnie bardzo zainteresowala. Mam firme motoryzacyjne ktora rozwijala sie bardzo dobrze do momenty stagnacji kora nastapila 5 lat temu, i niestety jest co raz to gorzej. Klienci nie chca kupowac czesci, malo co schodzi, nie ma ludzi do pracy. jak moge usprawnic i podwyzszyc ilosc sprzedazy. Bardzo potrzebuje pomocy. Pozdrawiam

  12. Marta 20 września 2016 w 10:44- Odpowiedz

    Witam,
    już od ponad poł roku prowadzę własną działalność produkującą artykuły dla dzieci (kocyki, poduszki, maskotki). Jakiś czas temu postanowiłam rozszerzyć działalność i założyłam sklep internetowy. NIestety to niekoniecznie pomogło. Klientów jest mało, jeśli trafi sie jeden na tydzień to już super. Jest dużo podobnych ofert do moich, jakościowo i wizualnie.

  13. Łukasz Sobczak 19 września 2016 w 19:59- Odpowiedz

    Witaj
    jak większość moich przedmówców mam problem ze zdobyciem nowych albo większej grupy klientów. moja działalność zajmuje się prowadzeniem zajęć pozalekcyjnych (korepetycje) dla dzieci. mimo pozytywnych opinii klientów reklamie ulotkowo plakatowej artykuły w prasie i internecie odzew jest słaby. czy ma ktoś z Was jakiś pomysł? będę wdzięczny za każdą radę
    pozdrawiam

  14. Nasim 2 września 2016 w 09:04- Odpowiedz

    Zajmuję się sprzedażą ubezpieczeń. Mój największy problem to umówienie się na spotkanie tzn.czym i jak zachęcić klienta, aby choć wysłuchał mojej oferty.

  15. Linda 19 sierpnia 2016 w 12:21- Odpowiedz

    Witam. Mój problem polega na trudności z dotarciem do projektantów oraz samych klientów docelowych dla mebli bardzo wysokiej klasy, ekskluzywnych i „szytych na miarę”. Klient z bardzo wysokiej półki kosztowej. Jestem nowa w regionie i chcę wypracować kontakty biznesowe, które zaprocentują. Jak rozpocząć by być efektywną, a jednocześnie nie mieć poczucia „włażenia w..” ? Osobiście odwiedzać z souvenirami?

  16. Marcin 10 sierpnia 2016 w 19:27- Odpowiedz

    Witam,
    Działam w branży ubezpieczeń na życie. Potrzebuję porad w jaki sposób zdobywać klientów. Gdy dzwoniąc na zimno znajdę osobę zainteresowaną mam skuteczność w 80% i sprzedaje jednak największy poblem jest z pozyskaniem klienta jak również z wchodzeniem z buta gdyż jestem bardzo młodą osobą.

  17. Joanna Szalaty 10 sierpnia 2016 w 12:41- Odpowiedz

    Witam!
    handluje płytkami ceramicznymi mam problem z dotarciem do klientów inwestycyjnych w Niemczech i Polsce. Proszę o podpowiedź.

  18. Krystyna 3 sierpnia 2016 w 10:42- Odpowiedz

    Witam.
    Mam problem z pozyskaniem klientów do nowo otwartego składu materiałów budowlanych. Branże budowlana znamy już ze 20 lat. Znamy producentów, dostawców, współpracujemy z nimi. Jest tez paru stałych wykonawców. Jednak nie ma nowych…Zrobiłysmy reklamę, duzo dzwonimyyy…Co robić

  19. Paweł 2 sierpnia 2016 w 22:45- Odpowiedz

    Zacznę jak większość czyli mam problem…: jak pokonać strach przed sprzedażą własnych produktów? Niestety jestem świadom, że nie wszystko jest dopracowane i nie jestem idealny ani niezawodny czy wszechwiedzący itp. Działam w branży nauki języków obcych. 95% moich uczniów jest zadowolonych z zajęć i chętnie dzielą się opiniami nt lekcji jak ich o to proszę. Pozostałe 5% to osoby, z którymi nie mogłem się dogadać pod kątem osobowo-relacyjnym. Ogólnie dzięki reklamom klientów mam, ale trzeba się rozwijać i tutaj pojawia się problem. Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam!

  20. Kasia 7 czerwca 2016 w 22:31- Odpowiedz

    Witam, właśnie otwarłam sklep stacjonarny z wysokiej jakości kosmetykami samochodowymi, częściami i płynami eksploatacyjnymi. Ogólnie to nie bardzo wiem jak sie rozreklamować, powrzucałam już multum ogłoszen na forach, na fb itp a klientów nadal mało. Chciałabym poznać jakiś sposób jak przyciągnąc klienta.

  21. Grzegorz 1 maja 2016 w 22:11- Odpowiedz

    Zajmuję sie obsługą klienta w banku. Nie mam planów sprzedażowych, więc mogę sobie pozwolic na kreatywne podejście. Zdobyłem już „swoich klientów”, którzy przychodzą tylko do mnie.
    W porównaniu z tzw. komercją mamy super warunki, ale przeciągnąc nowego klienta z innego banku to tylko się siłą w zasadzie robi. Czyli większość woli płacić i płakać niż zmienić bank MIMO, że pomagamy we wszystkim, nawet kiedyś pojechałem z klientem do jego banku, aby zamknąc stary rachunek, bo obawiał się, że jak go chwycą w sidła gadki to nie będzie potrafił odmówić.
    Więc jak ? bo zasoby już mam.

    • Alina 6 maja 2016 w 18:21- Odpowiedz

      Dzień dobry,własnie otwieram firmę sprzątającą i nie wiem jak dotrzeć do klienta.Wydaje mi się że cold call było by dosyć dobre rozwiązanie dła mnie teraz ale w ogóle nie wiem od czego rozpocząć rozmowę.”Dzień dobry,jestem Alina i sprzątam mega fajnie i rzetelnie?’glupio to brzmi i nie chcę odrazu popsuć wizytówki firmy ale jak zacząć tą rozmowę czy też email wiadomości to nie wiem.
      Blagam o pomóc i niecierpliwie czekam na odpowiedź.

  22. aleksandra 31 marca 2016 w 10:21- Odpowiedz

    witam,
    sprzedaję orzech laskowy. Chciałabym wiedzieć jak pozyskać nowych klientów (ze względu na trudny rynek) – próbowałam już wszystkiego, ale często spotykam się z odmową bo … albo mają swoich dostawców, albo nie chcą, albo ciężko się dobić do Tych NAJWYŻSZYCH decydujących; niektórzy nie używają orzechów do słodyczy; jak ich skłonić do kupna… posiadamy orzech BIO – jest teraz moda na FIT więc raczej nie powinno być problemu. Cenne będą również podpowiedzi związane ze zwiększeniem częstotliwości zamówień stałych firm.
    Będę mega wdzieczna za pomoc.
    pozdrawiam
    AK

  23. Marzena 29 marca 2016 w 13:49- Odpowiedz

    Pracuję w firmie, gdzie zajmuję się sprzedażą, jednak wysokość tej sprzedaży nie jest satysfakcjonująca. Jestem bardzo zainteresowana jak zwiększyć sprzedaż, jak rozmawiać z klientami, aby chcieli w ogóle wysłuchać mojej propozycji.

  24. Kris 28 marca 2016 w 11:58- Odpowiedz

    Zajmuję się ubezpieczeniami. Niestety, ale jest problem z umówieniem spotkań z klientami. A kiedy już dojdzie do niego, to ciężko jest przekonać do zabezpieczenia swojej przyszłości poprzez wykupienie polisy. Ludzie nie chcą też dawać poleceń czy rekomendacji po spotkaniu. Tłumaczą to mówić „nie wiem czy oni by chcieli”. Jak więc zwiększyć sprzedaż?

  25. Rafał 3 marca 2016 w 12:51- Odpowiedz

    Witam, od jakiegos czasu prowadze dzialalnosc gospodarczna z nowymi czesciami motoryzacyjnymi,oraz oponami i felgami i tu jest problem z klientami jak i gdzie najlepiej ich pozyskac aby zwiekszyc swoja sprzedaz? prosze o pomoc
    Dziekuje i pozdrawiam

  26. Szymon 21 lutego 2016 w 17:30- Odpowiedz

    Witam.
    Zacząłem niedawno robić meble ze stali i drewna głównie stoły, stoliki kawowe, krzesła, hokery itp.
    mam ogromne możliwości mogę zrobić praktycznie wszystko. Są to raczej meble z górnej pólki (drogie) ponieważ materiały i wykonanie jest najwyższej jakości. Chciałbym sprzedawać gotowy produkt w internecie i salonach meblowych, rzadziej na zamówienie. Mam juz kilka wykonanych projektów głównie u znajomych. Nie mam jeszcze zarejestrowanej działalności ale to nie problem. Mój problem to brak wiedzy jak dalej pokierować tym co chcę robić, jak dotrzreć do klientów, salonów meblowych, projektantów i wreszcie jak zacząć sprzedaż internetową. Z góry dziękuję za pomoc.

    • Szymon 2 marca 2016 w 14:21- Odpowiedz

      Witam.
      Zacząłem niedawno robić meble ze stali i drewna głównie stoły, stoliki kawowe, krzesła, hokery itp.
      mam ogromne możliwości mogę zrobić praktycznie wszystko. Są to raczej meble z górnej pólki (drogie) ponieważ materiały i wykonanie jest najwyższej jakości. Chciałbym sprzedawać gotowy produkt w internecie i salonach meblowych, rzadziej na zamówienie. Mam juz kilka wykonanych projektów głównie u znajomych. Nie mam jeszcze zarejestrowanej działalności ale to nie problem. Mój problem to brak wiedzy jak dalej pokierować tym co chcę robić, jak dotrzreć do klientów, salonów meblowych, projektantów i wreszcie jak zacząć sprzedaż internetową. Z góry dziękuję za pomoc.

  27. Anna 21 lutego 2016 w 10:22- Odpowiedz

    Jak pozyskać klientów to mojego biznesu, prowadze Aniołowo atelier zdrowia i urody – unikalne jest naturalnoc która promuje, w tej chwili chce zatrudnić stazystke kosmetyczke, wizazystke bo za dużo mam jednak tematow związanych z firma. Bardzo podoba mi się ze promujesz najważniejsze wartości w naszym życiu, chce promować diete bibijna i styl zycia ktory zapobiega i wspomaga depresje, dobry wygląd ale poprzez naturane kosmetyki . Utknelam w martwym punkcie po tym ja w listopadzie otworzyłam firme, przechodząc z etatu na wlasny biznes, nie majac pojęcia o wielu tematach. Jest to moje jedyne zrodlo dochodu a sama wychowuje dwoje dzieci, zastanawiam się czy lepsa bylaby Akademia czy pakiet kursów które poponujesz?

  28. Justyna 15 lutego 2016 w 18:06- Odpowiedz

    Witam
    Otwieram sklep stacjonarny z klockami LEGO i nie wiem czy powinnam reklamować go w internecie czy raczej lokalnie w prasie i przez ulotki? A może jedno i drugie, nie mam jednak dużych funduszy na reklamę.

    • Sara 3 marca 2016 w 18:38- Odpowiedz

      Witam,
      Chcę otworzyć sklep z Lego i w związku z tym mam pytanie do Pani.
      Czy towar bierze Pani z hurtowni, czy bezpośredni od Lego?
      Może mi Pani podpowie skąd,co , jak?
      Jeżeli to nie problem, proszę o odpowiedz na mój e-mail: sara.nowakow@o2.pl
      Pozdrawiam serdecznie

  29. Eryk 9 lutego 2016 w 21:18- Odpowiedz

    Od kilku lat prowadzę firmę sprzątającą. Głównym profilem działalności firmy jest usługa czyszczenia obić tapicerskich ( meblowych i samochodowych ). Ze sprzedażą tych usług nie mam problemu, ale 95% klientów to osoby prywatne. Klientów pozyskuję głównie poprzez FB i ogłoszenia drobne w sieci i serwisy takie jak olx, favore, itp. Mam też sporo zleceń od stałej klienteli, ale chciałbym docierać również do firm ( hotele, pensjonaty, kina, placówki edukacyjne ).

    Do tej pory jeśli chodzi o sprzątanie, to bazowaliśmy na jednorazowych zleceniach takich jak generalne sprzątanie domu przed świętami lub po remoncie.

    Chciałbym jednak pozyskiwać klientów do stałej obsługi głownie biura. Nie mam pomysłu jak docierać do tego typu klientów i obsługiwać pow. biurowe. Reklamuję się w google adwords, ale dopiero uczę się tej formy reklamy i mam co jakiś czas zapytanie ofertowe i na tym się kończy. W ciągu 2 lat pozyskałem zaledwie 1 biuro do obsługi i nie mam pomysłu jak ruszyć w tym segmencie usług. Mam stronę internetową, którą pozycjonuję, korzystam z adwords, FB, ogłoszenia i nic.

    Chciałbym również ruszyć w tym roku z usługami takimi jak czyszczenie wykładzin dywanowych w różnego rodzaju obiektach ( biurowce, hotele, pensjonaty, ośrodki edukacyjne, kina, sale konferencyjne itp ). nie mam pomysłu jak skutecznie sprzedawać firmom.

  30. Piotr 21 stycznia 2016 w 10:09- Odpowiedz

    Chce otworzyć firmę i produkować meble warsztatowe , posiadam 7 letnie doświadczenie w tej branży jako konstruktor mebli ze stali , mam opracowaną technologię oraz wykonane prototypy . Jak pozyskać klientów ? Nie bardzo wiem jak się za to zabrać strona WWW , serwisy allegro , olx , giełda samochodowa … to nie pozwoli mi urzynać ciągłej produkcji oraz rozwijać firmę

  31. Janusz 10 stycznia 2016 w 19:27- Odpowiedz

    Projektujemy i budujemy łodzie robocze i ze średniej półki na indywidualne zamówienia. Mamy za sobą wiele udanych projektów, zadowolonych klientów. Staramy się być dla klientów czytelnymi specjalistami, edukujemy się na temat rozwoju osobistego i prowadzenia biznesu. Problemem jest niedobór zleceń. Proponowany materiał wydaje się być pomocą, także prosiłbym o jego udostępnienie.

  32. Łukasz 13 grudnia 2015 w 05:56- Odpowiedz

    Witam. Od kilku tygodni działam w branży FMCG. Otworzyłem firmę, która poniekąd jest hurtownią, ale działającą na zasadach takich jak typowe dyskonty. Oferta jest ograniczona i zmienia się co jakiś czas, za to dzięki temu oferuję dużo niższe ceny i gratisy. Mój problem polega na tym że potencjalni klienci nie są nawet zainteresowani przedstawieniem oferty. Często słyszę teksty, że wolą się sami zaopatrywać w hurtowni X lub Y. Jak ich przekonać do tego, że oferuję te same produkty w korzystniejszych cenach?
    Dziękuję

  33. Kasia 27 listopada 2015 w 14:27- Odpowiedz

    Witam,

    Prowadzę bloga Po Sukces Na Szpilkach skierowanego do przedsiębiorczych kobiet. Piszę o biznesie, organizacji życia i o rozwoju osobistym. Wczoraj zakończyłam sprzedaż mojego kursu mailowego „Zorganizuj swoje życie w 30 dni!”. Niestety sprzedaż nie była na satysfakcjonującym poziomie. Nie wiem co zrobić żeby przekonać klientki do nabywania moich produktów, jak zapewnić że jest to właściwy wybór, który faktycznie przyniesie oczekiwane rezultaty. Wiele z nich wyraziło zainteresowanie kursem, ale tak naprawdę kupiło go bardzo mało osób. Nie chciałabym zmniejszać ceny, bo wydaję mi się że 99 zł za 30 dniowy kurs nie jest wygórowaną ceną.

  34. Monika 2 listopada 2015 w 22:51- Odpowiedz

    Jak przekonać do zakupu klientów w sklepie internetowym?
    Oferuje kosmetyki do makijażu i paznokci. Docelowo jeszcze pielęgnacyjne do twarzy i ciała.
    Mam wiele porzuconych koszyków – klient wrzuca a później opuszcza stronę.

    • Patrycja 25 listopada 2015 w 16:01- Odpowiedz

      Witaj mam ten sam problem tyle że ze sklepem z odzieżą….

      • Mariola 12 marca 2016 w 16:34- Odpowiedz

        Jest na to sposób, z którego juz wiele firm korzysta z zadowoleniem. Nie potrzeba w cale dużych pieniędzy, żeby przyciągnąć klientów. Zapraszam do kontaktu. 🙂

  35. Joanna 17 września 2015 w 13:28- Odpowiedz

    Witam,
    Prowadzę gabinet kosmetyki profesjonalnej. W okresie wakacyjnym sprzedaż jest dobra natomiast w pozostałej części roku gorsza. Obawiam się że mam za niskie ceny… Co zrobić żeby firma przynosiła wysokie zyski przez cały rok? Ostatnio wprowadziłam pare zabiegów drożyszych i efektywniejszych. Jak trafić do klienta?

    • gosia 11 października 2015 w 20:20- Odpowiedz

      Witam prowadze gabinet kosmetyczno-dietetyczny od 6miesiecy.pomimo reklam,promocji,dni otwartych,pokazow,ulotek jestem na skraju bankructwa.klientow coraz mniej.prosze o pomoc co robic

  36. Klaudia 27 sierpnia 2015 w 13:35- Odpowiedz

    Witam,
    pracuję jako VM w firmie odzieżowej (jest to elegancka moda męska). Z całego asortymentu najgorzej sprzedają się spodnie. Kompletnie nie wiem co zrobić żeby to się zmieniło. Proszę o pomoc.

  37. Roman 21 sierpnia 2015 w 15:55- Odpowiedz

    Witam, branża IT, obsługa firm, urzędów, dostawy, serwis. Próbowaliśmy z telemarketingiem, pozycjonowaniem stron, robimy seminaria dla klientów i efekty są coraz słabsze. Nakłady na rozwinięcie usług nie dały efektów, a marże są śmieszne. Szukamy modelu innego dotarcia do klientów lub zmiany koncepcji pracy, co jednak dotąd się nie udało.

    • Piotr Michalak 24 sierpnia 2015 w 11:25- Odpowiedz

      Witaj Romanie, potrzeba nie tyle szukać nowych metod na promocję, choć i tu można zawalczyć, jak raczej skupić się na zmianie modelu biznesowego, czyli samej koncepcji tego, co robicie, w jaki sposób, za ile (produkt, rozwiązanie, strategia cenowa, dystrybucja, organizacja, sposób realizacji zleceń, czy w ogóle robimy zlecenia, czy produkty itd.). Praca do wykonania na poziomie strategicznym, kilkadziesiąt godzin do zainwestowania w pracę nad modelem, ale to się zwróci wielokrotnie. Nad modelem biznesowym pracujemy w Akademii Biznesu, zapraszam: http://akademia-biznesu.org

  38. Paulina 10 lipca 2015 w 19:10- Odpowiedz

    Witam Serdecznie !
    Właśnie otworzyłam swoją firmę, razem z partnerką szyjemy artykuły do spania oraz drobne elementy odzieżowe. Czy ma Pan jakiś pomysł jak ruszyć z promowaniem firmy ? jak dostać się na targi, żeby firma stała się rozpoznawalna ? Są to naprawde unikatowe modele wykonane z dobrego materiału.
    Pozdrawiam 🙂

  39. Damian 19 czerwca 2015 w 23:46- Odpowiedz

    Drogi Piotrze.
    Po latach marzeń i prób w końcu RUSZYŁO!
    Życie z PASJI jest tuż tuż. Piszę to w imieniu żony. Od zawsze mazyła o życiu z pasji którą jest ręcznie robiona biżuteria. Teraz jest już gotowa otworzyć działalnność na irlandzkim rynku ze sprzedarzą internetową na cały świat. Jednak żeby miało to ręce i nogi aby od począku dobrze ruszyć w stronę ludzi, potrzebujemy razem z żoną mentora i szukamy go. Produkty biżuteri są gotowe ale chcemy aby było po kolei.
    Z Bogiem

  40. Anna 2 czerwca 2015 w 13:27- Odpowiedz

    Witaj Piotr
    tak od poczatku: od roku prowadze firme w Niemczech zajmuje sie oferowaniem domowych uslug dla osob starszch w ich domach.Popularnie mowiac opieki 24 godzinnej.Zapewne tak jak wszyscy na poczatku bylam cala heppy poniewaz uwazalam / i nadal tak jest/ ,ze bedac tutaj na rynku lokalnym zdobede zaufanie i klientow.Niestety tak sie nie stalo idzie jak przyslowiowa ” krew z nosa”.Zrobilam duzo reklamy w lokalnych prasach , w internecie – pochlonelo mi to b. duzo srodkow finansowych bez oczekiwanego efektu.Generalnie efekty mizerne starcza na przezycie ale przeciez nie o to chodzi.Problem polega na pozyskiwanie klienta jak , gdzie , kiedy i z kim ? Jaka startegie przyjac? Jak pozyskiwac klientow ?Konkurencja jest ogromna .Bede wdzieczna za porady.

  41. Marcin 18 maja 2015 w 09:17- Odpowiedz

    Witam!
    Na co dzień handluje płytkami ceramicznymi i akcesoriami do tych produktów, jak to pracownik jestem pod presją nabijania obrotu który nie jest zadowalający, kontakt z klientami oraz czas realizacji różnych zamówień jest naprawdę zadowalający tylko jest jedno „ale” nie ma własnie tego obrotu, nie wiem co mam z tym robić, miasto w którym jest prowadzona sprzedaż jest małe ok 10000 ludności… podpowie mi Pan na co powinienem zwrócic szczególną uwagę? Staram się nie rezygnować ale, nie mam pomysłu jak napędzić handel żeby wiecej ludzi u mnie kupowało, brak obrotu nie jest kwestią wyboru bo jest spory, ani kwestią mojego rodzaju sprzedaży bo jak cos komuś sprzedaję proponuje to ludzie wracają… i na mojej głowie jest by coś wykombinować, będę bardzo wdzięczny jeśli mi coś Pan poradzi. Pozdrawiam.

  42. justyna 3 maja 2015 w 18:32- Odpowiedz

    Witam,

    Moim największym problemem, jest pozyskiwanie nowych klientów. Firma zajmuje się nadrukami na gadżetach reklamowych. Głownie drukowaliśmy dla agencji na gadzetach przez nich dostarczonych co wiąze sie z bardzo niskim zarobkiem. Teraz mam sie zając tym aby pozyskac koncowych klienów. Chcemy rozszerzyc dzialalnosc i bedziemy miec tez gadzety ktore mozemy sprzedawac oraz mozemy na nich drukowac, grawerowac, zajmujemy sie tez małą poligrafia (ulotki, wizytówki itp.). Otwieram przeglądarkę, i po kolei dzwonię po firmach informuje czym firma się zajmuje i słyszę od klienta, że nie jest zainteresowany. Jak zainteresować klienta produktem, jak w ogóle się reklamować? jak pozyskac klientow indywidualnych? konkurencja jest ogromna. Prosze o wskazówki

  43. Adrian 20 lutego 2015 w 14:25- Odpowiedz

    Witam serdecznie, współpracuje tylko z firmami oferujac im pakiety medyczne dla pracowników mam zawsze dylemat w jaki sposób rozpocząć moja rozmowę juz podczas spotkania. Wiem ze właściciele firm nie mają zbyt dużo czasu i nie wiem w jaki sposób przykuć ich uwagę na samym wstępie. Mam problem z wykryciem potrzeb moich klientów. Moja prezentacja zaczyna się od ogólnej wizji samego produktu następnie korzyści pytanie następnie przechodzę do kolejnej korzyści kończąc na pytaniu staram się skupiać na kliencie i wykryć jego potrzeby choć sprawia mi to jeszcze trudność bo nie jestem pewny co do moich pytań które stawiam czy to dobry tor do zauważenia jego potrzeb czy nie. Nie wiem jak mam skupić się na potrzebach klienta po prostu.

  44. Radosław 17 lutego 2015 w 10:32- Odpowiedz

    Moim największym problemem, jest kontakt z potencjalnym klientem. Firma głównie zajmuje się kubkami z nadrukiem, ale również małą poligrafia (ulotki, wizytówki itp.). Otwieram przeglądarkę, i po kolei dzwonię po firmach z regionu. Wygłaszam formułkę, czym firma się zajmuje i słyszę od klienta, że nie jest zainteresowany. Jak zainteresować klienta produktem, jak w ogóle się reklamować?
    Potencjał firmy jest duży, ale przy braku zleceń, ledwo starcza na opłaty…

    • Piotr Michalak 17 lutego 2015 w 15:35- Odpowiedz

      Należy przejść z modelu sprzedawania towaru na model oferowania klientom rozwiązania na ich problemy i bolączki. To wymaga wzięcia na siebie odpowiedzialności za coś więcej niż produkcję kubków lub wizytówek, ale się opłaca. Kto z Twoich potencjalnych klientów jest najbardziej chętnym i największym potencjalnym nabywcą, jakiego rodzaju są to firmy, czym się cechują?

  45. Praca dam 15 lutego 2015 w 20:48- Odpowiedz

    Zaufanie. To kwestia zaufania. Buduj listę i pisz do nich ciekawe rzeczy, aż Ci zaczną ufać.

  46. Adam 9 lutego 2015 w 20:11- Odpowiedz

    Ludzie nie wierzą, że istnieją produkty, które potrafią zdziałać to, o czym im opowiadam.
    Jak sprzedawać bez przekonywania klienta?

  47. dorota 25 listopada 2014 w 14:51- Odpowiedz

    Jestem pracownikiem firmy handlowej. do moich zadań należy sprzedaż aktywna materiałów budowlanych wykonawcom i instytucjom typu spółdzielnie mieszkaniowe. Zastanawiam się jak umiejętnie poprowadzić pierwszy kontakt telefoniczny, żeby nie został odebrany jako nachalny. Docelowo chcę dostarczać w danej chwili potrzebne produkty W mojej bazie jest ich ponad 1000, więc problem jest też z analizą potrzeb klienta.

  48. Monika 21 października 2014 w 15:05- Odpowiedz

    Witam,
    jestem prezeską firmy szkoleniowej – obserwując rynek mam wrażenie, że gdyby nie klienci biznesowi lub „wygrane” w przetargach szkoleniowych, no i czasami podwykonawstwo to firma zniknęłaby z rynku.
    Ludzie nie mają pieniędzy, więc klientów indywidualnych prawie nie ma, ale wierzę, że gdyby nasza firma umiała sprzedać swój DOBRY produkt to chętni by się znaleźli, tylko jak to zrobić?
    Z góry dziękuję za informację.
    Pozdrawiam,

  49. Marcin 5 sierpnia 2014 w 16:05- Odpowiedz

    Mam problem ze sprzedażą ziemi rolnej w ramach programu partnerskiego. Poprzez liczne podejscia do tamatu, nie udało się jak dotąd, a trwa to już od 2011 roku. Być może głównym moim wrogiem jest mój słomiany zapał…
    Proszę o pomoc w miarę możliwości.
    Pozdrawiam
    Marcin

  50. j. 21 stycznia 2014 w 15:14- Odpowiedz

    Witam,
    a ja postanowiłam zacząć sprzedawać. Gdzieś głęboko zawsze miałam takie pragnienie ale brak mi było odwagi. Ostatnio miałam okazję posłuchać kobiety, która mówiła jak bardzo to lubi i …. wtedy uświadomiłam sobie, że mam w sobie ogromne pragnienie zacząć właśnie taki etap w moim życiu zawodowym. Potrzebuję się rozbujać w tym temacie.. Dlatego ważne dla mnie byłyby wskazówki opisane w powyższym artykule.

  51. Paweł 20 stycznia 2014 w 14:01- Odpowiedz

    Witaj
    Mój podstawowy problem to zbliżające się 40-te urodziny… 🙂
    A tak bardziej poważnie – odkąd pamiętam, moimi problemami było podejmowanie decyzji oraz umiejętność zamiany pracy i doświadczenia na pieniądze.
    Mam dość bogate cv. Dziennikarz, trener, konsultant, kierownik projektów, współpraca z największymi korporacjami informatycznymi, szerokie kontakty. Ale od kilku lat, kiedy jestem „na swoim”, jest bardzo „pod górkę”. Nie mogę się zdecydować na określony profil działalności. Mam świadomość kardynalnego błędu, który polega na biernym spełnianiu oczekiwań w miejsce aktywnego wyjścia ze swoja misją. Ale gdzieś utraciłem wiarę i odwagę. Codziennie zmagam się z lękiem i trudnościami finansowymi. Mówiąc językiem biblijnym, zamiast wypłynąć na głębię, grzebię patykiem w piachu.

    pozdrawiam

  52. edyta 22 listopada 2013 w 23:16- Odpowiedz

    Witam,
    prowadzę hotel i restauracje w niewielkim miasteczku (położenie na obrzeżach miasta).Borykam się z małą ilością gości w restauracji (w hotelu jest nieco lepiej).

  53. Daniel 26 września 2013 w 16:02- Odpowiedz

    Witam serdecznie.
    Mam własną jednoosobową firmę, która zajmuję się tworzeniem sklepów internetowych, strona www, aplikacjami Android. Ludzie którzy w tym siedzą doskonale wiedzą że ciężko jest teraz o klientów z tej branży, ponieważ zaproponujesz dobrą kwotę za stworzenie sklepu to on wtedy powie że za drogo i pójdzie do studenta, który zrobić to za połowę kwoty… Ciężko trochę wymyślić. Bardzo będę wdzięczny za wskazówkę.

  54. Karol 26 września 2013 w 10:54- Odpowiedz

    Witam
    chciałbym się dowiedzieć jak skutecznie reklamować mój sklep z kosmetykami marki Lambre. Tak aby reklama zachęcała do zakupów. Pozdrawiam Karol Świerz http://www.kosmetyki-mig.pl

    • Piotr Michalak 26 września 2013 w 10:56- Odpowiedz

      Karolu, to za duży temat na krótki komentarz. Zapraszam na indywidualne konsultacje.

  55. Chicony 8 września 2013 w 21:28- Odpowiedz

    Witam Serdecznie,

    Mam parę pytań:

    Jak mogę zwiększyć liczbę zamówień oraz wartość koszyka na sklepie internetowym?

    produkty: okulary,gogle narciarskie,polaryzacyjne,przeciwsłoneczne,korekcyjne

    sklep internetowy: http://cambell.pl/

    Czekam na opinie i komentarze.

    Pozdrawiam Patryk

  56. Anna 30 sierpnia 2013 w 19:03- Odpowiedz

    Witam! Mam świetny pomysł na biznes, własnoręcznie robie torciki pieluszkowe, w mojej okolicy nie ma nic takiego. Zrobiłam kilka dla znajomych wszyscy byli zaskoczeni jaki pomysłowy upomnek. Moja mieścina ma 8tys mieszkańców wiec tu akurat cienko raczej z popytem, myślałam o zamówieniach z kwiaciarni, szpitalnych sklepików, sklepow z zabawkami z miejscowości większych i niedaleko mojego miejsca zamieszkania oraz indywidualnych odbiorców. Zrobiłam kilka zdjęć swoich prac z opisami chciałam wydrukować.
    Brak mi doświadczenia w biznesie, w sprzedazy i w przekonywaniu do swojego towaru, jak mam to wszystko ugryźć zeby wypaliło? Co mam jednego dnia werwę to drugiego myślę ze to bez sensu!

  57. Daria 18 maja 2013 w 15:58- Odpowiedz

    Witam!
    Mam pewien problem, a może nawet nie ja lecz mój tata. Mój ojciec handluje częściami samochodowymi a w między czasie sprzedaje samochody które kupuje i sprowadza z Niemiec. W pewnym momęcie samochody stały się jego nałogiem i kupował po 3 tygodniowa. Obecnie ma tych samochodów ok. 200. Z 20 sztuk jest wystawione na otomoto.pl, a większość jest uszkodzona jednak tata nie ma czasu ich naprawiać. Wszystkie samochody tracą wiele na wartości. Na naszym podwórku przy bardzo ruchliwej ulicy jest tych samochodów z 30. Niektóre mają ceny inne nie. Moje pytanie jak przyciągnąć klientów ponieważ otwarte tam jest różnie. Często jak coś akurat tam robimy ludzie przyjeżdżają i oglądają samochody jednak zawsze zwracają uwagę ze zawsze jest zamknięte. Jedyne co to tylko baner na płocie z nr. Tel. A więc jak mozna przyciągnąć klientów, moze napis niższe ceny ?

    • Paweł Stachyra 21 czerwca 2013 w 15:23- Odpowiedz

      Pozwolę sobie odpowiedzieć.

      Faktycznie, ten interes wygląda na moje oko, trochę niespójnie i niezbyt dobrze zorganizowany. Dlatego nasuwają się pytania.

      A czy to jest jakiś oddzielny komis, należący do taty? Jeśli nie, to jaką markę ma twój ojciec na rynku sprzedaży aut.

      Jak w ogóle stoi konkurencja?
      Jak Twój tata promuje się na portalu otomoto.pl?
      A czy nie macie własnej strony internetowej?

      I najważniejsze pytanie: jak potencjalny klient ma do Was trafić? Jakimi źródłami? I co robicie, aby to właśnie u Was kupił, a nie poszedł do konkurencji.

  58. goska25 1 marca 2013 w 09:36- Odpowiedz

    witam serdecznie ostatnio podjelam wspolprace z filrma kosmetyczna oriflame i cos bardzo slabo mi idzie z zdobywaniem nowych osob do gr oriflame prosze o POMOCCCC :-))))

  59. sanka 10 listopada 2012 w 18:28- Odpowiedz

    zapowiada się ciekawie – czekam na więcej, pozdrawiam

  60. Blog 23 października 2012 w 23:13- Odpowiedz

    Interesujący tekst jak i zresztą większość pozostałych na tym blogu 🙂 Pozdrawiam

  61. Ilustracje 3d 23 października 2012 w 18:26- Odpowiedz

    Fajnie się czyta. Blog dodany do mojej listy interesujących stron 🙂

  62. Ramzes 30 września 2012 w 12:12- Odpowiedz

    Witam. Zacząłem prace w branży meblarskiej i głównie jeżdżę na pomiary i projektowanie mebli kuchennych. Problem jest w tym, że nie zawsze uda się przekonać klienta do mojego produktu i po prostu po jakimś czasie dzwoni i dziękuje za pomiar. Jak skutecznie można oczarować dane osoby, żeby moja sprzedaż wzrosła i jak w ogóle pozyskać klientów na meble

    • Robert Ciszewski 1 października 2012 w 12:32- Odpowiedz

      Witam,

      Przede wszystkim musisz zaprezentowac wartosc i przewage produktu oferowanego przez Ciebie nad asortymentem na rynku. Tutaj musisz postawic na jakos wykonania i cene. Mozesz wybrac podobne 3 produkty na rynku 2 o podobnej jakosci ale za wyzsza cene i 1 o slabej jakosci (np. Ciensza plyta lub slabe jakosciowo wykoanie za nizsza cene).
      Wydaje mi sie, ze istotna rowniez bedzie gwarancja producenta oraz Twoja na wykonanie uslugi.

      Warto zaczac wycene I zaprezentowanie produktu z gornej polki za wysoka cene a potem zaskoczyc klienta ze Ty jestes w stanie to zrobic za duzo mniej.

      Umowa wtepna po wykonaniu prezentacji/pomiaru rowniez moze tutaj pomoc. Im mniej czasu klient ma na zastanowienie tym wieksze szanse dlatego musisz go oczarowac ciekawym projektem I w momencie gdy bedzie pod wplywem emocji podpisac taka umowe.

      Spraw wrazenie, ze kazdy klient jest indywidualny i drugiej takiej ofery nikt nie ma.

      Pozdrawiam,
      Robert Ciszewski
      Kierownik operacyjny Sneek Wood Industry UK (BV)

    • Konrad Kubiec 1 października 2012 w 12:34- Odpowiedz

      Może warto sprowokować go do wypowiedzenia wprost opinii i odnieść się do wypowiedzianych obaw. Pokazać jakie korzyści stoją za zaproponowanymi rozwiązaniami (że coś jest bliżej, coś mniej przeszkadza, o coś łatwiej dbać itd.). Do tego omówić alternatywy (te fajne i te mniej). Na koniec zadzwonić do osoby (klienta, który się na to zgodził), która miała podobne ‚warunki’ i przekazać telefon potencjalnemu klientowi – nich opisze jak u niego się to sprawdziło i da referencje.

      Pozdrawiam

    • Krzysztof 17 grudnia 2013 w 11:07- Odpowiedz

      Cześć.
      Mam znajomego. Wykonywał dla ludzi szafy na wymiar. Borykał się z podobnym do Ciebie problemem.
      Porozmawialiśmy i udało mi się zaradzić jego problemom.
      1. Jeździł na pomiar.
      2. Wykonywał indywidualny projekt.
      3. Opracowywał wycenę.
      4. Klient u niego nie zamawiał.
      Pytanie jakie mi zadał brzmiało:
      Jestem o połowę tańszy od znanego na rynku producenta, robię to z tych samych materiałów (płyt, okuć), mam krótsze terminy i taki sam okres gwarancji. Dlaczego u mnie nie zamawiają?

      Zmieniliśmy sposób jego działania i 90% kontaktów z klientem kończyło się zleceniem.
      Oto co zmieniliśmy:
      1. Dalej jeździł na pomiar.
      2. Nie wykonywał projektu.
      3. Sposób wyceny uprościł do minimum.
      4. Klient zamawiał TYLKO u niego.
      Jak?
      Po dokonaniu pomiaru klient zazwyczaj pytał go o ceny , modele , projekt i inne rzeczy.
      Jako ekspert uświadamiał klienta we wszystkich detalach (był mu jak dobry sąsiad, który zna branżę).
      Kierował klienta do konkurencji – nich ci wycenią , zaprojektują.
      Absolutnie nie naciskał na zakup u niego, proponował zapoznanie się z ofertą doskonałej konkurencji.

      Ponowny kontakt z klientem miał dopiero w chwili, gdy był pewien , że tamten zna oferty innych.
      Wówczas składał mu propozycję cenową.
      Cena była identyczna lub większa od tych w dużych firmach.
      Ale….
      Mówił do klienta, że jeśli odpowiadałby mu termin taki i taki, to wówczas jest u niego promocja.
      Cena …. – 25 – 40 %.
      Dzięki temu 1. Zdobywał klienta (za wyższą cenę niż na wstępie), 2. Miał możliwość narzucania terminu wykonania zlecenia.

      Obiekcje , które jeszcze występowały wśród klientów dotyczyły jeszcze gwarancji.

      W umowie wprowadził zapis, który jasno określał okres gwarancji.
      Jako , że był małą firmą – jako gwarant gwarancji, pozostawiał u klienta 10 % wartości zlecenia.
      Klient miał tę kwotę dopłacić mu po wskazanym okresie gwarancji.
      Klienta oczekiwania przerastało takie podejście do sprawy i rozwiewało wszelkie obawy.

      Oczywiście wszyscy wiemy, że nikt za tą kwotą już by nie biegał – i nie biegał…. 🙂

      Ale z tego zrodził się kolejny pomysł.

      Pod koniec okresu gwarancji kolega kontaktował się z takim klientem.
      Pytał czy jest zadowolony, czy wszystko jest OK.
      Proponował klientowi swoją wizytę w ramach darmowej (regulacji/konserwacji na koniec gwarancji).

      Podczas tej wizyty informował klienta, że nie musi dopłacać reszty kwoty.
      Wystarczy , że poleci jego usługi znajomym.

      (8 na 10 przypadków klientów, to ambasadorzy jego firmy – ZA DARMO, albo może za dobrze wykonaną pracę, rzetelne podejście do klienta i wykraczanie z usługami po za jego najśmielsze oczekiwania)

      System działa do dziś – pozdrawiam.

      Krzysztof

      Ps. poszukuję osób chętnych do wzięcia udziału w dużym projekcie handlowym.
      Wszystkich chętnych proszę o maila:
      krzysztof.manikowski@hotmail.com

  63. Beata 9 listopada 2011 w 15:24- Odpowiedz

    Witam!
    Pracuję w firmie bezpośrednio podlegającej pod centralę. Wszystkie nasze zamówienia są realizowane właśnie tam. Produkt jest jednym z najlepszych na rynku natomiast jest ogromny problem z terminowością zleceń (opóźnienia 4-5 tygodniowe) co strasznie zniechęca klientów. W jaki sposób ich zachęcić? Niestety nie mam wpływu na terminy realizacji.

    • RobiCov 20 kwietnia 2012 w 11:33- Odpowiedz

      Czesc Beata.

      Mam podobny problem do Twojego. Czy udalo Ci sie znalezc rozwiazanie tego problemu?

    • Konrad Kubiec 1 października 2012 w 12:29- Odpowiedz

      Od strony klienta:
      Może warto rozważyć zrobienie mikro magazynu na ‚bestsellery’. Klika sztuk robiących za bufor. Kupujesz tak by uzupełnić ich zapas, a klientowi dawać produkt od ręki.

      Od strony biznesowej:
      Może warto znaleźć inne osoby, dla których ten problem jest też palący i we wspólnym imieniu (z twardą listą) pokazać go centrali – proponując jednocześnie kilka usprawnień mogących poprawić sytuację.

      Mam nadzieję, że trochę pomogłem:)

  64. PIOTREK 31 lipca 2011 w 17:50- Odpowiedz

    Czesc wsystkim mam taki maly problem.Mam kilkanascie projektow graficznych zrobionych przezemnie.moga byc to projekty na roznego rodzaju rzeczy typu koszulki,kubki itp.takze jako obrazy do domu,tapety na komputer,wzoy na paznokcie dla pan i wiele innych zeczy.Tylko nie bardzo wiem gdzie moge z tym pujsc komu to pokazac zeby je sprzedac bo sa naprawde dobre.Wiec oczekuje jakichs sugestii. Dzieki

    • Self Made 23 czerwca 2012 w 13:14- Odpowiedz

      Piotrek jesli nie rozwiazales swojego problemu wyslij mi sample na e-mail obejze i moze nawiazemy wspolprace….odezwij sie koniecznie!! Moj e-meil darecki_1982@o2.pl

  65. Robert Zięba 13 lipca 2011 w 03:28- Odpowiedz

    Problemem u mnie jest sprzedaż droższych produktów + konkurencja obniżająca cenę. Handluję materacami, które znacząco wpływają na jakoś snu i naszego życia. Rozpoczynam promowanie Siebie na eksperta.

    Proszę o rady w jakim kierunku pójść, abym bez problemu klient u mnie kupował droższe produkty.

    • Piotr Michalak 15 lipca 2011 w 10:13- Odpowiedz

      Witaj Robert! Odpisałeś na pytanie, które opublikowałem tu dość dawno temu i już zrobiliśmy szkolenie, które rozwiązywało Twój problem – 3S, czyli „System Skutecznej Sprzedaży”. Obecnie nie jest dostępne, produkują się nagrania ze szkolenia. Będę wysyłał mailing jak tylko uruchomimy ponownie jego sprzedaż.

    • Michal Witkowski 15 lipca 2011 w 10:52- Odpowiedz

      Robercie,

      z pewnoscia szkolenie Piotra moze bardzo pozytywnie wplynac na Twoj biznes.

      Poki co jednak, dobrze sie sklada, bo wlasnie szukam kogos z materacami do wspolpracy.

      Chetnie porozmawiam o szczegolach. Napisz do mnie na mejla: mjwitkowski@gmail.com.

      Wymienimy doswiadczenia, moze uda sie nam cos wspolnego wymyslic.

      Pozdrawiam
      Michal Witkowski

  66. Natalia 10 maja 2011 w 12:21- Odpowiedz

    Witam,

    Staram sie promowac urzadzenia spa , fitness i do fizjoterapii, niestety napotykam sie tylko z odmowa badz brakiem zainteresowania….znalazlam nisze na rynku i chcialam ja wykorzystac przy czym przysluzyc sie innym , gdyz produkty jakie promuje sa naprawde dobre…Glownymi moimi problemami to:

    – brak mozliwosci kontaktu w 4 oczy z klientem – probuje poprzez maile ale spotykam sie z sytuacja odpychajaca

    – w rozmowach telefonicznych bardzo szybko zostaje zbyta

    – w rozniesieniu folderow rekalmowych – dostaje odp negatywne ze nawet nie chca ich wziac do przejrzenia

    – nie moge im pokazac produktu na miejscu – raz ze waga a dwa gabaryty 3 cena produktu mi to uniemozliwa

    Moje wszystkie proby sa nieskuteczne – dawalam promocje typu jeden kupisz 2 masz gratiss + duzo bonusow , gratis transport + gratis reklama w telewizji – nic nie dziala – niestety grupa ludzi ktorym chce sprzedac produkt jest bardzo oporna

    kolejna sprawa sa wlasnie gabaryty urzadzen – bo to jednak 4 m i nie kazdy salon, gabinet moze sobie na to pozwolic….

    Co mam zrobic dalej starcilam juz 50 tys zl a nie mam zadnego zysku….potrzebuje pilnie dobrych rad…

    Serdecznie Pozdrawiam

    Natalia

    • Konrad Kubiec 18 maja 2011 w 00:03- Odpowiedz

      Niestety widać tu efekt złego planowania biznesu. Nie naprawisz tego jakąś genialną radą.

      Normalnie zaprosiłbym Cię na spotkanie, ale Twoja sytuacja usprawiedliwia natychmiastową pomoc:

      Zbadaj (spytaj ludzi!) kto korzysta z urządzeń, które sprzedajesz. Niech zidentyfikują dlaczego i powiedzą gdzie szukają takich usług. Przygotuj materiały eksponujące wymienione cechy (strona, katalog drukowany). Zacznij budować zainteresowanie produktami na drodze klient-salon: zarówno tej rzeczywistej, jak i drodze rozumianej jako proces poszukiwania informacji. Nich klienci zaczną się pytać o Twoje urządzenia w salonach! Zbuduje to ruch od salonu do Ciebie. Nie zrobisz tego szybko, ale da to efekt. Pomyślałbym też o kampaniach, które nie dają profit salonowi, ale nagradzają klienta wybierającego salon z Twoim urządzeniem, np 1/10 zabiegów gratis. Jak będziesz miała klientów z portfelami – inaczej będziesz traktowana.

      Z tymi informacjami powinno być łatwiej wyjść na prostą. Mimo wszystko polecałbym kontakt, bo bez poprawy fundamentów tego biznesu, będzie to efekt jedynie chwilowy.

  67. Manifest 8 maja 2011 w 20:21- Odpowiedz

    Współpracując z firmą zdrowotną branżą wellness – nie czuję się sprzedawcą , a tylko tym kto skutecznie rozwiązuje problemy zdrowotne ludzkie, Natomiast sprzedaż suplementów odżywczych doprowadzających organizm ludzki do biologicznej homeostazy stawiam na drugim miejscu.
    Więc opinie osób prawie nie dotyczą mojej działalności.
    Wszystkim opiniującym i Nauczycielowi życzę dalszych sukcesów.
    Jan

  68. Zbig 3 maja 2011 w 20:31- Odpowiedz

    Oferuję klientom usługi odświeżania klimatyzacji, które jak wiadomo nie są produktem pierwszej potrzeby. Edukuję klientów szukam rozwiązania które wzmocni sprzedaż. Co wg. Was najlepiej by się sprawdziło?

    • Bartersi 4 maja 2011 w 15:45- Odpowiedz

      powinieneś zainteresować się forami na temat chemtrails. Możliwe że twój sprzęt dawał by zabezpieczenie dla domu dla ludzi mających obawy co do chemicznych smug

  69. Manifest 30 kwietnia 2011 w 19:40- Odpowiedz

    Brak mi fachowego komentarza na temat taktyki i tematyki rozmów z rozmówcami pierwszymi. Chodzi mi o rzeczowość i taktykę skutecznej sprzedaży produktów odżywczych firmy zdrowotnej branży wellness.
    Pozdrawiam Jan

  70. Feld 24 kwietnia 2011 w 08:53- Odpowiedz

    Projektuję biżuterię, odzież torebki. Wszyscy mówią że moje prace są piękne, lecz sprzedają się wolno i tylko w galeriach z bardzo wysoką marża. Gdzie szukać rynku zbytu, jak dotrzeć do właściwego klienta?

    • Konrad Kubiec 1 października 2012 w 12:51- Odpowiedz

      Roztoczę swoją wizję, może coś z niej wykorzystasz:
      Może warto podzielić kolekcje na co najmniej dwie części – i tylko jedną sprzedawać w butikach. Do tego popracować nad rozpoznawalnością marki – niech do biżuterii będą dokładane np. Twoje ulotki lub mikro katalogi. Niech wyglądają profesjonalnie, stylowo oraz zawierają dane kontaktowe do Ciebie (np. stronę www) – tak by chciało się je zabrać! Pozostałe części swojej oferty (resztę kolekcji) udostępniaj tylko bezpośrednio – np. sprzedawaj tylko przez internet lub swój butik. Informuj o tym podziale i dostępności – tak by było jasne, że po więcej należy udać się do Ciebie.

      Jeżeli postawisz na Internet, staniesz też przed wyzywaniem: ludzie lubią przymierzyć to, co kupują. Tym jednak na tym etapie się jeszcze nie martw. Jak potrzebujesz pomocy, skontaktuj się ze mną.

  71. Damian 23 kwietnia 2011 w 17:24- Odpowiedz

    Co dokładnie robić by ludzie Cię lubili, mógłbyś podać dużo konkretnych przykładów?
    I od kogo uczyć się marketingu, jeśli uważa się kilku ludzi za ekspertów:)?

  72. Tomek 23 kwietnia 2011 w 09:54- Odpowiedz

    Jak konkurować ze sprzedawcami sprzedającymi poniżej ceny zakupu?
    To typowy ostatnio schemat sprzedaży online.

    • Konrad Kubiec 16 maja 2011 w 23:39- Odpowiedz

      Konkurować sprzedając powyżej ceny zakupy i wykorzystując marżę do generowania atutów istotnych dla odbiorcy – np. relacji.

  73. KirkoR 21 kwietnia 2011 w 09:17- Odpowiedz

    Witajcie, ja właśnie testuję sposób z atmosferą wyczekiwania.
    Przygotowuję system do zarządzania dokumentami dostępny z poziomu przeglądarki. Usługa dla małych i średnich firm. Kupujesz miesięczny abonament i dostajesz konto i miejsce na serwerze. Na razie przygotowałem odliczanie do odpalenia usługi, jak się Wam podoba:
    http://document-management.pl/ ??

  74. Adrian 20 kwietnia 2011 w 11:43- Odpowiedz

    Jestem wyłącznym dystrybutorem pewnego specjalistycznego produktu w Polsce. O ile sprzedaż indywidualnym odbiorcom idzie mi średnio, to pozyskiwanie hurtowych odbiorców jest dla mnie kompletną porażką.
    Polityka cenowa (wyższe ceny detaliczne) pomogła mi jedynie w dorobieniu się sporej konkurencji handlującej tańszą ,,chińszczyzną” (mających się nijak jakościowo do moich produktów) a producent ciągle wymaga zwiększania obrotu.
    Niestety dla hurtowników pojęcie jakość nie istnieje, tylko cena a produkty na których nie mogą sobie doliczyć 100% marży są z góry skreślane.
    Przykładowo hurtownik jest zainteresowany zakupem mojego towaru:
    Po kilku rozmowach, mailach i telefonach ja zgadzam się że dostarczę mu towar z marżą 4%, on natomiast może spokojnie doliczyć sobie 60% i jest mu to mało, bo skoro ,,podróbki” są o 30% tańsze to ja również powinienem być w stanie zaoferować sporo niższą cenę.
    Czy można jakoś przekonać człowieka, że poza zyskiem liczy się także zadowolenie klientów?

    • Pietro 20 kwietnia 2011 w 12:48- Odpowiedz

      Witaj w klubie… Faktycznie rynek jest już tak zepsuty, że szkoda gadać 🙁

    • Konrad Kubiec 1 października 2012 w 12:57- Odpowiedz

      Czy można jakoś przekonać człowieka, że poza zyskiem liczy się także zadowolenie klientów?

      Tak, ale jest to niesamowicie trudne. Może zamiast walczyć ze ścianą, można ją obejść? Tak jak do ćwiekowanej kurtki pasują ćwiekowane buty, może Twój produkt do czegoś również pasuje. Może uzupełnia styl jakiegoś grona osób?

      Przepraszam, że taka meta-odpowiedź. Tylko tak mogę pomóc, nie wiedząc co jest Twoim produktem.

  75. Barbara 20 kwietnia 2011 w 11:37- Odpowiedz

    Aby w danej firmie produkcyjnej sprzedać szkolenie z ergonomii, muszę ich najpierw poinformować, co to takiego, przekonać, że jest to dla nich opłacalne i że warto wydać na to pieniądze. Dziedzina jest niszowa (to dobrze), ale świadomość ergonomiczna znikoma. Jak się przebić z ofertą?

  76. Joanna 20 kwietnia 2011 w 10:19- Odpowiedz

    Jak sprzedawać nie sprzedając, takie sprzedawanie podążające za Tao. Chodzi mi o to, żeby robić to z jakaś radością, z lekkością, przyjemnością, może nawet nie nazywając tego sprzedawaniem. Czy to możliwe?

  77. Josh 19 kwietnia 2011 w 21:44- Odpowiedz

    W branży część firmy załatwia sobie zamówienia przez łapówki. W takim przypadku nie wygra się ceną, jakością, podejściem do klienta. Nie mam zamiaru nikomu udawadniać łamanie prawa. Co innego można zrobić?

  78. zdzisław 19 kwietnia 2011 w 18:29- Odpowiedz

    Witam !

    Moje problemy w sprzedaży dotyczą głównie przekonywania klientów,może raczej zmiany ich mentalności.Borykam się z ogromnym problemem,ponieważ staram się sprzedać coś co nie ma prawa się sprzedać,a jednak staram się,ponieważ produkty które tworze i sprzedaję mają dużą liczbę substytutów niestety tandetnej jakości a co gorsza bardzo tanie,dlatego muszę zanim sprzedać przekonać klienta,że to co sprzedaje jest bardzo dobrej jakości i ,że na tym nie straci edukacja na wiele lat.

    pozdrawiam!

    • Pietro 19 kwietnia 2011 w 20:54- Odpowiedz

      Nie znam tematu, ale z tego co piszesz [cytat: „staram się sprzedać coś co nie ma prawa się sprzedać”] wnioskuję, że dopóki sam nie będziesz przekonany do własnego produktu, to nie ma mowy o jego sprzedawaniu. To tak, jakbyś mi powiedział: „Mam tu worek brudnego piasku z dna pobliskiego bajorka. Być może coś tam jest w tym piasku ukryte i może mieć jakąś wartość, ale szczerze mówiąc nie liczyłbym na to. To jak, bierzesz czy nie?”

      Czy Twoim zdaniem, po takiej prezentacji kupiłbym od Ciebie ten worek?

  79. Piotr Idzik 19 kwietnia 2011 w 18:52- Odpowiedz

    Jak skutecznie pozyskiwać nowych klientów do sklepu z ebookami do dalszej odsprzedaży http://www.sklep.zarabianieskuteczne.pl

  80. Patryk 19 kwietnia 2011 w 13:29- Odpowiedz

    Witam,
    mam takie pytanie, jak najlepiej poradzić sobie z usystematyzowaniem firmy usługowej? Tak by działała ona płynnie, również bez szefa. Od czego zacząć? Jakie kroki kolejno wykonać? Czy ktoś może polecić gdzie znaleźć taki proces?
    dziękuję i pozdrawiam

    • Konrad Kubiec 1 października 2012 w 13:02- Odpowiedz

      O tym było szkolenie Piotra: Nowy Styl Zarabiania.

      W skrócie:
      1. Spisz procesy. Określ obowiązki i odpowiedzialności stanowisk. Pilnuj by wszystko było proste i jasne. Nie dopasowuj stanowisk pod osoby – a osoby pod stanowiska.
      2. Określ strykturę docelową – jaka chcesz by wyglądała Twoja firm: jej procesy i stanowiska.
      3. Zmieniaj po kolei (znajdując największe ograniczenia biznesu) to co jest, na to co ma być.

  81. Marcin 19 kwietnia 2011 w 12:31- Odpowiedz

    Jak wytworzyć i utrzymać wysoką motywację do ciągłego tworzenia nowych produktów informacyjnych?

  82. brokomp 19 kwietnia 2011 w 11:04- Odpowiedz

    Jestem na początku mojej drogi w e-biznesie. Wiem jaka jest moja grupa docelowa klientów, jednak nie mam przekonania jaką metodę wybrać, aby dotrzeć skutecznie do tej grupy docelowej i jak wykorzystać do tego istniejącą już stronę www.

  83. Ania 19 kwietnia 2011 w 08:00- Odpowiedz

    Witam, mam problem z rozpoczęciem rozmowy. Wchodze do potencjalnego klienta – daje katalog – chwila rozmowy – wychodze i … efektywnośc znikoma. Z czym wracac ponownie??
    Pozdrawiam

    • Konrad Kubiec 1 października 2012 w 13:10- Odpowiedz

      Zastanów się, co możesz zrobić (i jak) by to potencjalny klient prosił Cię o zostawienie katalogu. Szlifuj te elementy podczas każdej rozmowy.

      Może warto podjąć dwa postanowienia:
      – nie dawać katalogu, bez wyraźnej prośby o niego;
      – nie wychodzić do póki nie dasz katalogu lub ktoś Cię zdecydowanie nie odprawi;

  84. Jacek 18 kwietnia 2011 w 23:55- Odpowiedz

    W jaki sposób można podnieść sprzedaż w warsztacie samochodowym (mechanika pojazdowa) ? Większa ilość zleceń nie wchodzi w grę bo wszystkie terminy są zawsze obsadzone. Jedynie pozostaje proponowanie klientom czegoś dodatkowego, może kosmetyki pielęgnacyjne ? Co możesz Piotrze doradzić ?

    Pozdrawiam
    Jacek

  85. marekety 18 kwietnia 2011 w 21:14- Odpowiedz

    Umiemy pomóc przedsiębiorstwom produkcyjnym w obniżaniu kosztów produkcji, podnoszeniu wydajności i optymalnym wykorzystaniu zasobów produkcyjnych. Koszt takich działań (ROI) zwraca się średnio po 1/2 roku (badania amerykańskie). To oznacza, że prawie każde takie przedsiębiorstwo traci właśnie 2 razy tyle w każdym roku. W Polsce prawie nikt w to nie wierzy i widzi tylko wydatki, a nie zyski. Oferujemy darmowe wdrożenie pilotowe bez żadnych kosztów – praktycznie nie ma zainteresowania. Co robić?

    • transport 19 kwietnia 2011 w 07:48- Odpowiedz

      Co robić? Może zająć się czymś innym? Jeżeli potraficie tak reorganizować innych, jak prowadzić własną sprzedaż, to co możemy sobie pomyśleć? Może podnieście wydajność swojej firmy przy optymalnym wykorzystaniu zasobów. Po pół roku Wam się zwróci 😉

  86. Jason 18 kwietnia 2011 w 18:54- Odpowiedz

    Witaj Piotrze!
    Chodzi mi o promowanie własnego ebooka, którego właśnie kończę pisać. Planuję go wgrać na platformę Interkursy Pawła Danielewskiego ale co dalej???

  87. Monia 18 kwietnia 2011 w 09:08- Odpowiedz

    Drogi Piotrze
    Dopiero myślę o sprzedaży przez internet i dla mnie największym problemem jest zdobycie towaru w konkurencyjnej cenie, bo ceny na allegro są tak dobre,że zastanawiam się skąd oni czerpią towar(mają jakiś układ z hurtownią czy może jest to towar z jakiś nielegalnych źródeł).
    Drugi problem to brak umiejętności programowania i tworzenia stron www. Doradź proszę czy lepiej zatrudnić informatyka czy korzystać z gotowych rozwiązań.Serdecznie pozdrawiam.

  88. Małgorzata 18 kwietnia 2011 w 07:59- Odpowiedz

    Zajmuję się robótkami ręcznymi m.in. szydełkowaniem. Wszyscy mówią że moje prace są piękne, lecz z ich sprzedażą jest problem. Gdzie szukać rynku zbytu, jak dotrzeć do właściwego klienta?

  89. Radek 18 kwietnia 2011 w 07:49- Odpowiedz

    Jak skutecznie przeprowadzić rozmowę handlową?
    Jak radzić sobie z odmową klienta?

  90. Barbara 18 kwietnia 2011 w 06:55- Odpowiedz

    Witaj Piotrze,

    Nie mam jeszcze problemów ze sprzedażą, ponieważ nie zaczęłam jeszcze sprzedawać. Niestety okazuje się, że jako osoba mocno nietechniczna napotykam na mnóstwo barier. Bardzo mnie to hamuje, spowalnia i przeszkadza. Jak wiesz, jestem na początku działania w e-biznesie i zaczęłam się zastanawiać, czy to w ogóle jest dla mnie. Bardzo chciałabym nieść pomoc rodzicom dzieci z adhd i jeszcze na tym zarabiać, ale widzę, że sama wiedza dotycząca tego tematu nie wystarczy.

    Mimo mojej kilkumiesięcznej determinacji, powietrze zaczyna ze mnie uchodzić.

    • Michał W. 2 maja 2011 w 09:24- Odpowiedz

      Droga Barbaro,

      ja mam za sobą pewne doświadczenia „techniczne” i szukam właśnie partnerów do biznesu. Jakie jest Twoje doświadczenie merytoryczne? Napisz do mnie, to może coś razem wymyślimy.

      Michał W.

  91. Jarek 18 kwietnia 2011 w 04:51- Odpowiedz

    Poszukuję współpracowników do systemu mlm, który rozwijam poprzez internet. Jak dotrzeć z moją ofertą do odpowiednich osób? Takich, które faktycznie są zainteresowane robieniem biznesu i zarabianiem konkretnych pieniędzy ?

    Pozdrawiam
    Jarek

  92. Adam 17 kwietnia 2011 w 21:44- Odpowiedz

    Przy rosnących obecnie cenach produktów żywnościowych mam problem z zakomunikowaniem klientom drugiej podwyżki w tym roku, ludzie zachowują się nerwowo,

  93. Konrad 17 kwietnia 2011 w 21:48- Odpowiedz

    Chodzi głównie o zwiększenie sprzedaży. Wiadomo iż umieszczając witrynę w internecie można
    1) czekać aż się sama spozycjonuje, może ktoś wejdzie i kupi, pewnie i tak się będzie sprzedawać, ale słabo
    2) zacząć zdobywać klientów jednorazowych
    3) zacząć zdobywać klientów jednorazowych i zrobić z nich stałych klientów (nawet mając jednorazowy produkt można do niego wymyślec jakiś dodatek lub abonament)
    Do tego potrzebny jest jednak plan i moim zdaniem stworzenie dobrego systemu sprzedaży, który należy powielać.

    Pytanie oczywiście jak to po kolei powinno wyglądać, warto się uczyć od osób doświadczonych które dużo sprzedają.
    Jak powinno się po kolei obsłużyć takiego klienta, co mu po kolei dać, jak często się kontaktować i w którym momencie sprzedać, co mu powiedzieć aby się przekonał

  94. Asia 17 kwietnia 2011 w 19:38- Odpowiedz

    Od kilku lat zajmuję się sprzedażą. Czy masz gotową receptę na sprzedawanie z entuzjazmem – zawsze. I przydałoby mi się jeszcze coś na zwiększenie pewności siebie.

  95. Gabriel 17 kwietnia 2011 w 16:29- Odpowiedz

    Jestem stomatologiem , ktory szuka nowych mozliwosci dotarcia do klientow. Staram sie dotrzec poprzez nowe media (np. internet). Prosilbym o wasze spostrzezenia na ten temat.

  96. Mallos 17 kwietnia 2011 w 14:52- Odpowiedz

    Świetnie sprzedaję dla innych (np. firmy, z którą mam umowę o współpracę) i oni na tym zarabiają. Ale moje umiejętności „wyparowują”, kiedy mam na tym zarobić osobiście.

  97. Iwona 17 kwietnia 2011 w 13:17- Odpowiedz

    Jak podczas pierwszej rozmowy telefonicznej na temat strony www (bo wykonuję strony www), zrobić dobre wrażenie, tak aby klient zadzwoniłe jeszcze raz, czy od razu podpisał umowę?
    Wydaje mi się, że często tu popełniam błąd i zniechęcam klienta.

  98. Magdalena 17 kwietnia 2011 w 11:55- Odpowiedz

    Mogłabym- gdyby nie brak umiejętności sprzedaży – zarabiać spore pieniążki na obrocie w networku . Produkty są genialne i metody jasne, a mimo to brak mi przekonania i nie umiem pozyskać klientów ,którzy z kolei będą mi generować dochody poprzez własne zakupy.Dllatego pracuje dzień po dniu w zawodzie dodatkowym w ochronie zdrowia ,a jestem specjalista od protetyki i nie mam już siły jak pozyskiwać prace od lekarzy.. strasznie się targują o cenę ( nawet o dyszkę ) a i konkurencja w branży – jest spora..wielu robi za małe pieniądze i to nasza zakała zawodowa!!!! jak pokonać taka konkurencję i rutynę , ze całe życie dentysta trzyma się jednej pracowni ?

  99. Leszek 17 kwietnia 2011 w 10:24- Odpowiedz

    Prowadzę stronę internetową poświęconą systemom klasy ERP.
    Chciałbym zmienić jej charakterystykę z czysto informacyjnej na informacyjno-sprzedażową. Zamierzam wprowadzić na stronie możliwość zakupu kursów i gotowych rozwiązań dla klienta.
    Jak określić optymalną cenę produktu informacyjnego?

  100. Witaj Piotrze 17 kwietnia 2011 w 09:25- Odpowiedz

    Mnie dręczy między innymi strona prawna. Przygotowywuję się do nagrywania poradników wideo, ale nie chcę się przy okazji pakować w kłopoty. Dręczy mnie podkład muzyczny, nagrywanie w miejscach publicznych przypadkowych osób, filmowanie budynków, atrakcji parków narodowych, itp. Jak mógłbym sprzedawać taki materiał bez obawy o aspekt prawny.
    Aha, i jeszcze jedno. Budżet mam ograniczony więc potrząsanie sakiewką przed każdym nosem raczej odpada.
    Krótko mówiąc, brakuje mi eksperta w dziedzinie praw autorskich.

  101. Rysiek 17 kwietnia 2011 w 07:28- Odpowiedz

    Jak się ustrzec przed nagłym spadkiem odwiedzin na stronie z dnia na dzień.
    Co zrobić by taka sytuacja się nie powtórzyła.

  102. Mario45 17 kwietnia 2011 w 01:47- Odpowiedz

    Witam,

    1) Jak „wejść” do dużych firm (głównie mam na myśli farmaceutyczne). Jak przekonać do spotkania lub chociaż składania zapytań o jakąś wycenę? Moja branża to gadżety reklamowe.Trzeba pamiętać o tym, że konkurencja ogromna i ofert od różnych firm, Panie z działu zakupów, dostają „tony”.

    2) Jak wygenerować przez stronę duże ilości zapytań?

    Pozdrawiam
    Mario45

  103. Michal 16 kwietnia 2011 w 21:44- Odpowiedz

    Jeszcze jeden problem. Wiele tekstow na temat marketingu w internecie zaklada ze mozna sprzedawac wiele razy tej samej osobie. Natomiast istnieje wiele branz, gdzie sprzedaz odbywa sie raz i pozniej owszem mozna jeszcze danej osobie sprzedac kilka dodatkow do poczatkowej sprzedazy, ale potem, zostaje ona zaspokojona – np. (w przypadku mojego biznesu) – ma juz zdjecia slubne, w innych przypadkach – ma przedmiot X ktorego nie wymienia sie zbyt czesto. Lub np zamawia usluge np budowlaną typu tynkowanie i nie bedzie jej juz potrzebowac. Rozumiem ze dosc latwo doradzic biznesom ktore sprzedaja pdf i dvd lub uslug niematerialne, ale proponuje popatrzec tez na firmy, ktore z tego punktu widzenia maja troche trudniej 🙂 Podsumowujac – pytanie brzmi, jak rozwijac sie w necie, jesli sprzedaz jest raczej jednorazowa.

    • Zawada.tv 17 kwietnia 2011 w 16:58- Odpowiedz

      Ponieważ państwo młodzi sami zechcą kolportować wasze zdjęcia i filmy wśród rodziny, grzechem by było nie dołączać do nich np kuponu rabatowego lub czegoś podobnego, moglibyście również kontynuować sprzedaż oferując np kupony na filmowanie lub fotografowanie chrzcin ich przyszłego dziecka:)

  104. Adrian 16 kwietnia 2011 w 22:09- Odpowiedz

    Jak mam motywować się do pracy?

  105. Pietro 16 kwietnia 2011 w 20:05- Odpowiedz

    Sprowadziłem z zagranicy nowy produkt kosmetyczny, marki nieznanej na polskim rynku. Pomimo jego unikalnej formy i potwierdzonej w innych krajach bardzo dobrej jakości, wiele polskich hurtowni kosmetycznych nie jest zainteresowanych zakupem choćby kilku sztuk na próbę. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.

    Ps.
    Wiem, że większość hurtowni farmaceutycznych bez łapówki nawet nie zacznie rozmowy, ale czy w innych branżach na prawdę nie ma sposobu, żeby bez „smarowania” i bez rekomendacji znajomych rozpocząć współpracę z nową firmą?

  106. Robert 16 kwietnia 2011 w 19:46- Odpowiedz

    Jak pracować z listą, by maksymalnie ale bezpiecznie wykorzystywać jej potencjał.

  107. Krzysztof 16 kwietnia 2011 w 19:24- Odpowiedz

    Organizuję kursy o niepełnosprawności dla osób pełnosprawnych. Trudno nie raz przekonać o potrzebie takiego szkolenia kierownictwo instytucji. Osoby pierwszego kontaktu to wiedzą, ale kierownictwo nie zawsze.
    Jak przekonywać opornych nie opowiadając bzdur typu serce na dłoni, otwarte serce itp. Społeczna odpowiedzialność, zwiększenie ilości klientów i tym podobne argumenty nie zawsze trafiają na podatny grunt.

    • Michał W. 2 maja 2011 w 10:33- Odpowiedz

      Witam,

      Postaraj się zdobyć rekomendacje pracownika niższego szczebla. Poproś o możliwość wykorzystania tej rekomendacji. A potem rozmawiając z szefostwem pokaż, co myśli ktoś z wewnątrz organizacji. Zdobądź konkretne argumenty, dlaczego ten ktoś uważa, że takie szkolenie ma sens.

      Nastaw się na kilkukrotny kontakt i edukowanie osoby decyzyjnej. Nie rezygnuj po jednym kontakcie. Gromadź opinie Twoich klientów. Nagraj filmik z fragmentem szkolenia. Możesz go potem przesłać w mejlu dzięki You tube.

      Buduj swoją wiarygodność w oczach klienta. Zacznij współpracę z organizacjami non-profit. Zrób kilka szkoleń za darmo i poproś o rekomendacje.

      Pozdrawiam
      Michał W.

  108. Roman Torkowski 16 kwietnia 2011 w 19:36- Odpowiedz

    Wow, niesamowita ilość komentarzy. Taka ilość jak często u amerykańskich „guru” 🙂
    U mnie chyba największym problemem jeżeli chodzi o sprzedaż, stanowi wycena produktu. Ostatnio usłyszałem komentarz mojego dobrego kolegi, że za tanio sprzedaję swoje kursy, przez co klienci mogą mnie brać niepoważnie. Dało mi to mocno do myślenia. Ciekawi mnie jakie Ty masz zdanie na ten temat.

    • Michał W. 2 maja 2011 w 10:28- Odpowiedz

      Witam,

      zdecydowanie doradzam zwiększenie ceny i zmianę formatu produktu. Zbadaj konkurencję. Jeśli wszyscy sprzedają ebooki, to zaproponuj wersję audio Video! Najlepiej interaktywny kurs z cotygodniową sesją webinarową.

      Wszyscy podlegamy tej samej regule: „drogie to dobre, a tanie to… wiadomo 🙂

      Pozdrawiam
      Michał W.

  109. Soobi 16 kwietnia 2011 w 16:59- Odpowiedz

    Mam produkt w postaci aplikacji internetowej. Jest nieskomplikowana i uważam, że bardzo dobra. Problem w tym, że dotychczas sprzedawałem w niszy. Ten produkt jest natomiast dostępny dla szerokiej grupy odbiorców anglojęzycznych. Pytanie 1 – jak sprzedawać do szerokiej i bliżej nie określonej grupy odbiorców? Dzielić ich na nisze i sprawdzać, gdzie się najlepiej sprzedaje? Pytanie 2 – jak sprzedawać na cały świat? Jak sprzedawać aplikację online, a w zasadzie dostęp do niej? Jak promować? To w zasadzie początki istnienia aplikacji.

  110. Damian 16 kwietnia 2011 w 14:57- Odpowiedz

    Jak szybko poradzić sobie z problemami technicznymi?
    Oraz skąd czerpać wiedzę?

    • Michał W. 2 maja 2011 w 10:38- Odpowiedz

      Witam,

      Są portale, na których za kilka dolarów fachman z Pakistanu zrobi dla Ciebie cuda. Zobacz np. odesk.com
      Ja mam współpracownika z Azji, który jest mistrzem!!!
      Pozdrawiam
      Michał W.

  111. matt 16 kwietnia 2011 w 14:35- Odpowiedz

    Podstawowy problem: skąd wziąć dobrego sprzedawcę i sprawić, by z zaangażowaniem sprzedawał.

  112. Michal 16 kwietnia 2011 w 12:43- Odpowiedz

    Ja mam problemy z napisaniem skutecznej oferty zamieniającej odwiedzających w kupujących.

  113. montezuma 16 kwietnia 2011 w 12:24- Odpowiedz

    Mam unikatowy na polskim rynku produkt i sprzedaję go poprzez dedykowaną stronę internetową.
    Interesuje mnie kwestia wpływu ceny na sprzedaż, tzn. w jaki sposób wyznaczyć cenę, która zmaksymalizuje mój zysk (relacja zysk jednostkowy do wolumenu sprzedaży).
    Pewnie najlepiej byłoby przetestować to empirycznie, ale jak to zrobić w praktyce?

  114. Tomasz (KsiegarniaSwJakuba.pl) 16 kwietnia 2011 w 11:41- Odpowiedz

    Asortyment niszowy, jako jedyna księgarnia podająca czy książka posiada imprimatur i nihil obstat, dwa tematy wyłącznie rodzina i uwolnienie(zniewolenia), posiadam w sprzedaży jedną książkę jako jedyny w Polsce ją sprzedaje, są koszyki kupują klienci – tylko tą jedyną książkę, w zasadzie inne nie idą. Co zrobić aby klient również kupił inne książki?

  115. Karol 16 kwietnia 2011 w 10:23- Odpowiedz

    Witajcie ,moim problemem jest to ze nie mogę pozyskać klientów do zapisania się na mojego autorespondera konkretnie nie mam swojej strony miałem lecz program wykrywał wirusy na stronie i nie chciało strony otworzyć dzisiaj mam zamiar instalować na nowo WP Czekam na jakąś odpowiedz Pozdrawiam

  116. TT 16 kwietnia 2011 w 09:12- Odpowiedz

    mój kłopot polega na nie umiejętności rozpoznawania popytu

  117. Anna 16 kwietnia 2011 w 08:05- Odpowiedz

    Witam. Działam w mlm. Sprzedaję kosmetyki plus możliwość wstąpienia do klubu. Jak zwiększyć sprzedaż obu tych produktów?Pozdrawiam serdecznie.

  118. Tomasz 16 kwietnia 2011 w 07:53- Odpowiedz

    Witam,

    mam działalność lokalną gabinet Biofeedbacku, jednak przez moją stronę zgłaszają się ludzie z całej Polski, jak dokonać selekcji targetu tak by ludzie zgłaszający się byli tylko z danego miasta? Jakich użyć narzędzi i jak prowadzić lokalny i skuteczny PR.

    Jestem również autorem książki chciałbym się dowiedzieć jak krok po kroku wypromować/wystawić ebooka na amazon.com , jak ma się sprawa z odprowadzaniem podatku rzeczy sprzedanych na amazon.com jak uzyskać numer identyfikacji podatkowej w USA?

  119. Ireneusz 16 kwietnia 2011 w 08:25- Odpowiedz

    Od czasu do czasu potrzebuję wysłać w krótkim czasie dużą ilość maili i wtedy brakuje mi narzędzia do takiej masowej wysyłki.

  120. MAGDALENA 15 kwietnia 2011 w 23:34- Odpowiedz

    największym moim problemem jest utrzymanie ceny, zajmuję się tłumaczeniami, klienci targują się o cenę używając argumentu, że inni są tańsi, nie pomaga tłumaczenie, że te tanie tłumaczenia, to klient może wykonać sam, za pomocą tłumacza Google, a dobre tłumaczenie kosztuje trochę więcej. bo i jakość zdecydowanie wyższa itd.
    Męczy mnie to i denerwuje,

  121. Tomasz 15 kwietnia 2011 w 23:20- Odpowiedz

    Moje pytanie czy sugestia wiąże się trochę z poprzednią. Mam w planach działać w ebiznesie głównie sprzedając kursy ( ale nie tylko) ale, wydaje mnie się że warto poszukać różnych rozwiązań np. poprzez multimedia oraz np. ankiety itp służące personalizacji kontaktów z klientami.
    Zaletą m.in ebiznesu jest na pewno oszczędność czasu i wygoda obsługi przez internet ale poważną wadą może być zbyt mały kontakt z klientem i znajomości jego potrzeb. Mam na myśli nawiązanie silnej więzi emocjonalnej a nawet zbudowania wiary ,że szczerze pragnę zaspokoić jego potrzeby.

  122. Marek Barański 15 kwietnia 2011 w 23:02- Odpowiedz

    Proponuję stworzyć pakiet do obsługi inbound marketingu. Myślę, że to rozwiązałoby w dłuższym okresie problemy wszystkich nowych wschodzących biznesów. Potraktowanie kompleksowo wszystkich działań w tym zakresie wpisuje się w strategię Ententy.

  123. slawk 15 kwietnia 2011 w 22:44- Odpowiedz

    Oferuję produkty finansowe i ubezpieczeniowe, prezentacja i produkty generalnie się podobają, jednak na koniec klient stwierdza: „Muszę się jeszcze nad tym zastanowić”, lub „Muszę to przemyśleć” itp. Co zrobić, żeby skutecznie zamknąć sprzedaż, pomóc klientowi podjąć dobrą decyzję?

  124. Arturo 15 kwietnia 2011 w 22:25- Odpowiedz

    Mam sklep, blog ekspercki, profil na fb jest ruch na sklepie i fani na blogu dziennie się dopisują ale bardzo słaba jest sprzedaż, proszę o jakieś nowe darmowe sposoby na ,,łowienie potencjalnych klientów”

  125. Kasia 15 kwietnia 2011 w 22:06- Odpowiedz

    Przekonanie klienta do nowej marki, której jeszcze nie zna, bo dopiero ja wprowadzam ją na rynek.

  126. Waldek 15 kwietnia 2011 w 22:58- Odpowiedz

    Mam trudność z poprawnym wyborem a może wyczuciem i oceną kandydatów na partnerów.Wiele rzeczy można zrobić samodzielnie,wiele można oddelegować choć dobrze wiedzieć czego wymagać i jak ale przychodzi moment,że trzeba nawiązać współpracę, partnerstwo,jw. Jak optymalnie do tego podchodzić aby zamiast zysku i rozwoju nie ponieść strat na skutek przejęcia projektów,zerwania współacy.Szczególnie dotyczy to nawiązania współpracy z „większymi” od siebie.

  127. Zbyszek 15 kwietnia 2011 w 21:47- Odpowiedz

    Mój przyjaciel obsługuje wartościowy kanał dystrybucji w ramach współpracy partnerskiej z firmą, której produkty sprzedaje. Dokładnie rzecz ujmując: pozyskał przynajmniej setkę dużych klientów końcowych dla tej firmy – teraz chciałby zacząć sprzedawać tym klientom, z którymi w ciągu ostatnich 10 lat zbudował relację inne produkty… Zastanawiam się, na ile jest sens by zaoferować im nowe produkty na zasadzie wyłączności w określonym przedziale czasowym?

  128. damian 15 kwietnia 2011 w 21:45- Odpowiedz

    Jak poradzić sobie z destrukcyjnym klientem, który mówi: to jest świetna propozycja ale… ?

  129. duladr 15 kwietnia 2011 w 21:30- Odpowiedz

    Jak, zamiast konkurować ceną, oferując klientowi niezbędne minimum, nakłonić klienta do wydania większej ilości gotówki, oferując dodatkowe korzyści? Pytanie dość trywialne, ale ciężko mi przekonać klienta, który już na „wejściu” mówi mi, ze szuka najtańszej oferty.

  130. bookiniarz 15 kwietnia 2011 w 21:26- Odpowiedz

    Zauważyłem, że gdy ludzie mają się zalogować na stronie internetowej, by zakupić mój towar, wolą kupić go na innej stronie – np. dużego dystrybutora. Jakby nie wierzyli w moje zapewnienie anonimowości.

  131. mariola 15 kwietnia 2011 w 21:04- Odpowiedz

    interesuje mnie jak radzić sobie z sezonowością sprzedaży szkoleń. Wszyscy chcą się szkolić w tych samych terminach… Wakacje są zwykle mniej lub bardziej „martwy sezonem”. Jak sprawić, aby zamówienia rozkładały się bardziej równomiernie?

  132. Joanna Mnich 15 kwietnia 2011 w 20:52- Odpowiedz

    Często udaje mi się dotrzeć do osób decyzyjnych (dyrektorzy/ prezesi) na rozmowę w sprawie problemów ich przedsiębiorstwa i moich usług (usługi doradcze, finansowo – księgowe). Wszyscy zgadzają się, że bardzo potrzebowali by takiej pomocy, często nawet udaje mi się nawiązać naprawdę wyraźną nić porozumienia tj. rozumiemy rzeczy tak samo (pomimo iż ludzie z poza branży ich nie rozumieją), znamy tych samych ludzi itd., ale… zawsze brakuje zakończenia. Rozmowy o konkretnym zleceniu zawsze zawisają w powietrzu na okres bliżej nie określony, bo zawsze jest jeszcze coś ważniejszego, albo jest niedobry moment i bardzo chętnie za miesiąc, dwa się umówią, zadzwonią… itd., itd…
    Może Twój ekspert powie coś czego jeszcze nie wiem… Może robię jakiś strategiczny błąd…

  133. Jurek 15 kwietnia 2011 w 20:31- Odpowiedz

    Jak wypromować książkę beletrystyczną?

  134. Kiki 15 kwietnia 2011 w 19:24- Odpowiedz

    Sprzedawanie w „kryzysie” to dopiero sztuka, jak przekonać inwestorów że obcianjąc nakłady na rozwój, rekalmę i poszerzanie rynków nie ma mowy o tym aby ruszyć do przodu – zwłaszcza w kryzysie… 🙂

  135. Darek 15 kwietnia 2011 w 19:22- Odpowiedz

    Jak na facebook.com wrzucić formularz na emaile?

  136. RobSon 15 kwietnia 2011 w 19:20- Odpowiedz

    Zajmuję się sprzedażą ubezpieczeń i kredytami. Mój największy problem to umówienie się na spotkanie tzn.czym i jak zachęcić klienta, aby choć wysłuchał mojej oferty.

  137. Genius 15 kwietnia 2011 w 20:10- Odpowiedz

    W jaki sposób zwiększyć przepływ potęcjalnych klientów przez stronę na Allegro???

  138. Bartłomiej 15 kwietnia 2011 w 19:00- Odpowiedz

    W jak sposób przedstawić ofertę klientowi, by nie czuł się, że próbuje go oszukać.

    Jak go przekonać, żeby uwierzył mi, że mój produkt pomoże mu rozwiązać jego problemy?

    Pozdrawiam

  139. Adam Krakowski (Rivulus) 15 kwietnia 2011 w 19:54- Odpowiedz

    Jeśli możesz pomóc to dwie sprawy:
    Skuteczna promocja bloga na facebooku i sposoby szybkiego stworzenia dużej listy adresowej (oczywiście odpowiednio stargetoweanej).

  140. Janusz 15 kwietnia 2011 w 18:52- Odpowiedz

    Jak można w branży usługowej zmniejszyć procent rezygnacji usługobiorców nawet po wpłaceniu zaliczki za usługę, gdzie klient ma świadomość faktu, że zaliczka zgodnie z treścią umowy nie podlega zwrotowi…
    Zaczyna to być problem i wydaje mi się że nie tylko w mojej branży 😉

    pozdrawiam
    Janusz

  141. Grzegorz 15 kwietnia 2011 w 18:35- Odpowiedz

    Sprzedaję sportowe obuwie przez internet. Jaki powinien być opis produktu ?
    Czy powinien poruszyć wyobraźnię klienta ? Sprawić, że klient zacznie wyobrażać sobie siebie w danym obuwiu ? Powinien zawierać słowa, które trafią do słuchowców, wzrokowców… itd ?

  142. Konrad 15 kwietnia 2011 w 18:31- Odpowiedz

    Na logikę najbardziej palącym problemem jest:
    1) SEO i AdWords, bo jak mamy sprzedawać skoro o nas nikt nie wie,
    2) nawigacja w sklepie, jak klient nie będzie mógł intuicyjnie znaleźć tego co szuka to poszuka ale gdzie indziej,
    3) skuteczne strony sprzedażowe: nagłówki, treści, podlinkowanie wew/zew, kolory grafika, proporcje, tak to powinno wyglądać, skoro stronę można traktować jak sprzedawcę, to schludny, obyty i miły w „użyciu” sprzedawca sprzeda więcej,
    3) skuteczna i spójna strategia sprzedażowa: główne cechy, opis problemów w ich wprowadzaniu, chyba nie trzeba udowadniać, strategie są bardziej efektywne niż bezładna krzątanina.

  143. Jacek 15 kwietnia 2011 w 18:29- Odpowiedz

    Witam, mój problem jest związany z sprzedażą hostingu. Mimo, że oferta jest dobra (przynajmniej tak myślę) to ciężko jest mi znaleźć odpowiednią ilość klientów.
    Pozdrawiam 🙂

  144. gabela56 15 kwietnia 2011 w 18:18- Odpowiedz

    A ja powinnam tu zabierać głos? Nie jestem pewna, bo tak: 1. nie mam obecnie swojej www, bo ta którą mam na republice”podpadła mi” i planuję ją zlikwidować, rozpoczęłam tworzenie witryny na googlach, mam blogi, grupy na wielu portalach społecznościowych
    2.niewiele zrobiłam w zakresie promocji produktów z PP, w których jestem np. ESC Partners, Nexto i innych.
    3. obecnie interesuje mnie czy można zarabiać na czym innym niż reklamy, marketing sieciowy czy muszę zaangażować się w sprzedaż?

  145. Rafał 15 kwietnia 2011 w 18:18- Odpowiedz

    Jak sprzedawać stacjonarnie opał (ekogroszek) robiąc marketing w Internecie?

  146. Marcin 15 kwietnia 2011 w 18:05- Odpowiedz

    Zastanawiam się jak sprowokować ludzi do dzielenia się kontaktami do swoich Znajomych (budowanie listy adresowej), ale tak, aby ci znajomi nie czuli się potem wykorzystani przez swojego „przyjaciela”, który zdradza ich adresy dla paru % rabatu lub za otrzymanie jakiegoś darmowego ebooka. Wielu ludzi wstrzyma się od podawania jakichkolwiek e-maili poza swoimi własnymi 😉 czyli przykładowo – lista urosła mi 3 – krotnie, ale kryją się pod nią ciągle ci sami ludzie, którzy wpisują swoje inne adresy.

  147. Katarzyna 15 kwietnia 2011 w 17:53- Odpowiedz

    Witaj Piotrze.Dopiero zaczynam w branży odżywiania i wyszczuplania przez internet,Jak zaplanować i realizować kampanię reklamową,jaka reklama odpłatna jest najlepsza?

  148. TOmasz 15 kwietnia 2011 w 17:50- Odpowiedz

    Sprzedaję personalizowaną usługę, nazwijmy to specjalistycznymi etykietami.
    Jeśli klient coś zamówi – zamawia to raz na wiele tygodni bądź miesięcy, bo na tyle czasu zapas mu wystarczy.

    Czasami klient wraca, czasami nie wraca, konkurencja jest…

    Jak sprawić, żeby wracał – składając zamówienie klient nie wyraża zgody na spam, bo dane służą jedynie do celów zamówienia.

    A może właściwym pytaniem jest: jak pozyskać nowych klientów, jeśli już zajrzą na stronę?

  149. Violetta 15 kwietnia 2011 w 18:38- Odpowiedz

    Jak w „ladny” sposob zdobywac referencje?Bez szczegolnego proszenia,naciskow .Czy „za cos”?.Tak jak z komentarzami?” Skomentuj wpis,a w zamian cos zaoferuje”?
    dziekuje za podpowiedz

  150. Maciek 15 kwietnia 2011 w 17:37- Odpowiedz

    Jak sprzedawać produkty/usługi innowacyjne, tzn. takie będące zupełnie nowym pomysłem w swojej branży? Co w sytuacji, gdy ze względu na aspekt nowości, nie są one bezpośrednio poszukiwane przez klientów, którzy nie zdają sobie sprawy z ich istnienia. Jak skutecznie przekazać klientowi, że dany produkt/usługa skutecznie zaspokaja takie a takie jego potrzeby?

  151. Anna 15 kwietnia 2011 w 17:03- Odpowiedz

    1. W jaki sposób sprawić, by wiele osób wchodziło na mój blog/squize page.
    2. Jak rozpropagować się na facebooku/stronie na facebooku
    3. W jaki sposób wysyłać mailing z listy adresowej, by podnieść sprzedaż produktu (mam kilka list adresowych i darmowe kursy na tych listach, jednak niewiele osób kupuje mój produkt – jest to rozszerzona wersja kursow darmowych. Moze za dużo daje za darmo?)

  152. fungus 15 kwietnia 2011 w 17:50- Odpowiedz

    To widać że każdy chciałby coś zarobić ja też bo na emeryturze nie wesoło, ale też myślę że większość śmietanki już skonsumowano, będzie coraz trudniej, no i trzeba się uczyć,ale gdzie znaleźć instruktora nauczyciela?

  153. Stima 15 kwietnia 2011 w 16:49- Odpowiedz

    Moim problemem jest zrobienie prawidłowej listy klientów, gdziekolwiek coś o tym czytam każdy ma ciut inną koncepcję, jedni uważają że jest to najważniejsza rzecz, natomiast niektórzy wcale nie przywiązują do niej takiej uwagi i lecą na żywca. Ja uważam,że prawidłowo skonstruowana lista kontaktów (odbiorców) to połowa sukcesu. Dziedzina, której to dotyczy to pozycjonowanie stron i wszystkie usługi z nią pokrewne. Wiadomo, że przebić się na to słowo w wynikach wyszukiwania jest szalenie trudne, więc szukam alternatywnych sposobów pozyskiwania klientów na tą usługę. Do tej pory radziłem sobie bardzo kiepsko, bo poprzez różne fora i strony dla freelancerów, ale tam problem jest taki, że stawki cenowe są tak strasznie niskie, że prędzej czy później mnie zabiją.

  154. Tabu 15 kwietnia 2011 w 16:43- Odpowiedz

    Pytanie perspektywiczne:
    Czy rosnąca rola internetu, Googla i wszelkich mechanizmów pozycjonowania, a także zmiana zwyczajów zakupowych klientów niemal wszystkich sektorów na „wygooglowanie” dostawcy czy miejsca zakupu doprowadzi do powolnej śmierci klasycznego marketingu – massmailingu, ofertowania emailowego, handlowców, marketingu bezpośredniego i całej tej marketingowej otoczki „nieinternetowej”?

    Czy przyszłością marketingu i skutecznej sprzedaży nie będą nowe, wyrafinowane mechanizmy pozycjonowania towaru/usługi oraz eksponowania ich cech/zalet?

  155. Galeria Koliber 15 kwietnia 2011 w 16:30- Odpowiedz

    Mi brakuje artykułów, informacji jak zwiększyć sprzedaż produktów fizycznych. Jak pozyskiwać maile klientów na listę adresową zainteresowanych produktami fizycznymi. Prawie wszyscy skupiają się na tym jak sprzedawać e-produkty, e- booki, szkolenia bo to się opłaca sprzedawać w internecie a co z produktami fizycznymi?

    Pozdrawiam ciepło:-)
    Galeria-Koliber.pl

  156. Mariusz 15 kwietnia 2011 w 16:18- Odpowiedz

    Jak przekonać firmy do szkoleń i coachingu w gąszczu firm szkoleniowych?

  157. Marek 15 kwietnia 2011 w 16:14- Odpowiedz

    Piotrze,
    w jaki sposób dobrać najlepsze produkty informacyjne do sprzedaży przy założeniu, że dopiero zaczynam ?

  158. RXV 15 kwietnia 2011 w 16:14- Odpowiedz

    witam serdecznie

    ciągle zastanawiam się jak dotrzeć do grona klientów którym „nic nie trzeba bo wszystko już mają”.
    Pracuję w branży sprzedaży usług finansowych i zdaję sobie sprawę, że wszyscy ci, którzy tak mówią w rzeczywistości „nie mają nic”…

  159. zpm 15 kwietnia 2011 w 16:13- Odpowiedz

    Mnie interesuje maksymalizacja samoobługi – automatyzacji, bądź zlecania jakiś zadań zewnętrznym podmiotom.

  160. Konrad 15 kwietnia 2011 w 16:03- Odpowiedz

    Zajmuję się min. tworzeniem stron internetowych. Mam problem ze zdobywaniem nowych klientów. Często dzwonię do właścicieli firm, którzy reklamują się np. w prasie, na billboardach itp. z założeniem, że skoro wykupują reklamę to mogą być zainteresowani również stroną www.

    Wydaje się, że rozmowa telefoniczna idzie dobrze, są zainteresowani, zadają pytania ale w końcu proszą o telefon kiedy indziej, albo mówią że jeszcze nie teraz, może kiedyś, że muszą zebrać materiały itp.

    Kiedy kontaktuję się z nimi ponownie sytuacja się powtarza. Bywa, że umówimy się na spotkanie i klient wydaje się zainteresowany, ale znów odwleka, prosi o kontakt telefoniczny bo to czy tamto. Potem unika rozmowy telefonicznej, nie ma czasu na kolejne spotkanie, nie przesyła materiałów itp.

    Bywa nawet, że dzwonię do klientów, z którymi kontakt urwał się kilka miesięcy temu i znowu niby są zainteresowani a dalej „lecą w kulki”.

  161. Bożena Kubera 15 kwietnia 2011 w 15:44- Odpowiedz

    Sprawdziłam pewien projekt na małej grupie początkujących przedsiębiorców.
    Realizowany w bezpośrednim kontakcie z uczestnikami , spotkania , porady itp.
    Jak ten pomysł zamienić w przedsięwzięcie internetowe?
    Jak zacząć?
    pozdrawiam
    Bożena Kubera

  162. Witaj Piotrze!

    Prowadzę blog o tematyce dziecięcej. Piszę w nim po prostu o moich doświadczeniach matki 3 dorosłych dzieci i 2 letniego maleństwa.
    W międzyczasie napisałam e-booka. Chciałabym, aby dotarł on (i przyszłe produkty informacyjne) do jak największej liczby zainteresowanych osób.

    Na początku blog powstał we własnej domenie. Niestety mimo, że tematyka jest bliska wielu kobietom odwiedzin było niewiele. Dopiero po przeniesieniu go na ONET, sytuacja zmieniła się diametralnie. Mam tysiące odwiedzin.
    Adres mojej domeny jest przekierowany na blog onetowy.

    Niestety możliwości kierowania za pomocą linków z obrazkiem do e-booka na ekademia.pl są bardzo niewielkie. Muszę wstawiać je bezpośrednio do posta. Blog na onecie jest bardzo mocno okrojony z funkcji, które ma na przykład WordPress. Natomiast reklamy generowane przez ten portal totalnie zaśmiecają moje treści.

    Chciałabym także rozwijać moją listę adresową, ale znowu – na onecie to nie możliwe.

    Wszystko przemawia za tym, aby przenieść blog z powrotem na własną domenę, ale co z odwiedzinami. Jak spowodować, aby osoby, które już odwiedzają bloga, trafiły na adres domenowy. No i najważniejsze jak utrzymać tysiące odwiedzin z onetu. 🙁

    Jest jeden sposób, ale chyba ryzykowny. Jeśli fragmenty początkowe postów będę umieszczać na onecie z linkiem „zobacz więcej…” kierującym na blog w mojej domenie, to zmiana może nie będzie taka dotkliwa ? Ale może się to skończyć usunięciem mojego blogu na onecie.

    Co sądzisz Piotrze o tym pomyśle ?
    Może masz inną propozycję ?

    Problem bezpośrednio nie dotyczy sprzedaży, ale bez rozwiązania go nie da się sprzedawać moich publikacji.

    Pozdrawiam
    Gosia

  163. Piotr 15 kwietnia 2011 w 14:50- Odpowiedz

    Jakimi kryteriami/ proporcjami kierować się w umieszczaniu/ sprzedawaniu produktów własnych i partnerów ?
    Zaczynać od produktu partnerów ? Jak sprawdzać ich jakość, jak dobierać najlepsze ?

  164. Ewelina 15 kwietnia 2011 w 14:45- Odpowiedz

    Witaj,

    Jak zrobić automatyczny system sprzedaży a raczej jakie muszą być spełnione warunki aby on działał? Chodzi mi o chęć kupowania, często słyszę o cudownych systemach, tunelach itd. Jednak na razie w moim przypadku one nie sprzedają, potencjalni klienci są zadowoleni z darmowych materiałów, chętnie komentują ale nie kupują nawet jeśli jest to za 12zł. ?
    Dany system działa tylko w przypadku mojej listy mailingowej w związku z czym jest to pomimo systemu jednorazowa sprzedaż.

  165. Piotr 15 kwietnia 2011 w 14:44- Odpowiedz

    Nie mam (jeszcze) własnej firmy ale od ponad roku używam narzędzi do tworzenia listy adresowej i prowadzenia sprzedaży do tej listy. Podtrzymywanie kontaktu z listą i sprzedaż są w porządku. Największy problem mam ze sprowadzaniem ruchu na stronę. Rok temu założyłem również własny blog na którym próbuję dzielić się własną wiedzą na temat w firmie „stacjonarnej” i tu również podstawowym problemem jest sprowadzanie ruchu.

  166. Krystian 15 kwietnia 2011 w 14:40- Odpowiedz

    Moje pytanie, jakie są najbardziej istotne elementy krótkich informacji o produkcie. W jaki sposób zbudować informacje która skłoni klienta do głębszego zapoznania się z produktem. Może zaintryguje.

    Podczas rozmowy z klientem często mam wrażenie że bombarduje go ogromnymi ilościami informacji.

  167. Maciej 15 kwietnia 2011 w 15:37- Odpowiedz

    Witam,

    Prowadzę sklep internetowy z bardzo ekskluzywnymi i drogimi przedmiotami inwestycyjnymi. Klientami są ludzie z dużymi pieniędzmi. Moim największym „problemem” jest wiarygodność. Staram się ją stale budować i chętnie usłyszę o sposobach jej zwiększania.

  168. Iwona 15 kwietnia 2011 w 14:30- Odpowiedz

    Witaj Piotr 🙂
    Produkty innowacyjne.
    Zajmuję się wyszukiwaniem w świecie produktów innowacyjnych i wprowadzaniem ich na polski rynek. Problem jest następujący: innowacja to nowość, nowość trzeba opisać, aby przyszły użytkownik wiedział o co chodzi. Marketing zwłaszcza e-marketing jednak skłania do unikania nadmiaru treści. I tym samym jedno wyklucza drugie. Dodatkowo często nowe urządzenia powinny zmieniać stereotypowe myślenie o ich poprzednikach. Trudny orzech do zgryzienia. Staram się pisać zgodnie z Twoimi zaleceniami – korzyści nader wszystko. Ale opisanie przewagi nowego nad starym, zwłaszcza, że często trzeba stare mocno skrytykować graniczy z cudem i przerasta nasze możliwości „twórcze”. Pomocy – jak sprzedać innowacje? Dodatkowo klienci (po badaniu marketingowym) dyskredytują zwroty – nowy, nowość, pierwszy w świecie…. I jak, dacie radę pomóc Piotr i spółka? Pozdrawiam Wierna czyTELniczka

  169. Piotrek - Zbyszek 15 kwietnia 2011 w 14:29- Odpowiedz

    Witam, ja mam problem, o którym już wspomniano – jak przyciągnąć ponownie klienta – mam dużą bazę mailową – jak wysłać wiadomość, żeby nie była spamem. Drugi problem, mam kłopot ze zbieraniem danych swoich klientów. Codziennie tracę około 1 h czasu na spisanie nazwisk, adresów itp. do notatnika (papierowego), potem notuję wpłacił, wysłano dnia… Jakie oprogramowanie wykorzystać?

    Pozdrawiam

  170. fotofree.pl 15 kwietnia 2011 w 14:29- Odpowiedz

    Witaj Piotrze.

    W moim sklepie internetowym oferowałem albumy do zdjęć i ramki fotograficzne. Nie stać mnie na zakup dużej partii towaru, więc korzystałem z hurtowni. Niestety hurtownia działa na „starych” zasadach, to znaczy nie ma możliwości uzyskania bieżącej informacji o stanach wybranych produktów za pośrednictwem internetu.

    Oferując w swoim skepie album nie miałem pewności, że następnego dnia będzie on dostępny w hurtowni. Powodowało to dwa rodzaje problemów:
    1) wyjaśnianie klientowi, że produkt się skończył i będzie za 2 tygodnie. (50% rezygnacji z zakupu i strata klienta).
    2) anulowanie zamówienia z powodu wyprzedania importowanej partii (import co 3-4 miesięcy).
    Dodatkowo niski (2-5) procent powracających klientów końcowych (nie fotografów).
    Zawężenie oferty do najbardziej opłacalnych i stabilnych produktów spowodowało zmniejszenie obrotu.

    Czy jest jakiś sposób, aby w takich warunkach rozwijać sprzedaż ?

    Chwilowo wstrzymałem sprzedaż, ponieważ nie mam koncepcji na zapewnienie płynności sprzedaży. Poza tym wszystkie akcje mailowo-marketingowe, rozbijają się o brak wystarczającej ilości produktów podczas trwania akcji. A ręczna obsługa powiadomień o braku towaru – to porażka.

    Pozdrawiam
    Marek Kloska

    PS.
    Postanowiłem opisać swoje doświadczenia i potyczki w prowadzeniu sklepu internetowego w takich warunkach (4 lata). Może ktoś dzięki temu uniknie moich błędów i zrezygnuje z pośrednictwa hurtowni.

  171. Bartosz 15 kwietnia 2011 w 14:20- Odpowiedz

    Jak zacząć sprzedawać produkt który aby miał jakąkolwiek wartość dla użytkownika (klienta) musi posiadać go też druga osoba (duża ilość osób). Chodzi mi o coś takiego jak kiedyś sprzedaż telefonów kom. Co z tego że ja mam telefon jak znajomi go nie posiadają i nie będę mógł do nich zadzwonić. Wtedy jeśli tylko ja mam ten telefon to jest on dla mnie bezużyteczny ale jeśli ma go duża ilość osób wtedy produkt staje się wartościowy. Jak przekonać klientów do zakupu takiego produktu. Jak rozpocząć sprzedaż takiego produktu?

  172. Vasco 15 kwietnia 2011 w 14:15- Odpowiedz

    W jaki sposób przekonać klienta, że osoba, która do niego pisze nie chce mu czegoś wcisnąć tylko ma uczciwą ofertę?

  173. johnnywilk 15 kwietnia 2011 w 15:05- Odpowiedz

    Ja mam problem z reklama… Zawsze jest nieskuteczna. Czy aby działała zawsze trzeba włożyć w nią ciężkie pieniądze?

  174. Piotr 15 kwietnia 2011 w 14:04- Odpowiedz

    Pytanie trochę nietypowe. Najbardziej przeszkadza mi chciwość pieniędzy, Walczę z nią ale co rusz ją zauważam. Jak panie Piotrze poradzić sobie z chciwością pieniędzy? Jak ją wyeliminować? Będę bardzo zadowolony i wdzięczny gdyby zechciał pan odpowiedzieć.

    • Piotr Michalak 15 kwietnia 2011 w 14:22- Odpowiedz

      Tu tak na szybko – bo to pytanie z trochę bardziej duchowej strony biznesu – odpowiem, mój drogi imienniku, że to nie jest takie proste… mianowicie – po co Ci te pieniądze? Wyobraź sobie, że masz 500 000 zł na koncie… logujesz się do banku i widzisz tę cyferkę na koncie… i co? Co z nimi zrobisz? Będziesz nagle szczęśliwy? Odczuwasz coś więcej niż pustkę w sercu? To tylko numerek w systemie bankowym. Padnie im serwer albo wejdzie Ci Urząd Skarbowy na konto i nagle nie masz tych pieniędzy. To tylko wirtualne cyferki.

      Tacy już jesteśmy jako ludzie, że próbujemy wypełnić pustkę w naszych sercach ulotnymi, bezwartościowymi rzeczami. Np. pieniędzmi, konsumpcją, luksusem, domem, samochodem, SPA, wycieczkami, zwiedzaniem świata, przeżyciami, seksem…

  175. marek 15 kwietnia 2011 w 13:47- Odpowiedz

    Jak są lepsze metody od tradycyjnych dot. cold calling?
    W jaki sposób dzielić się widzą z klientem nt. swojego produktu, ale nie poświęcać mu zbyt wiele czasu podczas osobisty spotkań, gdyż jest tak, że otrzymał wiedzę, a lub kupuje/kupił u innego, bo dostał lepszy rabat ale inny sprzedawca nie poświęcił mu dużo czas i ma tzw. złoty strzał?

    • Michał Toczyski 15 kwietnia 2011 w 15:10- Odpowiedz

      Dołączam się do pytania. Interesuje mnie także zagadnienie zakładania programu partnerskiego, nawiązywania współpracy i motywowania.
      Oraz tworzenie zespołu/działu sprzedaży.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Michał Toczyski

  176. Ola 15 kwietnia 2011 w 13:46- Odpowiedz

    Mam problem w pozyskaniu nowych klientów poprzez kanały inne niż polecenie. Polecenie jest u mnie dominującym sposobem zdobywania klientów, sprawdza się dobrze, nawiązane w ten sposób relacje są bardzo trwałe. Większość moich klientów przyprowadza do mnie kolejnych. Niestety jest to sposób bardzo powolny a mnie zależy na bardziej dynamicznym rozwoju. Branża: usługi księgowe. Klasyczne ogłoszenia, wpisy reklamowe działają słabo.

  177. Michał Toczyski 15 kwietnia 2011 w 13:40- Odpowiedz

    Jak zwiększyć skuteczność wysyłanych maili FUMPem oraz zaaktualizować, odświeżyć listę mailową stworzoną kilka lat temu… Przy czym zdarzały się kilkumiesięczne przerwy w kontakcie z subskrybentami?

    Jak zachęcić Czytelników do komentowania niszowego bloga?

    Jak wykorzystać marketing na facebooku dla firm nie masowych, lecz z rynku B2B?

    Jak bardzo postawić na promocję marki jako firmy lub marki jako osoby (celebryty, eksperta)?
    Przykład: mamy Briana Tracy’ego i Philpa Kotlera – markę-osobę.
    Mamy Oracle, Media Markt i większość firm – marki-firmy.
    Oraz Apple/Jobsa, Microsoft/Gatesa, Facebook/Zuckerberga, BNI Polska/G.Turniak czyli połączenie dwóch opcji.

    Czy wizerunek osoby budujemy w oparciu o firmę, czy odwrotnie – wizerunek firmy w oparciu o naszą osobę?

  178. Heemir 15 kwietnia 2011 w 13:20- Odpowiedz

    Działam w branży tworzenia stron internetowych. Problemem jest działalność największych dostawców usług hostingowych mamiących moich potencjalnych klientów ofertami typu: ” Strona www za darmo”. Ja wiem, że to tylko chwyt marketingowy i po darmowym okresie klient zapłaci z nawiązką, ale dla klientów to ja jestem naciągaczem, bo inni dają za darmo.

  179. Łukasz 15 kwietnia 2011 w 13:20- Odpowiedz

    Działam w branży usług finansowo/księgowych. Nie mam możliwości zlecić handlowcom sprzedaży takich usług (były próby) – najpewniejszy jest system poleceń ale ten rozwija się powoli dużo wolniej niż portfel klientów. Jaka jest możliwość wykorzystania e-commerce, internetu dla sprzedaży usług specjalistycznych – najczęściej wymagającego bezpośredniego kontaktu z klientem. Najlepiej z wykorzystaniem na tyle prostych narzędzi żeby nie- informatyk dał radę obsłużyć.

    Pozdrawiam
    Łukasz

  180. Sylwia 15 kwietnia 2011 w 13:15- Odpowiedz

    Mam 2 pytania:
    1. Jak wyrobić w sobie TT?

    2. Jak zaczynać rozmowę z potencjalnym Klientem, który rzeczywiście potrzebuje mojego produktu, ale nie uświadamia sobie jeszcze tej potrzeby? Gdy mówię wprost o takiej potrzebie, to Klienci zwykle mówią, że ich to nie dotyczy. A ja mam informacje, z których wynika, że dotyczy i to bardzo.

    Pozdrawiam i czekam z nadzieją na odpowiedź

  181. Przemo 15 kwietnia 2011 w 13:14- Odpowiedz

    Jakie metody stosować aby przekonać klienta na niezobowiązujące spotkanie, na którym chciałbym aby nasi pracownicy zaprezentowali innowacyjny system informatyczy do obsługi firmy (magazyn, fakturowanie, księgowość, kadry, płace). Problem polega na tym, iż w większość firm posiada juz jakiś wdrożony system informatyczny i perspektywa związana z kosztami, nauką i problemami jakie niesie z sobą nowy system informatyczny w firmie dość skutecznie odstrasza potencjalnych klientów. Z drugiej strony bardzo często jeżeli już uda się klienta namówić na pokaz systemu to mamy sporą skuteczność sprzedaży.

  182. Marek Wapa (ViralBOT.pl) 15 kwietnia 2011 w 14:12- Odpowiedz

    Piotrze, jak rozkręcić sprzedaż abonamentu do serwisu ViralBOT, oferującego zwielokrotnienie szybkości budowania listy adresowej?

  183. Marcin Janicki 15 kwietnia 2011 w 13:11- Odpowiedz

    Podobno na gorączce złota zawsze najwięcej zarabiają dostawcy łopat 🙂

    I to też robię. Dostarczam narzędzie do promocji projektów – nisko budżetową usługę public relations dla małych firm poprzez serwis Notka Prasowa
    Co mógłbym Pana zdaniem zrobić, aby zwiększyć sprzedaż?

  184. Staszek Cieślicki 15 kwietnia 2011 w 13:10- Odpowiedz

    Jak na dłużej utrzymać klienta, jak go znaleźć, jak przekonać że to co robisz jest dla niego z korzyścią?

  185. Ewelina Puciłowska 15 kwietnia 2011 w 14:07- Odpowiedz

    Wciągu kilku miesięcy planuje założyc sklep internetowy ze sprzętem fitness. Mój pytanie to; jak skutecznie przyciągnąc klientów.

  186. Wojtek 15 kwietnia 2011 w 13:02- Odpowiedz

    Witaj
    Herby rodowe, herby miast i gmin, sztandary, ;proporczyki wydają się dziedzinami wcale nie tak bardzo niszowymi. Zajmuję się haftem artystycznym i jakoś średnio mi idzie przebicie się na rynku choć robię piękne rzeczy.
    Nie umiem dotrzeć tam, gdzie powinienem.
    Założyłem prosty sklep, do którego stale dodaję nowe produkty bo mam największą chyba w Polsce kolekcję herbów rodowych… ale.. raczej nie tędy droga…
    Znajdziesz radę?
    Pozdrawiam
    Wojtek

  187. Ela 15 kwietnia 2011 w 13:00- Odpowiedz

    Firma nasza prowadzi sprzedaż wysyłkową, którą wspomagamy sklepem internetowym. Produkty, które sprzedajemy nie są typowymi produktami kojarzącymi się ze sprzedażą wysyłkową, gdyż są to produkty wyposażenia magazynów. Oferta jest skierowana do podmiotów gospodarczych a nie do klientów indywidualnych.
    Jak pozyskać dobrą bazę klientów? Jakie promocje najlepiej trafiają do tych klientów? W jaki sposób zachęcać klientów do ponownych zakupów? (wymyśliliśmy program lojalnościowy ale nie przynosi on dużych efektów)

  188. PC 15 kwietnia 2011 w 12:48- Odpowiedz

    Jak wyeliminować „zabieraczy” czasu?

  189. Joanna 15 kwietnia 2011 w 13:13- Odpowiedz

    Pracuję nad nowym biznesem, w którym produktem są t-shirty z nadrukami stworzonymi przez artystów (będą to unikatowe t-shirty w produkowane w małej ilości do nie więcej niż 10szt)
    Zależy mi na tym, żeby cena tych koszulek była dostępna, ale nie mogę się zdecydować na to od jakiej kwoty wystartować.Wiem, że nie może to byc zbyt niska cena, ani zbyt wysoka. Nie wiem jak ocenić wartość takiej koszulki. Orientuję się ile kosztują koszulki w sieciówkach i jakiej są jakości. Moje pytanie jak określić cenę tego typu produktu?

  190. Jurek 15 kwietnia 2011 w 12:12- Odpowiedz

    Jestem agentem ubezpieczeniowym. Mój największy problem to mieć z kim się spotykać i i mieć o czym rozmawiać. Dużo zimnych telefonów, mało referencji. Ciągle niedostateczna liczba spotkań w tygodniu. Próbowałem budować listy przez internet i zdobywać klientów w taki sposób, ale pewnie robię coś źle. NIe znalazłem również żadnego agenta ubezpieczeniowego w sieci, który buduje i utrzymuje realacje przez internet, stosuje marketing internetowy oraz metody pozyskiwania klientów w taki sposób jak tu się proponuje i propaguje.

    • Staszek 15 kwietnia 2011 w 13:02- Odpowiedz

      Kiedyś byłem mobilnym Agentem/doradcą Finansowym i moje doświadczenia są takie:
      ubezpieczenia, fundusze są to produkty, które dla większości ludzi istnieją tylko wtedy gdy ktoś do nich z tym przyjdzie, powie lub zadzwoni. Nigdy nie spotkałem klienta, który: a) przez kilka dni był zainteresowany produktem, b) sam szukał wielu informacji o tych produktach i był tym bardzo zainteresowany.

      Są to produkty, o których ludzie nie myślą wcale, lub prawie nigdy. Tu nie ma emocji, nie ma podniecenia zakupem, mani poszukiwania informacji. Stąd chyba brak agenta ubezpieczeniowego w sieci.

      No chyba, że po spotkaniu z klientem zaoferujesz mu wejście na swoją stronę i dodatkowe bonusy za dodatkowe działania: lejek sprzedażowy;)

  191. Agnieszka 15 kwietnia 2011 w 12:10- Odpowiedz

    Moim problemem jest otworzyć swoją własną firmę, bo wciąż mam obawy. Chętnie się dowiem czy wszyscy tak mają czy powinnam zrezygnować?

    • Sylwek (SukcesAukcjonera.pl) 15 kwietnia 2011 w 12:43- Odpowiedz

      Są obawy ale jest też lekka adrenalina i motywacja do dzialania. Jest tak ze trzeba wykonac pierwszy krok a pozniej jest duzo latwiej. Jezeli obecnie masz etat i chcesz dodatkowo zalozyc firme to nie bedzie Ciebie to wiele kosztowac. Tylko pytanie czy masz juz pomysl na biznes?

      • marek 15 kwietnia 2011 w 13:53- Odpowiedz

        to jest problem mentalny, z jednej strony korporacja, zatrudnienie u kogoś to „bezpieczeństwo”, i jest to złudne, bo musisz zarobić na tych nad sobą i tych z działu administracji, tzw. backoffice, jeśli jesteś handlowcem, a to wymaga realizacji planów i znacznie większej ilości pracy, natomiast praca na swój rachunek jest „mniej bezpieczna” jeśli nie masz pomysłu, ale nie musisz ustawiać sobie zbyt wyżyłowanych planów sprzedaży, co przekład sie na to, że pracujesz jakościowo a nie ilościowo. Tak więc trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie co komu pasuje, jest lepsze, ale jedno jest pewne pracując na swoimi jesteś wolny.

  192. Jacek Tyrański 15 kwietnia 2011 w 12:03- Odpowiedz

    A mnie się marzy narzędzie automatyzujące proces pozyskiwania klienta a potem „wyciągania ” od niego ważnych informacji.
    Najbardziej stresującą rzeczą w mojej pracy jest to że klienci zasypują mnie pytaniami o cenę, aj a tracę czas na kalkulację, wysyłam ją i nawet nie dostaję słowa dziękuję :). Zatem marzy mi się zautomatyzowany proces który poprzez perswazję i obietnice jakichś korzyści sprawia że klient zapisuje się na listę mailingową, potem przypominamy się że wysłaliśmy mu kalkulację i pytamy jakie są losy tego zlecenia, a w końcu otrzymujemy feet-back z informacją za ile daną usługę wykonała konkurencja i czy klient jest zadowolony z pracy tejże. Próbowałem te procesy robić w sposób nie zautomatyzowany ale zajmuje to zbyt wiele czasu.

    • marek 15 kwietnia 2011 w 13:55- Odpowiedz

      ja używam do tego Sales Partner CRM, robię szybkie oferty, kalkulacje, a później wysyłam spersonalizowaną korespondencję seryjną i wszystko mam w jednym, zapoznaj się z tym narzędziem, a może cię to zaciekawi

  193. Piotr 15 kwietnia 2011 w 12:02- Odpowiedz

    Jak przekonać małe i mikro firmy do jakości i wyższej ceny w przypadku usług wirtualnych (tworzenie stron i sklepów internetowych, projektowanie materiałów graficznych, identyfikacja wizualna) oraz inwestycji w profesjonalny wizerunek gdy większość z nich (przynajmniej takie mam odczucie) nie zwraca uwagi na profesjonalny wizerunek materiałów marketingowych oraz często nie widzi różnicy pomiędzy dobrym projektem zrobionym z zachowaniem zasad projektowych oraz dobrego smaku a projektem zrobionym przez gimnazjalistę za kilka złotych.

  194. Manifest 15 kwietnia 2011 w 11:53- Odpowiedz

    Współpracuję z firmą zdrowotną branżą wellness. Tu w pierwszej kolejności jako dystrybutor muszę rozwiązać problem zdrowotny mojego klienta, a w drugiej ewentualna sprzedaż produktu.Ponieważ zgłaszają się osoby od przypadku do przypadku więc nie
    mam komu rozwiązywać problemy zdrowotne , a za tym i nie ma sprzedaży.
    PozdrawiamJan

  195. olga 15 kwietnia 2011 w 11:51- Odpowiedz

    Mój problem to zatrudnienie odpowiednich osób do sprzedaży produktu jakim jest powierzchnia reklamowa w bezpłatnej publikacji. Mnie samej i sprzedaż i umawianie spotkań idzie nieźle, ale pracownikom niestety dużo gorzej. Mają mniej motywacji i zapału…

    • Nazwa 15 kwietnia 2011 w 13:00- Odpowiedz

      Zrob z pracowników udzialowców a motywacja znacznie wzrośnie.

  196. Radek 15 kwietnia 2011 w 12:30- Odpowiedz

    Witam,
    moja działalność ma dwa fronty – internetowy oraz stacjonarny 🙂 W związku z tym mam pytania dotyczące obydwu aspektów:
    1. Co zrobić, aby więcej klientów wracało do mojego sklepu internetowego na kolejne zakupy, pomimo, że nie mam najniższych cen w branży? Dawać jakies gratisy?
    2. Jak ściągnąć Allegrowiczów do sklepu stacjonarnego bez wyraźnego podawania namiarów sklepu? (jest to przecież zabronione przez serwis Allegro)
    2. Co zrobić, aby bardziej zmotywować pracowników (sprzedawców) w sklepie stacjonarnym do pracy, żeby porzucili postawę roszczeniową dotyczącą podniesienia wysokości wynagrodzenia i zmniejszenia wymiaru godzin? To brzmi strasznie, ale oni pracują normalnie, na cały etat + co drugą sobotę 3,5 h i wciąż narzekają, że ich to strasznie męczy, bo np. muszą rozmawiać z klientami, robić paczki, porządkowac sklep itp. czyli po prostu wykonywać obowiązki personelu normalnego sklepu detalicznego.

    Wprowadziłem ostatnio system prowizji. Polega to na tym, że jak przekroczymy pewien próg miesięcznego obrotu, to od tej nadwyżki mają pewien procent do podziału – zwykle udaje się przekroczyć ten próg. Zaczęły się więc ze zdwojoną siłą roszczenia o podwyżkę, motywowane tym, że przez moje ręce przepływa taka góra pieniędzy co miesiąc, a ja nie chcę im płacić więcej. Ludzie! przecież przy niskiej marży jedzie się właśnie na obrocie, ale oni tego nie są w stanie przyswoić! Powiedziałem im ostatnio, że chyba wybrali nieodpowiedni zawód i jak się nie podoba, to proszę złożyc wymówienie lub mogę zmniejszyć im etaty. Na chwilę temat ucichł, ale przecież to nie jest rozwiązanie problemu.
    Wydaje mi się, że jeśli od początku jest się miłym dla swoich pracowników i w niektórych przypadkach idzie się im na rękę (urlopy itp), to oni potem traktują to jak słabość, próbują jak najwięcej ugrać dla siebie i nie szanują szefa. To jest chyba dla mnie lekcja budowania relacji z personelem opartych na baaardzo dużym dystansie 🙂

    • Wanda Loskot 15 kwietnia 2011 w 14:11- Odpowiedz

      Radku – w sprawie tych pracownikow….

      Z pustego nie aleje nawet krol Salomon, wiec jeslio zatrudniasz malkontentow i ludzi ktorzy nie sa zmotywowani i nie maja szacunku do pracy, wtkorzystuja ciebie gdzie sie da – ty tez niewiele z nich wydusisz. Tutaj kluczem do sukcesu jest przede wszystkim selekcja i dobieranie sobie odpowiednich ludzi.

      Z ta oferta, zeby zmienili prace – tutaj jestes na dobrym tropie. Prawda jest taka, ze powinienes zwalaniac tych, ktorym sie nie podoba i ktorzy sie nie nadaja – i to jak najszybciej, bo to jest ogromnie zarazliwe (jak juz z pewnoscia zauwazyles).

      W slynnym sklepie internetowym Zappos placa pracownikom, ktorzy sie nie nadaja 3 tysiace dolarow zeby sie sami zwolnili po trzech tygodniach – w tymm szalenstwie jest metoda, bo koszt utrzymania pracownika ktory sie nie nadaje na dluzsza mete jest ogromny.

      A co do bycia milym – czy wyobrazasz sobie, ze przyjda do ciebie pracowac ci najlepsi najbardziej wartosciowi pracownicy, jesli milym nie bedziesz? Bycie milym to jest podstawa w zyciu – co to za zycie jesli nie mozesz byc milym, chocby dla w;asnej frajdy.

      Polecam ci nowa ksiazke „Dawaj Innym Szczescie”, ktora sie wlasnie ukazala w Polsce. Autorem jest legendarny Tony Hsieh tworca wspomnianego powyzej sklepu Zappos.com – duzo sie dowiesz na temat zatrudniania odpowiednich pracownikow.

  197. Krzysztof Bielecki 15 kwietnia 2011 w 10:59- Odpowiedz

    Witam

    Moim problemem jest przygotowanie jak to się ładnie nazywa po angielsku sales funnel-u.
    A potem techniczne przygotowanie tego procesu, w którym zdobywane leady wchodzą do kanału sprzedaży. W nim są zawarte rozwiązania od małych do większych w zależności od tego jaki klient wejdzie do całego systemu.
    Na co zwrócić uwagę przy planowaniu takiego procesu i jak go przygotować. A jeszcze lepiej zautomatyzować.

    Pozdrawiam

    Krzysztof (ten od

    • marek 15 kwietnia 2011 w 13:57- Odpowiedz

      czy używasz jakiegoś narzędzia do tego? w czym chcesz to zrobić?

  198. Nieruchomości - Klamka 15 kwietnia 2011 w 10:54- Odpowiedz

    …a jak sprzedać nieruchomośc rezydencjonalną? specyfika budynku (domu) + wysoka cena itp. jak wyselekcjonowac grupę docelową? sprzedaż przez internet domu powyżek 1300 000 to sztuka!

  199. Travicom.PL 15 kwietnia 2011 w 10:37- Odpowiedz

    Witam ,
    Sprzedaje plytki ceramiczne , gresy itp. ( glownie przez internet) .
    Problem/Bariera
    Jak wykonac i pokazac na stronach mojego e-shopu idealne fotografie płytek zwlaszcza nowosci. Tak by zachecaly do zakupow.
    Plytki „zle” widac na ekranach komputerow.
    Niby to temat dla fotografika , ale moze nie do konca..?
    Moze ktos z Was moze mi pomoc rozwiazac ten problem?
    Pozdrawiam
    Jacek Konieczny

  200. Krzysztof 15 kwietnia 2011 w 10:14- Odpowiedz

    Tyle się mówi o wykorzystaniu Facebooka do promocji firmy. Jak to się ma dla sklepu z odzieżą?

  201. Olek 15 kwietnia 2011 w 09:52- Odpowiedz

    Moim największym problemem jest wygenerowanie ruchu na stronie. Jako, że działam w branży nieruchomości koszty reklamy w AdWords są bardzo wysokie i niestety reklama na siebie nie zarabia.

  202. Barbara 15 kwietnia 2011 w 10:51- Odpowiedz

    Witaj Piotrze,
    Cieszę się, że dostanę od Ciebie cos nowego, bo silnie potrzebuję wsparcia.
    Niestety okazuje się, że jako osoba nietechniczna napotykam na szerg barier i to mnie spowalnia i dołuje. Szukam kogoś, kto pomoże mi w sprawach technicznych za niewielkie pieniądze, bo jak wiesz, jestem na starcie.
    W budowaniu swojego biznesu nie moge liczyć na znajomych, ponieważ nie chcę ich informować czym się zajmuję.
    Nie uruchomiłam jeszcze sprzedaży, więc nie wiem na razie z czym mogę mieć problem. Moja lista adresowa jest maleńka i to jest kłopot. Czuję się silna, jeśli chodzi temat mojego biznesu, ale nie ogarniam reszty. Uchodzi ze mnie powietrze. A szkoda, bo bardzo chciałabym przekazywać swoją wiedzę. Osoby, które nawiązały ze mną kontakt, czytaja mój mailing i są zadowolone, piszą do mnie maile.
    Nie wiem jak będzie dalej.

  203. Mateusz 15 kwietnia 2011 w 09:26- Odpowiedz

    Witam, sprzedajemy średniej wielkości systemy do wspomagania zarządzania firm w wybranych aspektach (w firmach średnich i dużych). Jesteśmy niewielką firmą, ale mamy duże merytoryczne doświadczenie. Nie mamy jednak doświadczenia w sprzedaży. I tu jest problem z dotarciem do osób decyzyjnych u potencjalnych Klientów. W większych firmach praktycznie niemożliwe jest połączenie telefoniczne bezpośrednio z prezesem lub członkiem zarządu, którzy realnie mogą być zainteresowani i konkretnie mogą na ten temat porozmawiać. Jak do tego podejść fachowo? Dzwonić po 100 razy i czekać na moment kiedy sekretarka wyjdzie na chwilę zrobić sobie herbatę 😉

    Pozdrawiam,
    Mateusz

  204. Michael 15 kwietnia 2011 w 09:20- Odpowiedz

    Powinienem wprowadzić delegowanie/podzlecanie pracy bo jestem zawalony pracą a nowi klienci czekają w kolejce. Boję się to zacząć, bo słyszałem, że potem pracownicy uciekają z klientami firmy „na swoje”.

    Branża: Projekty graficzne i budowa stron internetowych (CMS) oraz projekty i druk folderów/katalogów + zdjęcia produktów i usług do powyższych.

  205. Marek 15 kwietnia 2011 w 09:02- Odpowiedz

    Mam sklep internetowy, a oto pytania:
    1. Jak znacząco zwiększyć ruch na stronie?
    2. Jak sprowokować klientów by wracali?
    3. Jak zwiększyć wartość koszyka?
    4. Co zrobić, by klienci polecali mój sklep swoim znajomym?

  206. Aneta Kawecka 15 kwietnia 2011 w 08:51- Odpowiedz

    Marka Suffrage Paris. http://www.suffragefashion.com

    Problem z dotarciem do gruby odbiorcow mody high-end.

  207. Grzegorzewski 15 kwietnia 2011 w 07:50- Odpowiedz

    Ja w sprzedaży mam problem z byciem trochę natarczywym. Jak odwiedzam klienta i mówi mi, że nic nie chce to się nie narzucam. A inni handlowcy bardziej dociskają i często zbierają dodatkowe zamówienia przez to.

    • marek 15 kwietnia 2011 w 14:00- Odpowiedz

      to jest mit ze inni dociskają i zbierają zamówienia, nie wierz w to, to nie to powoduje, że zbierają, naucz się lepiej zadawać pytania dot. potrzeb i ustala profil swojego idealnego klienta i pod tym kątem zadawaj pytania, pomoże ci to, tylko musisz wykonać wysiłek intelektualny

  208. Jaro 14 kwietnia 2011 w 20:35- Odpowiedz

    Działam w branży finansowej (pożyczki przede wsystkim dla osób fizycznych, lokaty, ubezpieczenia, rachunki), mamy problemy z pozyskaniem nowych klientów. Ze stałymi budujemy w miare trwałe relacje, natomiast nowych jak na lekarstwo. Co z tym zrobić, jak ich odnaleźć, dotrzeć do nich mając ograniczone środki. Ulotki, reklama w prasie nie sprawdzają się.

  209. OLESIA 14 kwietnia 2011 w 16:16- Odpowiedz

    Dla mnie największym problem jest spotkanie z nowym klientem i przekonanie go do produktu, mimo iż wiem, że mój produkt jest dobry.Odnoszę wrażenie że mój klient myśli że wciskam mu przsłowiowy „kit” za nie małą kasę.

  210. fungus 14 kwietnia 2011 w 12:46- Odpowiedz

    U mnie narazie żle uczę sie ale idzie to jak woda pod górę czasu nie starcza umiejętności praktycznych mało no ale widać światełko tunelu,żyjemy będzie lepiej. Dziękuje.

  211. Michał 14 kwietnia 2011 w 09:59- Odpowiedz

    Czesc
    Ja szukam rozwiazania na taki problem.
    Wraz z zona prowadzimy firme wykonujaca zdjecia slubne. Statystycznie nasza usluga kosztuje X. Od niedawna wprowadzilismy tez dodatkowa ekipe i usluge, ktora zapewnia tez mozliwosc sfilmowania slubu. Czesc osob ktora do nas trafia chcialaby zamowic obydwie te uslugi, ale po zsumowaniu kwota ich przeraza. Natomiast te same osoby nie maja problemu z tym zeby podobne kwoty zaplacic w 2 firmach – w pierwszej zostawic X, a w drugiej Y (ale bez sumowania w glowie obu kwot). W ten sposob tracimy niejako podwojnie – bo nie dosc ze klienta wystraszy ta sumaryczna kwota i nie zamawia nic, to nie bierze rowniez nawet jednej z uslug u nas.

    • Izajasz 14 kwietnia 2011 w 14:01- Odpowiedz

      Zaproponujcie więc swoim klientom, którzy przychodzą po zdjęcia, wydrukowany kupon rabatowy, dzięki któremu dostaną zniżkę na wideofilmowanie. Na kuponie oczywiście numer telefonu do drugiej ekipy.

      Można również polecać ekipę od filmów jako zaprzyjaźnioną, oferującą doskonałą jakość, z która bardzo blisko współpracujecie. Wówczas można poinformować klienta, jeśli byłby zainteresowany, ze ktoś z tej ekipy skontaktuje się z nim, albo nawet zaprowadzić go do drugiego pokoju, gdzie z inną osobą umówi się na film.

      Niech klient rozmawia z dwiema osobami i niech płaci dwa razy dwóm osobom. Jeśli chce fakturę to wystawcie mu dwie faktury. Może to coś pomoże.

  212. Totoya 14 kwietnia 2011 w 09:19- Odpowiedz

    Zastanawiam się cały czas jak weryfikować czytanie i zrozumienie treści wysłanych mailingów. Chyba nie pozostaje mi nic innego jak rozmowa telefoniczna i wypytywanie o ostatnio przesyłane treści.

    • Piotr 15 kwietnia 2011 w 10:47- Odpowiedz

      Jak powinien wyglądać idealny formularz zamówienia zakładając że zamówienie jest składane w jednym kroku i chodzi o produkt fizycznie dostępny (nie ebook itd.). Czy testowaliście pola formularza, jakieś przemyślenia dane?

  213. Anna P. 14 kwietnia 2011 w 07:19- Odpowiedz

    Jakie zastosować metody ,aby utrzymać kontakt i dobre relacje ze stałym klientem,aby nie byc uważanym za osobe ,któe narzuca się ze swoja oferta.
    Jak pozyskać klienta i jak go znależć na sprzedaz produktu np. systemu oczyszczania wody.
    Jak przekazać swoja oferte słownie ,a jak przez strone www

  214. Adam 14 kwietnia 2011 w 05:03- Odpowiedz

    Jak utrzymać klienta, który kupił coś pierwszy raz i chcę aby kupował nadal?

  215. Jarosław 13 kwietnia 2011 w 23:07- Odpowiedz

    Witam, spotykam się z ludźmi osobiście; największy problem jest z umówieniem spotkania (większość osób sie na to nie zgadza) i z zamknięciem sprzedaży (podczas rozmowy handlowej). pozdrawiam, Jarek

  216. Krzysztof 13 kwietnia 2011 w 21:40- Odpowiedz

    Witam
    Działam w kilku pp.Mam ruch na stronach sprzedażowych ale mam małą sprzedaż brakuje mi kropki nad i -:)
    Coś jest jeszcze nie tak.

  217. Marcin Pawelec 13 kwietnia 2011 w 20:24- Odpowiedz

    Witam,
    Interesuje mnie szybkie (efektywne) tworzenie rynku.
    W coś takiego się wpakowałem ale to dobra szkoła na początek 🙂
    Pozdrawiam
    Marcin
    StuGO.pl

  218. Sparcle 13 kwietnia 2011 w 19:48- Odpowiedz

    Największy problem to dotarcie do większych Klientów. Tak już jest, że to co jedni robią za grosze – inni wykonują za setki tysięcy złotych. Problem polega tylko na tym, że duzi kupują od dużych – i ciężko się do nich przebić…

  219. Rafał 13 kwietnia 2011 w 19:05- Odpowiedz

    Prezentacja handlowa przedstawiana klientowi na spotkaniu w cztery oczy – największy problem. Jak skutecznie zaciekawić klienta samym spotkaniem i budowa takiej prezentacji, profesjonalny design, omówienie, zainteresowanie, sposób przekazywania informacji, budowanie prestiżu, wyjątkowości aż do zamknięcia sprzedaży. To dla mnie bardzo ważny wątek…

  220. daro 13 kwietnia 2011 w 17:36- Odpowiedz

    Witaj Piotrze
    działam w branży finansowej ( inwestycje , inwestycje alternatywne , programy emerytalne, ubezpieczenia) .
    Problem który wydaje mi sie największy to pozyskiwanie nowych klientów.
    sama sprzedaż idzie dość dobrze natomiast problem jest własnie w dostępie do nowych klientów .
    Czy mozesz coś poradzić

  221. Max 13 kwietnia 2011 w 16:58- Odpowiedz

    Mam problem z utrzymywaniem dobrych relacji z lista adresowa.

  222. Kristooofer 13 kwietnia 2011 w 16:50- Odpowiedz

    Witam
    U mnie podstawowy problem to pozyskanie ludzi zaangażowanych w pracy, jeśli chodzi o sprzedaż prenumeraty i wydawnictw branżowych (przez telefon). Od około roku widać po rozmowach z klientami totalne zniechęcenie. Ludzi obijają te wszystkie katastroficzne wieści z dziedziny gospodarki i po prostu chyba nikomu nic się nie chce. Mailingi działają w ograniczonym stopniu a poza tym widać że niektóre branże są słabo „zmailowane”.

    • ala 14 kwietnia 2011 w 22:48- Odpowiedz

      Kristooofer!
      Przeczytaj swój komentarz trzy razy i masz odpowiedż.
      Zmień branżę.

  223. Jacek Sklarek 13 kwietnia 2011 w 15:44- Odpowiedz

    Witam Piotrze mój problem to budowanie listy mailingowej , budowanie stron przechwytujacych , oraz jak napisać zachęcającą ofertę.Pozdrawiam

  224. Tomasz 13 kwietnia 2011 w 14:52- Odpowiedz

    Witam Piotrze.
    Moje wywody są w dużej mierze natury teoretyczne ponieważ nie mam de facto jeszcze swojej firmy ale niegdyś zajmowałem się już sprzedażą. Nie była to jednak sprzedaż internetowa. Moje „obawy” wiążą się z „pogodzeniem” między koniecznością dotarcia za pomocą listy mailingowej do dużej ilości klientów a indywidualnym podejściem do klienta. Wszak świadomość indywidualizmu potrzeb klienta jest moim zdaniem kluczem do sukcesu w jakimkolwiek biznesie.
    Jakie Twoim zdaniem są na to metody ? Pewnie że z jednym z podstawowych są odpowiednie pytania ale czy kompletnie nie znając i nawet nie widząc klienta można takie znaleźć ? Znaleźć pytania niestandardowe oczywiście.

  225. Krzysiek 13 kwietnia 2011 w 14:49- Odpowiedz

    Witaj Piotr, nie wiem, czy masz orientację w mojej branży, ale skoro zachęcasz to piszę:)
    Mam problem z pozyskiwaniem skutecznych kanałów dystrybucji – nie wiem w jaki sposób „sprzedać” dystrybutorowi swój produkt aby chciał REALNIE zaangażować się w dystrybucję produktu – mam na myśli płytę zespołu muzycznego – niby „jest w sklepach” lecz niestety leży na magazynie więc trudno raczej liczyć na sprzedaż…

  226. Daniel Kotowski 13 kwietnia 2011 w 13:11- Odpowiedz

    Ja z kolei mam pytanie odnośnie rynku B2B. Co mogę zrobić aby:
    1) poprawić swoje metody pozyskiwania klientów. Ostatnio zacząłem testować prospekting, który polega na wybraniu określonej ulicy danej miejscowości i odwiedzaniu firm, z którymi mam potencjalne szanse współpracy. Co można zrobić aby swoje wyniki polepszyć.
    2) nabyć taką postawę, aby klient odbierał mnie jako profesjonalistę w branży.
    3) poznać w jaki sposób skutecznie selekcjonować kontakty, które mogą stać się potencjalnymi klientami.

  227. Pracuś 13 kwietnia 2011 w 13:01- Odpowiedz

    Branża: kursy dla nauczycieli, współpraca z samorządami. Moim problem jest podstawowa niejasność: czy można – bez obawy o spam – wysyłać ofertę mailową na ogólnodostępny e-mail gminy, miasta? A co z adresami szkół? Czy wysyłając e-mail do bazy, którą zakupiło się od firmy, muszę pytać się o zgodę na przysłanie oferty? Nie muszę? Ech… Niby jasne i niejasne. Mam glejta, że baza zawiera e-maile od instytucji, które się na to zgodziły. Nie muszę? Pomóżcie.

    I jeszcze jedno: budowanie oferty. Ja też mam wrażenie, że „lekkość” języka nie zawsze jest dobra. Czy przy pracowaniu nad ofertą korzystacie z usług korektorów i redaktorów? http://www.nowapracownia.pl

  228. Monika 13 kwietnia 2011 w 13:59- Odpowiedz

    Ja mam problem z telefonem. Po pierwszym, drugim kontakcie mam opory dzwonić kolejny raz, i kolejny. Jak pozbyć się uczucia że jestem nachalna?

    • Kristooofer 13 kwietnia 2011 w 16:58- Odpowiedz

      Moniko, ja u siebie w firmie miałem nową pracownicę, która na rozmowie była ok, na wdrożeniu ok, a jak przyszło do działania to się totalnie zablokowała. Miała taki sam problem – czuła że dzwoniąc w celu sprzedania czegokolwiek, jest nachalna. Ja myślę, że niepotrzebnie zbyt osobiście podchodzisz do tematu i od początku rozmowy nawiązujesz jakąś pozytywna więź emocjonalna z rozmówcą. A to trzeba bardziej z dystansem. Może lepiej wyobrazić sobie że po drugiej stronie jest ktoś na kim chciałabyś się zemścić ?? 🙂

  229. Małgorzata 13 kwietnia 2011 w 12:46- Odpowiedz

    Z tego co poczytałam, nie będę oryginalna pisząc, iż największym problemem przy sprzedaży on-line jest dla nas:
    – wzrost konwersji sprzedaży
    – sprzedaż usług droższych niż u konkurencji (tutaj podkreśliłam ‚usług’ nie produktów)
    – wygenerowanie większego ruchu na stronie
    -‚jak wyciągnąć więcej’ z listy mailingowej i przekonać ich do zakupu ‚niematerialnego produktu’ jakim są usługi
    -przy sprzedaży off-line: jak przekonać innych by polecali, jeżeli dana osoba reprezentuje firmę i sprzedaży dokonała jako firma, więc nie ma interesu w tym by polecać dalej, nawet jeżeli jest bardzo zadowolona z dostarczonej usługi(np. branża IT) czy nawet produktu.

    • Nazwa 15 kwietnia 2011 w 13:16- Odpowiedz

      No tak… Prawie wszyscy sprzedaja produkty albo uslugi i potem dziwia sie że nie sprzedają tak dużo jakby chcieli, boją sie dzwonic n-ty raz do klienta bo bedą odebrani jakp nachalni itp.

      Zacznijmy sprzedawac zadowolenie klienta i rozwiazanie jego problemu!

      Wiem, latwo powiedziec…;-)

  230. Marcin 13 kwietnia 2011 w 11:50- Odpowiedz

    Mój problem dotyczy tego że wydaje mi się iż wszystko robię dobrze, podczas promocji, a jednak nie mam zbyt dużej ilości zamówień. Ludzie odwiedzają ofertę, ale nic z tego nie wynika. Nie ma tzn „lawiny zamówień”. Nie wiem za bardzo gdzie tkwi problem, ponieważ daję dość dobrą darmową treść, staram się wszystko robić najlepiej jak umiem, produktu są wartościowe.
    I to jest mój problem, nie wiem dlaczego nie generuję wysokiej sprzedaży.

  231. amy 13 kwietnia 2011 w 11:27- Odpowiedz

    Oczywiście problemem jest znalezienie potencjalnych klientów oraz przekonanie ich do naszego produktu. Dlaczego to nam maja zaufać?

  232. Jan 13 kwietnia 2011 w 11:02- Odpowiedz

    Wydaje mi się, że mój największy problem ze sprzedażą polega na nie umiejętnym tworzeniu ofert sprzedażowych.

  233. Robert 13 kwietnia 2011 w 11:01- Odpowiedz

    Największy problem sprawia mi napisanie wiarygodnej i skutecznej oferty, oraz ściągnięcie na nią wartościowego ruchu. Na chwilę obecną moje OTO generuje sprzedaż około 2%, przy produkcie za 17zł, co moim zdaniem jest fatalnym wynikiem.

    • Jacek Pietrasiuk 14 kwietnia 2011 w 18:24- Odpowiedz

      Robercie, a może zapytaj te pozostałe 98% osób, które nie kupiły e-booka co sprawia im największy problem jeśli chodzi o budowanie listy adresowej, rozbuduj trochę e-booka zgodnie z tym, co powiedzą Ci potencjalni klienci, następnie może zmień nazwę z e-booka na kurs i sprzedawaj 3-6 razy drożej niż obecnie…

      Pozdrawiam,
      Jacek Pietrasiuk
      http://www.jacekpietrasiuk.pl

  234. Przemek 13 kwietnia 2011 w 10:54- Odpowiedz

    Kiedy jest dobry moment na sprzedaż produktu, czy trzeba czekać na osiągnięcie konkretnego pułapu odsłon, unikalnych użytkowników czy może określonej pozycji w wyszukiwarkach? Jeśli zakładany cel i czas w którym mieliśmy rozpocząć sprzedaż wydłuża się to lepiej poczekać dłużej czy zaczynać wbrew naszym oczekiwaniom? Jak sprzedawać droższe produkty gdy dookoła jest wiele tańszych substytutów?

  235. Paweł 13 kwietnia 2011 w 10:46- Odpowiedz

    Jestem na etapie początkowym branży pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Mój problem to pozyskiwanie klientów zainteresowanych kupnem nieruchomości. W branży jest bardzo duża konkurencja, w pozyskiwaniu klienta bazują oni głównie na cal-center, wystawianiu ofert na portalach ofertowych, marketingu szeptanym i ogólnie pojętym zwiększaniu świadomości marki (ulotki, pozycjonowanie na mapach lokalizacyjnych i wyszukiwarkach…). W znikomym stopniu zajmują się e-mail marketingiem. Chciałbym stworzyć kolejkę maili z wartościowymi materiałami w stronę myśli najpierw dawaj później sprzedawaj i o nią opierać swoją strategie sprzedaży. Czy są jakiś inne sposoby, które mógłbyś mi podpowiedzieć by zwiększyć możliwości dotarcia do klientów zainteresowanych kupnem nieruchomości przez moje biuro?

  236. Bogusław Kondera 13 kwietnia 2011 w 09:57- Odpowiedz

    Podstawowym problemem jest dotarcie do właściwej / odpowiedniej grupy klientów i przekazanie im w odpowiedni sposób idei.

  237. Paweł Landzberg 13 kwietnia 2011 w 09:37- Odpowiedz

    Hmm… brakuje mi chyba dystansu do własnych ofert. Jak pisać, aby oferta była przyciągająca i jednocześnie nie męczyła czytelnika. Czy oferta powinna być krótka czy może długa? Czy stosować jakieś wymyślne grafiki w ofercie czy może skąpo okraszone są lepsze?

    • Waldek 15 kwietnia 2011 w 22:41- Odpowiedz

      Ja myślę,że powinna dać odpowiedź klientowi na jeśli nie wszystkie to przynajmniej większość możliwych pytań i tym bym regulował jej długość

  238. WuKa 13 kwietnia 2011 w 09:32- Odpowiedz

    Jeśli chodzi o sprzedaż mam dwa problemy:
    1. sprzedając produkt bardzo drogi lub drogi (w porównaniu z konkurencją) muszę „wysiewać” bardzo dokładnie swoją grupę docelową- to pochłania masę czasu i przejechanych kilometrów, bo (w mojej ocenie po 7 latach w branży) tylko jakieś 10% z całej puli rynku może sobie pozwolić na moje urządzenia. Chciałbym skrócić ten czas, zmniejszyć ilość wydatków na podróże— słowem obniżyć koszty sprzedaży.
    2. Nawiązanie stałych i skutecznych kontaktów z lokalnym dealerami- zarówno w kraju jak i za granicą. Jeden z moich handlowców zrobił „test”: wysłał zapytanie ofertowe na naszą maszynę do 10 ostatnio poznanych firm, które z entuzjazmem podeszły do możliwości bycia naszym dealerem. Z tych 10 tylko 2 zaproponowały naszą maszynę, kolejne dwie podały ją jako droższą opcję (proponując tańsza- podobnież równorzędną). 4 firmy słowem się o nas nie wspomniały a reszta w ogóle nie odpisała…

    I tak to wygląda 🙂

  239. Tom 13 kwietnia 2011 w 09:08- Odpowiedz

    1) Jak przekonać klienta do zalet naszych, nieznanych szerzej, produktów?
    2) Jak podnieść konwersję sprzedaży on-line?
    3) Jak zdobyć dodatkowy, wartościowy ruch na stronie?

  240. Michał 13 kwietnia 2011 w 08:00- Odpowiedz

    Mam problem ze sciagnieciem dodatkowego ruchu na strone. Oraz wycisnieciem maksymalnie z tego co juz mam. Wizyt jest ok 150-180 dziennie. Z czego jedynie 5-10 os zapisuje sie na liste.

    • Michał 13 kwietnia 2011 w 08:02- Odpowiedz

      Strona jest dobrze wypozycjonowana na wybrane przeze mnie slowa. Mam pare linkow. Oraz linki wychodzace na youtube/forach i innych blogach jest w wielu katalogach stron. Page Rank = 3. Korzystalem takze z publikera i jakiegos innego (pół)automatu do pozycjonowania.

  241. Anna 13 kwietnia 2011 w 07:54- Odpowiedz

    Problem początkującego to pytanie (pewnie standardowe) – gdzie są Ci, którzy chcieliby kupować.? albo inaczej – jak zwracać się do ludzi aby robili to co chcę ja?
    Moi subskrybenci to 100% reakcji na mail i 100% odrzuceń ze strony bez sprawdzenia oferty?
    Wniosek? – wyraźnie widać, że szukają nie tego co im oferuję?.
    Teraz znów muszę powrócić do pytania postawionego na wstępie – gdzie są Ci…?

  242. Łukasz 13 kwietnia 2011 w 07:33- Odpowiedz

    Co by nie pisać za dużo 😉 krótko, zwięźle i na temat.

    Problem
    Sprzedaż przez telefon. Jak zainteresować klienta aby się z nami umówił, nie dając się mu wpuścić w grę (np.) – za ile to?

    Wyzwanie
    Zdobywanie poleceń i rekomendacji.

  243. Jacek 13 kwietnia 2011 w 06:48- Odpowiedz

    Ja mam ciągle problem z handlowcami, wszystko trzeba pokazywać palcem, brak kreatywności i rzetelności. Wiem, że działamy na bardzo silnie konkurencyjnym rynku, ale złożenie oferty nie załatwia sprawy o klienta trzeba walczyć, no i tu pojawia się zniechęcenie.

  244. Piotr 13 kwietnia 2011 w 06:36- Odpowiedz

    witam,mysle ze najwiekszy problem dla mnie jezeli chodzi o sprzedaz to problem zdobywania referencji.Interesuja mnie techniki pozyskiwania polecen:
    -w sprzedazy bezposredniej
    -online

  245. Sebastian 13 kwietnia 2011 w 06:36- Odpowiedz

    Moim największym problemem jest „za dużo myślenia, za mało działania”. Najważniejsze dla mnie jest nauczyć się jak sprzedawać. Jak wejść w skórę klienta, by poznać czego on potrzebuje. I oczywiście jak napisać mailing, czyli przyciągający nagłówek oraz współgrająca z nim treść maila.

  246. Karol 13 kwietnia 2011 w 06:25- Odpowiedz

    Działam w branży B2B (sprawy techniczne)
    1. Świadomie wiem, ze rynek jest wystarczająco duży.
    2. Mam ogromny problem ze znalezieniem tematów (na moim terenie działa konkurencja i nawet się nie spotykamy w rywalizacji).
    3. Świadomość mówi mi, że sprzedaż (tylko sprzedaż) ma przyszłość, ale wstając co rano i zabierając się do pracy czuję coś kompletnie odmiennego.
    4. Mam siebie (i inni to potwierdzają) za odwrotność TT (:-)) – kiedy staram się być twardszy ludzie natychmiast oceniają to jako agresję i jestem jeszcze mniej skuteczny.
    5. Nie boli mnie kiedy klient mi odmawia, ale kiedy traktuje jako namolnego domokrążcę (sprzedającego komplety noży) a nie osobę będącą w stanie zaproponować mu korzyść. Bardzo trudne sa sytuacje, kiedy umawiam się z klientem, w przeddzień potwierdzam spotkanie, jadę 200km, a jego po prostu nie ma…

  247. Bartosz 13 kwietnia 2011 w 06:45- Odpowiedz

    Dzień dobry.
    A ja zarządzam firmą, która na papierze ma pozycję wielkiej korporacji, a w praktyce nie ma w niej nic, bo od 2010 r. nie ma sprzedaży.
    Najgorsze jest to, że nawet nie wiem jakie wymagania stawiać handlowcom, których miałby zatrudnić.
    Czy ktoś ma udokumentowane sukcesy w zakresie sprzedaży usług w sektorze b2b? A może w sprzedaży szkoleń motoryzacyjnych dla sektora b2b i b2c? Jeśli tak – pewnie kontakt przez p. Piotra.

  248. Marek 13 kwietnia 2011 w 05:14- Odpowiedz

    Moim problemem jest śmiałość – „złapanie” jej i utrzymanie tak, aby druga osoba czuła się pewnie w rozmowie ze mną.

  249. Leszek 12 kwietnia 2011 w 23:57- Odpowiedz

    Mnie najbardziej gnębi czarnowidztwo, czyli tworzenie
    negatywnych scenariuszy, zanim zabieram sie do roboty.

  250. Krzysiek 12 kwietnia 2011 w 23:29- Odpowiedz

    Problem dla mnie jest taki:
    jak uciec od rywalizacji cenowej w branży o rosnącej konkurencji?
    Wiem, że to co robimy jest dobre i praktycznie każdy klient, który już raz u nas coś zamówił poleca nas. Jednak w obecnym czasie dostrzegam, że coraz częściej pojawiają się osoby, dla których barierą staje się cena i one zaczynają szukać tańszej konkurencji (a tej jest trochę). Mam wrażenie jakby społeczeństwo ubożało.

    • Maria 13 kwietnia 2011 w 03:26- Odpowiedz

      To nie wrażenie, to fakt!

  251. Marcin 12 kwietnia 2011 w 22:50- Odpowiedz

    Witam,
    Tak, jest z tym problem. Szczególnie, jeśli ludzie, których zatrudniasz nie mają stałej podstawy poza success fee. Jak ich motywować?

  252. Jarosław Pawełczyk 12 kwietnia 2011 w 22:06- Odpowiedz

    A mój problem ze sprzedażą tkwi właśnie w znalezieniu odpowiedniego handlowca. Prowadzę firmę zajmującą się tworzeniem stron www i nie jestem w stanie samodzielnie szukać klientów, sprzedać i jeszcze ich obsługiwać. Dlatego od dłuższego czasu szukam kogoś do współpracy, kto obraca się w srodowisku B2B. Pomimo dośc dużych prowizji jakie oferowałem handlowcy albo nie byli zainteresowani albo ich wyniki były, co tu dużo mówić, marne.

    Stąd pytanie: jakiej osoby szukać i czym ją zachęcić. A może dać sobie spokój i znaleźć inny kanał dotarcia do potencjalnych klientów ???

    • waldi 13 kwietnia 2011 w 14:59- Odpowiedz

      Jako partner zajmuje się sprzedażą usług hostingowych dla firm.
      Ale moja oferta nie jest do wszystkich i czasem mimo zainteresowania
      klienta muszę go sobie „odpuścić”
      Kilkunastu klientów już w ten sposób straciłem.
      Jeśli zajmujesz się tworzeniem stron www to mogę czasem Ci podesłać klienta.

      • Jarosław Pawełczyk 12 maja 2011 w 14:56- Odpowiedz

        Waldi, teraz zauważyłem Twoją odpowiedź. Proszę, wyślij swoje namiary na pdalab@tlen.pl

  253. Darek 12 kwietnia 2011 w 21:50- Odpowiedz

    Napisać (zbudować) ofertę tak aby zachęcić ludzi do kontaktu z firmą mimo nie posiadania na rynku najtańszego produktu ale produktu dużo lepszego. Czasami mi ręce opadają jaki ludzi chcą kupować szajs tylko dla tego ze jest o 20/30 % tańszy od produktu który im naprawdę długo posłuży. Ale cóż jak ktoś na wstępie i podczas całej rozmowy jest tylko zainteresowany ceną.

    • Konrad Kubiec 13 kwietnia 2011 w 00:09- Odpowiedz

      Edukuj. Podawaj różnice w czasie eksploatacji, utrudnienia związane z wymianą, itd. Użyj liczb i wzorów. Pokaż jak rozkładają się koszta w czasie.

      Buduj wizerunek stabilnej i rzetelnej marki, pod która sprzedajesz. Zainwestuj w copywritera i dobre zdjęcia.

    • Krzysztof 18 kwietnia 2011 w 07:47- Odpowiedz

      Każdy przekonuje, że jego towar jest najlepszy niż u konkurencji, więc ludzie są na to uodpornieni. Nawet, gdy mówisz prawdę, raczej Ci nie uwierzą.
      Kiedyś słyszałem przez radio świetna prezentację Karchera. Reklamowano ciśnieniowe myjki samochodowe. Wyglądało to mniej więcej tak.
      Jeżeli myjesz samochód raz na miesiąc wystarczy ci produkt tani z x zł.
      Jeżeli co tydzień, warto kupić droższy za xx zł.
      Jeżeli otwierasz myjnię, to kup najdroższy za xxx zł.

      Było to wyliczone tak, aby każdemu wystarczyło mniej więcej na taki sam okres używania.

      Mam dość marną wiertarkę, ale ponieważ używam jej tylko od czasu do czasu, działa już ponad 10 lat. I po co mi lepsza? Dla wnuków?

      Do gier jest potrzebny komputer z dużą pamięcią i szybkim procesorem, ale np. tłumaczowi do przeglądania internetu, korzystania ze słowników i pisania tekstów wystarcza starszy, słabszy i tańszy model.

  254. Izajasz 12 kwietnia 2011 w 21:45- Odpowiedz

    Ja mam szerszy problem. Prowadzę księgarnię online.
    Z jednej strony chciałbym powiększyć ilość kupujących, ilość ludzi docierających na stronę sklepu oraz ilość powracających klientów.
    Czyli trochę kwestia pozycjonowania, reklamy, marketingu a trochę przemyślanego lejka sprzedaży i prowadzenia klienta od strony z produktem do kasy.

    Mam mnóstwo pomysłów, jak zadbać o klientów, którzy już coś kupili, ale jednocześnie cały czas gaszę pożary i nie mam sił/czasu/motywacji by opracować jakiś program/system do zarządzania relacjami z klientami.

    Z drugiej strony chciałbym móc nie walczyć z konkurencja ceną np. na Allegro, gdzie jest to szczególnie trudne. Trudno mi znaleźć jakąś cechę czy też korzyść dla klienta, która całkowicie odwróci uwagę od ceny i przekona, że to co ode mnie otrzymuje jest tego warte.

  255. Michał 12 kwietnia 2011 w 21:41- Odpowiedz

    Na co dzień pracuję w agencji reklamowej. Robię kalkulację dla klientów, z którymi mam częsty kontakt. Każde zlecenie jest wyceniane indywidualnie i często dochodzę do wniosku pod koniec, że robię zbyt niskie kalkulację, a zawsze staram się max czasu poświęcić dla klienta. Podobnie jest ze stronami internetowymi, które wykonuję na umowę zlecenie. Ceny są generalnie nie wysokie, chyba nawet średnich, a i tak słyszę od klientów że są za wysokie.
    Problemem, więc jest przekonanie klienta do produktu o wysokiej jakości za wyższą cenę.

  256. Kotś 12 kwietnia 2011 w 21:31- Odpowiedz

    Jak sprzedawać szkolenia miękkie? Jak zachęcić do kupna i udziału z pośród wielu ofert szkoleniowych?

  257. Grzegorz 12 kwietnia 2011 w 21:27- Odpowiedz

    Witaj Piotrze. A ja mam dla Ciebie pewną propozycję. Spróbuj znaleźć min. 10 Klientów na zakup perfumów w moim partnerskim sklepie internetowym http://www.noweperfumy.aromagroup.pl. Podzielę się z Tobą zyskiem 50/50. Co Ty na to? Przyjmujesz wyzwanie?

    • Piotr Michalak 12 kwietnia 2011 w 22:37- Odpowiedz

      Grzegorzu, w tym samym czasie mogę znaleźć 100 klientów na swoje produkty i usługi – lepiej dobrane i stworzone pod kątem prawdziwych potrzeb i problemów naszych potencjalnych klientów oraz pasujące do tego, co robimy już od lat – zamiast promować kolejną konkurencję FM Group – i powiem Ci, że będę miał na tym prowizję aż 100% 😉 Natomiast Tobie mogę przekazać naszą wiedzę i know how jak robić, aby zarobić, jednocześnie pracując mądrze i czyniąc dobro. Moja propozycja wygląda właśnie tak – możesz skorzystać, albo nie 🙂

  258. lucja 12 kwietnia 2011 w 21:16- Odpowiedz

    Prowadzę salon z odzież ciążową; ważną dla mnie kwestią jest znalezienie sposobu na przekonanie klientów do zakupu lepszej=droższej odzieży z kolekcji polskich producentów zamiast wszechobecnej taniej i byle jakiej chińszczyzny. Przy sprzedaży w realu da sie dotknąć i sprawdzić jakość, jest czas na rozmowę. Przy zakupach w sieci jest znacznie trudniej, dla wielu osób liczy się tylko cena… Problem dotyczy preggi.pl – dziekuję 🙂

  259. Ilka 12 kwietnia 2011 w 21:03- Odpowiedz

    Mam problem z aktywnością i zaangażowaniem moich partnerów grupie MLM, Mam wrażenie, że w pewnym momencie to mnie zaczyna zależeć bardziej niż im na ich biznesie…

  260. tomek 12 kwietnia 2011 w 21:02- Odpowiedz

    Moim największym problemem związanym ze sprzedażą jest sposób na przebicie się z ofertą wśród konkurencji. Jak przedstawić swoją ofertę na bardziej korzystniejszą niż pozostałe.

  261. Przemek 12 kwietnia 2011 w 22:01- Odpowiedz

    Sprzedaż usług – SEO.
    Jak zacząć taką sprzedaż ?
    Mam powiedzmy kontakt do potencjalnie zainteresowanych firm:
    opcja 1 – klient nie wie co to za usługa
    opcja 2 – klient wie czym jest branża SEO
    Jak rozpocząć rozmowę z oboma z nich ? Czy zacząć od oferty, czy od czegoś innego ? Jeśli od czegoś innego to od czego i jak ?

  262. atom 12 kwietnia 2011 w 21:58- Odpowiedz

    Również próbowałem sposobu Przemka, mailing nic nie pomógł, reklama na innym stronach również nie przyniosła sukcesu.
    Próbowałem sprzedawać kosmetyki i inne produkty, zawsze się nie udawało.
    Wypozycjonowanie stron na pierwsze miejsce w Googlach też nic mi nie dało, tylko dostaję więcej spamu…

    Moje strony:
    – FM Group
    Betterware
    Vemma
    Eko – Biżuteria z recyklingu
    – Sklep Internetowy
    Papierosy Elektroniczne

  263. Grzesiek 12 kwietnia 2011 w 20:40- Odpowiedz

    Zastanawiam się jak bardziej zmotywować mojego pracownika do zwiększenia skuteczności sprzedaży. Dzwoni do klientów i rozmawia z nimi ale mam wrażenie, że sama rozmowa już jest dla niego swego rodzaju wykonaniem zadania i nie dąży do skutecznego zamknięcia sprzedaży.

  264. Kazimierz Korpowski 12 kwietnia 2011 w 20:39- Odpowiedz

    Jak większość moich „przedmówców” szukam sposobu zwiększenia wielkości sprzedaży w moich sklepach internetowych drukowaneobrazy.pl , listwydekoracyjne.pl i mebledokochania.pl , które stworzyłem z myślą o pomocy, współpracy z aranżatorami, architektami wnętrz, dla ludzi którzy chcą niebanalnie udekorować , wykończyć mieszkanie. Zebrałem wiele możliwości w jednym miejscu, stram się o usługi i produkty o jak najwyższej jakości, daję gwarancje a więc – Mam generalnie wszystko, dobre produkty, umowy z dostawcami, firmami kurierskimi, dobrze wypozycjonowane sklepy, przyzwoite oferty, również na Allegro, a jednak sprzedaż nie jest taka , jakiej bym się spodziewał. Myślę, że gdybym miał więcej pieniędzy na marketing…, to wszystko by się zmieniło. Szukam osób, które pomogą mi ( chciałyby pomóc) za jakąś uczciwą prowizję (procent od sprzedaży) wypromować moje produkty, usługi. Ostatnio przejechałem się na wspólniku i już go nie mam, ale wiem, że w zespole można więcej. PodczasTwego ostatniego wykładu na Forum ebiznesu mówiłeś o przywództwie/liderowaniu i o lenistwie. Uważam , że jestem przywódcą i nie jestem leniwy – a jednak popełniam widać jakieś błędy?, czegoś mi brakuje? – nie wiem czego?
    Pozdrawiam

  265. Marcin 12 kwietnia 2011 w 20:38- Odpowiedz

    Piotrze! Dla mnie najtrudniejsze jest zamykanie sprzedaży. Gdy już pozyskam i zainteresuję klienta, a oferta zostanie dobrze przedstawiona (albo i nie prawidłowo ?!?), prowadzenie wydaje mi się też jest w porządku, jednak kiedy dochodzi do finalizacji transakcji, klient albo się wycofuje, albo rezygnuje i idzie do konkurencji, albo też niepodejmuje żadnych działań. Nie umiem z sukcesem zamknąć sprzedaży. To jest mój problem i nie wiem jak go rozwiązać, może wskażesz jakieś rozwiązania i wskazówki?
    Zajmuje się sprzedażą usług finansowych i okołofinansowych (kredyty, dotacje) i doradczych (biznes plany, inwestycje kapitałowe) dla osób fiz. i firm.

    • Konrad Kubiec 13 kwietnia 2011 w 00:04- Odpowiedz

      Może problemem jest to, że po wzbudzeniu zainteresowania emocje opadają i przychodzi czas rzetelnej oceny produktu.

      Klient wtedy zaczyna porównywać i często wcześniejszą ekscytację traktuje jako manipulację. Czuje się oszukany, że został wykorzystany jego brak wiedzy odnośnie rynku. Podejrzewa, że kolejne spotkania to głównie marketing robiący pranie mózgu – więc nie chce do niego dopuścić.

      Jeżeli tak wygląda sytuacja (da się to sprawdzić szczerą rozmową), to trzeba zmienić strategię sprzedaży – zwłaszcza zamknięcie pierwszego kontaktu.

      • Marcin 13 kwietnia 2011 w 09:29- Odpowiedz

        Co do technik manipulacyjnych i innych perswazji handlowych to jestem od nich z daleka w swojej praktyce. Więc nie może tu być mowy o oszukiwaniu i wykorzystaniu ekscytacji Klienta. Stosuję raczej strategię rzetelnego i szczerego przekazywania oferty potencjalnemu klientowi. Możliwe, że wykładam od razu „kawa na ławę”, tak, żeby pokazać od pierwszego kontaktu, że rozwiązuje klientowi problem i w sposób uczciwy mu pomagam. Możliwe, że w tym przekazie i ofercie może klient rozpoznawać zachowawczość i podejrzliwość, tego nie wiem.
        Usługi które świadczę nie są najtańsze, ale jakość za to jest zdecydowania dobra. Dlatego myślę że część z tych niezamkniętych sprzedaży poszło do tańszej konkurencji. Wydawałoby się, że relatywnie mniej tutaj liczy się jakość od ceny, ludzie wybierają tańsze usługi/produkty w moim przypadku albo też zaniechają w danym momencie w ogóle konsumpcji usługi.
        Piotrze, co o tym sądzisz?

        • Piotr Michalak 13 kwietnia 2011 w 09:41- Odpowiedz

          To bardziej złożony problem i w komentarzu na blogu za mało na to miejsca 🙂 Tkwi on trochę głębiej. Nie chodzi w ogóle o to jak prezentujesz produkt czy o to, że klient woli taniej… To co szykujemy powinno pomóc, będę pisał maila w tej sprawie.

  266. Katja 12 kwietnia 2011 w 20:37- Odpowiedz

    Nie umiem tak ładnie pisać jak moi poprzednicy o swoich problemach…. Ale..
    Mam sklep z dekoracjami na ściany – rozmawiając z każdym – wszystkim się to podoba, chcą – ale niewiele osób kupuje. I nie wiem – czy asortyment mam do bani, czy też nie mam pojęcia jak dotrzeć do klientów. Niby to co robię jest fajne, modne i mnóstwo ludzi kupuje – tylko jak tych kupujących ściągnąć akurat do mnie?

  267. Krystian 12 kwietnia 2011 w 21:33- Odpowiedz

    Zastnawiam się nad problemem… w końcu jestem bardzo wytrwały…
    Choć mam problem z wdrożeniem programu partnerskiego i tutaj mam problem techniczny z obsługą płatności. Jeżeli możesz jakoś pomóc, chętnie przyjmę pomoc i odwdzięczę się też swoją wiedzą. Właśnie PP brakuje mi najbardziej, mam przygotowanych i w przygotowaniu jeszcze 6 produktów w różnych niszach, jednak bez dobrego pp nie mam co startować:)

  268. Przemek 12 kwietnia 2011 w 20:26- Odpowiedz

    Działam w branży MLM i moim największym problemem jest przełamywanie obiekcji klientów i zainteresowanie produktem. Na spotkaniu większość osób przyznaje mi rację i wiem, że to są rzeczy, których klienci potrzebują, ale konkretnych efektów nie ma.Sprzedaję kosmetyki i środki czyszczące.

  269. Jakub 12 kwietnia 2011 w 20:16- Odpowiedz

    Często obawiam się, czy ludzie moich produktów rzeczywiście potrzebują, czy dany produkt jest rzeczywiście rozwiązaniem ich problemów? Może powinienem zaoferować coś innego, lepszego, tańszego?

  270. Konrad Kubiec 12 kwietnia 2011 w 20:13- Odpowiedz

    Tak trochę poza tematem: Fajnie się prezentuje PopAdPro. Pamiętajcie z Krzywym o wdrożeniu opóźnienia. Czy planujecie jakiś blog, na którym będziecie pisać o wdrażanych funkcjonalnościach?

    Teraz wracając do tematu. Niechcący Brodaczu ujawniłeś na zjeździe forum e-biznesy kim jest ów tajemniczy ekspert, ale ten szczegół zachowam dla siebie 🙂

    Mój problem ze sprzedażą jest prozaiczny – nie mogę trafić na dobrą i krótką definicję tego co robię. Najlepsze do czego doszedłem to: Jestem narzędziem do pokonywania barier Twoich i Twojego biznesu. Mogę liczyć na pomoc wprawnego copywritera?

    • Piotr Michalak 12 kwietnia 2011 w 23:37- Odpowiedz

      Hej Konrad, ten ekspert to nie ten, o którym wspominałem 🙂 O PopAdPro jeszcze napiszemy, nie ma potrzeby na osobnego bloga, ale założymy stronę na blogu dla tego produktu. Odnośnie Twojego problemu to znam ten ból, szewc bez butów chodzi, mamy to samo, ale się udało – nazwa Strategie Rozwoju dużo mówi sama w sobie 🙂 Szerzej pewnie się jeszcze do tego odniesiemy.

  271. Alan 12 kwietnia 2011 w 20:09- Odpowiedz

    Jestem doradcą finansowym. Obecna sytuacja na rynku nie zachęca ludzi do inwestowania dodatkowych pieniędzy by zabezpieczyć swoją przyszłość. Może mógłbyś coś doradzić jeśli chodzi o rozmowę z potencjalnym klientem i przekonanie go do tego typu działań.

    Pozdrawiam

  272. Marek Mrowiec 12 kwietnia 2011 w 19:58- Odpowiedz

    Jeśli chodzi o mnie to mam dwa kłopoty (sprzedając usługi optymalizacji i uporządkowania działalności gospodarczej):

    1) Dotarcia do zawalonej pracą gruby docelowej właścicieli firm 15-50 osób. I tutaj mam na myśli samo dotarcie do nich ( bo by zastosować strategię experta trzeba jakoś trafić z tym mailingiem)

    2) Druga to wewnętrzne opory w sprzedawaniu – coś w charakterze 🙂

  273. Alicja 12 kwietnia 2011 w 19:57- Odpowiedz

    Mój największy problem polega na tym, że znając triki marketingowe sama nie daję się na nie nabierać, stąd też z automatu przedkładam myśl, że inni też wyłapują te sztuczki… a to powoduje, że przedstawiając ofertę czynię ją zwykłą i suchą, bo stosowanie zwrotów jedyny, niezwykły, niepowtarzalny, ect. uważam na kłamliwe…

    • ala 14 kwietnia 2011 w 22:31- Odpowiedz

      W jakiej branży działasz, to WAŻNE ?
      Zwroty:niezwykły,niepowtarzalny,jedyny …to nie triki marketingowe.
      I jest to najgorsza rzecz na prezentacji.
      Triki nie są potrzebne do oszukiwania tylko do innych ,ważnych metod w działaniu.

  274. Piotr 12 kwietnia 2011 w 20:55- Odpowiedz

    Stworzyłem kurs internetowy o tematyce programowania stron internetowych i mam trudności z pozyskaniem nowych klientów. W internecie jest dużo darmowych kursów o programowaniu jednak żaden z nich nie wyjaśnia tego tematu w taki sposób w jaki ja to zrobiłem i mimo to brak mi nowych klientów. Stosowałem do tej pory mailing, lecz nie przynosi on zadowalających efektów i nie wiem w czym jest problem…

    • Jacek Pietrasiuk 13 kwietnia 2011 w 23:46- Odpowiedz

      Piotrze, a czy zanim stworzyłeś swój kurs programowania, sprawdziłeś czy istnieje rynek ? Czy ludzie mają problem z programowaniem i chcą go rozwiązać i za to zapłacić ? Jeśli tak, to ja zmieniłbym na Twojej stronie przede wszystkim tekst oferty. W ofercie brakuje perswazyjnego nagłówka komunikującego korzyść dla klienta a we wstępie skupiasz się na sobie zamiast na potencjalnym kliencie… W treści brakuje również informacji o gwarancji (znalazłem ją dopiero w regulaminie). Jeśli docierasz do potencjalnych klientów poprzez AdWords to mógłbyś stworzyć stronę Squeeze Page jako główną. Na SP mógłbyś obiecać w zamian za zapisanie się na Twoją listę darmową lekcję swojego kursu (tą, którą oferujesz) lub np. poradnik pt. ‚Czego nie powie Ci żaden programista czy też firma tworząca Twoją stronę internetową ?’. Po zapisaniu się na listę mógłbyś pokazać stronę z np. ofertą jednorazową. Normalna cena kursu to np. 297 zł a w OTO np. za 97 zł. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem 🙂

      Pozdrawiam,
      Jacek Pietrasiuk
      http://www.jacekpietrasiuk.pl

  275. Tomasz 12 kwietnia 2011 w 19:53- Odpowiedz

    Witaj Piotrze!
    Moim problemem jest sprzedaż stworzonego przeze mnie Kursu. Jest on udostępniony na popularnej ostatnio platformie do sprzedaży tego typu rzeczy (tutaj link). Cena kursu 47zł, prowizja dla partnerów, którzy mają możliwość promować kurs to 95%. Stworzyłem nawet proste kreacje graficzne, które mogą pomóc przy promocji – niestety całość stoi w miejscu. To co sprzedałem, to samodzielne polecenia. Jak nakłonić ludzi do promocji mojego Kursu? Jak można zwiększyć jego sprzedaż bez większych nakładów finansowych na reklamę ? Jak w końcu na nim zarobić? Pomóż Piotrze!

  276. Czesław 12 kwietnia 2011 w 19:40- Odpowiedz

    Witam. Mogę wyprodukować znacznie więcej niż jestem w stanie sprzedać. Żeby zwiększyć sprzedaż trzeba rozwiązać następujące problemy:
    1. zwiększenie jednorazowych zakupów,
    2. zwiększyć częstotliwość zakupów,
    3.doprowadzić systematycznej i przewidywalnej sprzedaży np. w dniu, w miesiącu,
    4.rodzaj reklamy,
    5.przejście ze sprzedaży detalicznej w hurtową.
    Z poważaniem
    Czesław

  277. Daniel Jurkiewicz 12 kwietnia 2011 w 19:28- Odpowiedz

    Generalnie nie wiem w jaki sposób dodatkowo zachęcić klienta do zakupu produktów w moim sklepie internetowym typu AGD, telefonia, RTV w przypadku gdy nie chcę wchodzić w wojnę cenową. To co na razie wprowadziiśmy to dość nietypowe opisy krótkie dla produktów. Wkrótce bardzo duży asortyment. Wpadłem ostatnio na pomysł aby dać klientowi dodatkową gwarancję poprzez licznik czasowy- jeśli w ciągu np. 5 minut dokona zakupu tego produktu będzie miał o rok dłuższą gwarancję. Jest to do wykonania. No i moja wartość dodana. Co o tym sądzisz? Wiem, że na pewno takie coś nie może być wszędzie- ale może działać – tylko nie wiem czy klienci nie zniechącą się do „tak przekombinowanego” sklepu internetowego. Czekam na dodatkowe sugestie.

  278. Marcin 12 kwietnia 2011 w 19:25- Odpowiedz

    Jak sprzedawać dużo i drogo?

    Dużo i bardzo tanio każdy umie, ale dużo i drogo jest ciężko. Interesuje mnie sprzedaż na allegro o raz sklepie internetowym.

    • Konrad Kubiec 12 kwietnia 2011 w 23:47- Odpowiedz

      Znaleźć odpowiedni produkt w atrakcyjnej niszy o dużym potencjale. Nie powiem nic więcej, ale z autopsji wiem, że to możliwe (marża rzędu 200% na produkcie fizycznym). Najczęściej nie opłaca się sprzedawać zbyt dużo, bo szkodzi to na popyt.

  279. Marcin 12 kwietnia 2011 w 19:24- Odpowiedz

    Mam problem jak przekonać ludzi aby kupili perfumy od firmy z którą współpracuję.

  280. Kamil Kowalski 12 kwietnia 2011 w 19:22- Odpowiedz

    Cześć Piotrek 🙂
    Sporo od czasu „Biblii” się u mnie zmieniło. 🙂
    Za niedługo dam Ci znać co się pozmieniało i co dała mi „Biblia”.
    Zmiany oczywiście pozytywne 🙂

    TT – takiego opisu nie słyszałem, bardzo podoba mi się to stwierdzenie 😀

    Tak czytam poprzednie pytania i myślę że dobrze by było odpalić sprzedaż „Biblii promocji” jeszcze raz 🙂

    Sporo też jest naprawdę megaaaa przydatnych rad/porad w poprzednich Tematach na tym Blogu.

    Co do pytania:
    Jeżeli mamy produkcję/hurtownię/ czy co kol wiek innego/Fizyczny produkt i chcemy go rozpowszechnić , wprowadzić do sklepów stacjonarnych (klientów) – W jaki sposób można zainteresować taki sklep, nawet jeśli oni nie chcą lub nie są przekonani do produktu. (Oczywiście sposób bez obniżania ceny) – Chodzi mi bardziej o przeprowadzenie takiej rozmowy, sposób zachęcenia i sposób pokazania rozmówcy atutów danego produktu. 😀

    Czy w przypadku sprzedawca – klient (oko w oko) – sprawdza się technika, totalnej szczerości i kontrowersji?

    Nie mam doświadczenia w temacie „sprzedaż oko w oko” – czy techniki internetowe można stosować w tzw. Realu?

    🙂

    • Piotr Michalak 12 kwietnia 2011 w 23:43- Odpowiedz

      Cześć Kamil 🙂 Masz rację, nadszedł czas by za jakiś czas zreaktywować Biblię Promocji 🙂 Na razie jest tylko jako upsell do Systemu Produkcji Pieniędzy. Cieszę się, że zadziałała u Ciebie, do wdrażających świat należy!

  281. Galeria Koliber 12 kwietnia 2011 w 19:13- Odpowiedz

    Mi ogólnie brakuje porad dla osób, które sprzedają produkty fizyczne a nie wiedzę. Ja działam w bardzo konkurencyjnej branży sprzedaż biżuterii ręcznie robionej. Zastanawiam się jak mogę wyróżnić się na tle konkurencji, co zrobić aby to u mnie właśnie klientki kupowały. Mam bloga, jestem na facebooku – co jeszcze mogę zrobić?
    Pozdrawiam serdecznie:-)
    http://www.galeria-koliber.pl

  282. Tomasz 12 kwietnia 2011 w 19:57- Odpowiedz

    W mojej branży jest wiele firm oferujących suplementy dietetyczne, odżywcze, odchudzające. Moja oferta jest prawdopodobnie jedną z droższych, ale za to z maksymalnie najwyższej pólki.
    Pytanie: Jak przekonać klienta że tutaj cena idzie za jakością i nie można w prosty sposób porównać produktu dużo tańszego ale za to mniej skutecznego od mojego.
    Produkty na http://www.odchudzanie.sos.pl

  283. Beata 12 kwietnia 2011 w 18:17- Odpowiedz

    Zajmuję się sprzedażą bezpośrednią, działam w branży ubezpieczeniowej.
    Mam problem z umawianiem się z klientem przez telefon tak, aby zachęcić, zaciekawić potencjalnego klienta i zwiększyć skuteczność umawiania spotkań i podpisywania umów.

    • Danka 15 kwietnia 2011 w 21:50- Odpowiedz

      To też mój problem. I drugi – jak znaleźć tych „odpowiednich” klientów, czyli tych, którzy nie chcą się spotkać tylko po to, żeby „pogadać sobie”, ale też mają możliwość (finansową) skorzystać z przedstawionej oferty.

  284. max 12 kwietnia 2011 w 18:10- Odpowiedz

    pracuje w banku i najwiekszy problem dla mnie w sprzedazy to jak pozyskac klientow w tym gąszczu bankow gdzie kazdy sie przesciga aby zdobyc klientow.. ciezko ich zdobyc… pozyskac… itd
    no a marketing sieciowym gdzie tez stawiam pierwsze kroki problemem dla mnie jest ogarniecie tego co najpotrzebniejsze.. konfiguracja bloga, zrobienie wlasnej www, strony przechwytujacej … wrzucenie tego na zakupiony hosting itd

  285. Przemek 12 kwietnia 2011 w 18:05- Odpowiedz

    Branża budowlana – wszelkie materiały budowlane i instalacje sanitarne. Problem z ofertą dla klietnów indywidualnych – również e-commerce.

    • Piotr Michalak 12 kwietnia 2011 w 23:47- Odpowiedz

      A jaki konkretnie jest problem z tą ofertą? W czym się objawia? Napisz coś więcej, abyśmy mogli pomóc.

  286. Aga Stępień 12 kwietnia 2011 w 17:58- Odpowiedz

    Mój problem wiąże się z MLM.Pytanie – jak zachęcić ludzi do współpracy, do rozmowy, do dyskusji?Większość nie wykazuje zainteresowania rozmową,nie chce uczestniczyć w ankietach, nie chce odpowiadać na e-maile.To jest problem podstawowy.

    Inny – to tworzenie ofert. Wypracowane w sieci wzory są ” ciężkostrawne”.Długie,sążniste, zniechęcające do pełnego przeczytania.Przecież nie idzie chyba o to, by zmęczyć potencjalnego klienta nadmiarem obiecanek.( niemal w każdej ofercie identyczne sformułowania). Powiedzmy sobie,że oferty są robione na wyrost.Wszystkie stosowane dotąd chwyty….powoli (?) się starzeją.W każdym razie …nie działają tak,jakbyśmy chcieli.
    I jeszcze jedno…nie wiem jak oceniac niezwykle luzacki styl wielu ofert.Ich język zupełnie mi nie odpowiada, i pewnie nie jestem wyjątkiem.A może tak właśnie nalezy działać? Powiedz Piotrze,co o tym myślisz?

  287. aga-aa 12 kwietnia 2011 w 17:49- Odpowiedz

    Prowadząc sklep internetowy codziennie pojawiają się różne problemy związane z brakiem planowanego obrotu, obsługą klienta czy samym systemem. Jednak aktualnie przychodzi mi do głowy następujący problem, który niestety wynika z przeświadczenia klientów, że mogą wszystko. Klient nasz Pan, ale jeśli klient robi zakupy w sklepie internetowym, to niech nie wymaga możliwości odbioru osobistego i płatności gotówką. Nie prowadzimy sprzedaży stacjonarnej, nie mamy typowej kasy, pieniądze przepływają wirtualnie przez konta elektroniczne.
    Rozumiem klientów, którzy potrzebują jeden produkt na już (taki asortyment), gdy nie chcą czekać całej doby i jeszcze płacić za przesyłkę, gdy zrobią przelew i przyjadą z potwierdzaniem wpłaty- są szczególne sytuacje, przypadki, które rozumiemy i staramy się pomóc
    Ale jeśli klient składa zamówienie przez internet w piątek, pisze że chce odebrać osobiście we wtorek, zamawia na taką kwotę, że ma darmową dostawę i na wtorek miałby paczkę bez problemu i jeszcze mimo próśb nie robi przelewu tylko przyjeżdża z gotówką…. i to nie raz mu się zdarza…
    halooo prowadzimy sklep internetowy, nie stacjonarny

  288. Ryszard 12 kwietnia 2011 w 17:48- Odpowiedz

    Prowadzę teatr. Częściowo amatorski, częściowo profesjonalny. Mamy repertuar dostosowany do potrzeb eventów, organizowanych pzrez firmy. Jest to repertuar muzyczno-kabaretowy. Sprzedaż takich produktów, jezeli nie jest prowadzona pzrez wyspecjalizowane agencje, w praktyce nie istnieje. Klienci mają zaufanie do agencji, nie mają zaufania do wykonawcó, ponieważ oni nie mają znanych nazwisk. Przy czym znane nazwiska dotyczą głównie beztalenci, lansowanych przez dyletantów z ogromną kasą. Moi wykonawcy są o kilka klas lepsi, są przawdziwymi profesjonalistami. Jak sprzedać ich sztukę?

  289. Tomasz 12 kwietnia 2011 w 17:43- Odpowiedz

    Biznes wydawniczy B2B, tworzenie gazet dla korporacji. Problem sprzedaży: duża konkurencja, trudność z umówieniem się na spotkanie, długi proces decyzyjny, często decyzja jest podejmowane przez inna osobę niż ta, z którą się spotykam i przedstawiam ofertę, coraz mniejsze budżety

  290. Ryszard Filipowicz 12 kwietnia 2011 w 17:40- Odpowiedz

    Moim zmartwieniem jest znalezienie najlepszego sposobu dotarcia i skutecznego uświadomienia przedsiębiorcom posiadania ubezpieczenia na życie w przypadku śmierci lub choroby wspólnika.
    Osoby do których dotarłem nie przyjmują do wiadomości, że człowiek to stworzenie, które choruje i umiera niezależnie od bogactwa, które posiada na tym świecie. Słyszę argumenty, że to za drogo (składka 100 zł miesięcznie), że może później jak się dorobię, że mam inne ważniejsze wydatki. Nie działa ani czynnik strachu ani spokojnego tłumaczenia a nawet dawanie przykładów z prasy o nieszczęściach wypływających z utraty możliwości zarobkowania. Zaczynam dochodzić do wniosku, że chyba nie dorośliśmy jako społeczeństwo do myślenia o jutrze a potrafimy myśleć tylko kategoriami dnia dzisiejszego. Po prostu ręce opadają ….

    • MarPal 13 kwietnia 2011 w 19:16- Odpowiedz

      Witam, to zmartwienie udziela się wielu, powiedziałbym nawet, że codziennie zamartwia się tym kilka lub kilkanaście tysięcy agentów ubezpieczeniowych, oferując ubezpieczenia na życie. Od dłuższego czasu również poszukuję skutecznego rozwiązania. Przeglądałem w sieci zasoby wiedzy wszystkich „Guru” marketingu internetowego ale nie znalazłem w ich propozycjach nic co by pomogło rozwiązać problem skutecznego dotarcia do potencjalnego klienta. Czyżby brak pomysłu i omijają wcale nie małą armię zainteresowanych.

      • Piotr Michalak 13 kwietnia 2011 w 19:21- Odpowiedz

        Właśnie teraz przygotowujemy coś, co nareszcie odpowie na Wasze zapotrzebowanie. Do tej pory tego faktycznie nie było, nasza branża koncentrowała się na stricte marketingu internetowym albo rozwijaniu biznesu ogółem. Nigdy na sprzedaży per se.

        • MarPal 13 kwietnia 2011 w 19:30- Odpowiedz

          Serdeczne dzięki, oczekuję i ustawiam się pierwszy w kolejce.

          Pozdrawiam
          Marian

  291. Marta 12 kwietnia 2011 w 17:38- Odpowiedz

    Jak wyróżnić swoją ofertę wśród wielu innych, które moi potencjalni klienci otrzymują codziennie. Co zrobić, żeby klient nie tylko zapamiętał w tym gąszczu moją propozycję, ale dodatkowo był bardzo zainteresowany spotkaniem ze mną.

  292. Coopernik 12 kwietnia 2011 w 18:37- Odpowiedz

    Moim największym problemem jest to że nie wiem jak zrobić spadające na stronie czy wpisie na blogu, okienko zapisu na kurs czy listę. Takie półprzezroczyste które po zamknięciu nie wyłącza strony. Ta nieumiejętność spędza mi sen z oczu morduję się z tym problemem już bardzo długo.

  293. Piotrek 12 kwietnia 2011 w 17:32- Odpowiedz

    Sprzedaje biblioteki programistyczne za pośrednictwem strony CodeCanyon.net . Dostaje wysokie noty od aktualnych klientów, tych którzy zdecydowali się kupno moich produktów, ale nie wiem jak zachęcić całą masę pozostałych użytkowników tej strony lub jak zwerbować z internetu nowych klientów.

  294. Andrzej Graczyk 12 kwietnia 2011 w 17:31- Odpowiedz

    Zaczyna mi brakować czasu.

    Witam.Zajmuję się handlem akcesoriami do mebli.Swój handel prowadzę w oparciu o rzetelną i wyczerpującą informację o produkcie.Dostaję codziennie kilka lub kilkanaście maili z pytaniami dotyczącymi sprzedawanych produktów.Z niektórymi klientami wymieniam po kilkanaście maili.Nieraz dochodzi do sprzedaży a nieraz nie.
    Przyzwyczajony jestem do udzielania wyczerpujących odpowiedzi każdej piszącej do mnie osobie.Niestety zauważyłem że zabiera mi to coraz więcej cennego czasu.
    Nie mogę zastosować jakichś wzorcowych odpowiedzi,bo każdy z tych klientów generalnie pyta o coś innego.
    Moje pytanie brzmi.Jak to wszystko ogarnąć.Nie chcę nikogo traktować,,po łebku”,choć tylko co dziesiąty kupuje.Niestety ja nie wiem kto kupi ode mnie,a kto chce tylko informacji np jak zmontować,bo akcesoria już sobie kupił gdzie indziej.
    Drugie pytanie.Mam serwis internetowy na którym jest duża część odpowiedzi na zadawane pytania.Tylko czy nie jest nieładnie zamiast odpowiedzieć to podesłać link do strony w serwisie.
    I jeszcze jedno.Wszystkie informacje w serwisie(konkretne i rzetelne)są całkowicie za darmo.Nie trzeba się logować.Jeżeli są płatne produkty to znajdują się w wyraźnie oznaczonym dziale.Pomyślałem że mógłbym część z tych pytających ludzi przekierować na serwis to po zarejestrowaniu mogli by czerpać z mnóstwa praktycznych informacji tam zawartych,a ja mógłbym im wysyłać informacje o nowościach.I tak im odpisuję,ale ci co nie kupią to już ,,kamień w wodę”.
    Tylko nie wiem jak to wszystko zorganizować.
    pozdrawiam

  295. Wojciech Wesołowski 12 kwietnia 2011 w 17:31- Odpowiedz

    Jak profesjonalnie nagrać kurs . Zrobić intro .
    Oraz z samym opisem produktu co powinien zawierać na co zwrócić uwagę itp.

  296. Grażyna Dobromilska 12 kwietnia 2011 w 17:21- Odpowiedz

    Ja chciałabym sprzedawać książki. Gdzie pisać, gdzie reklamować, bo lista na blogu ciężko reaguje na jakiekolwiek wpisy, więc trudno mówić o kupowaniu przez nią książek. Nawet jeśli w nagrodę jest książka gratis. A może nawet to nie powinna być grupa docelowa na zakup tych książek, tylko raczej grupa, która sama by te książki pisała. Więc im by trzeba te wspomnienia o rozwoju i sukcesie sprzedawać gdzieś.
    Teraz np. wydałam super wspomnienia z emigracji w Holandii. Tu podobno jest luka na rynku. Gdzie pisać o tym?

  297. Paweł 12 kwietnia 2011 w 17:21- Odpowiedz

    Jaki typ reklamy ma najlepszy stosunek skuteczności do ceny przy kierowaniu ruchu na squeeze page?

  298. meridium 12 kwietnia 2011 w 17:10- Odpowiedz

    Witam
    Zderzenie się z problemem umiejętnego modelowania oferty do potencjalnie „uniwersalnego” targetu jest w segmencie „automatyka budynku” vel „inteligentny dom/budynek” tzw. HMS/BMS jest dość trudne; szczególnie w aspekcie zaznaczającego się b. „nieśmiało” trendu wzrostowego (po silnych spadkach) w branży budowlanej (developerskiej). Jak w takiej sytuacji próbować efektywniej docierać do klientów (indywidualnych / instytucjonalnych / komercyjnych) klientów z takimi ofertami – zwiększać oferty sprzedaż itd ???

  299. migot 12 kwietnia 2011 w 18:06- Odpowiedz

    Pozyskiwanie klientów którzy potrafią docenić wiedzę i doświadczenie. Jak skłonić klienta, żeby zapłacił więcej za usługę która może mu się nie podobać mimo tego, że używa portfolio za świetne. Chodzi o grafikę – http://www.siwkova.pl. Jak sprzedawać kreatywność ?

  300. Filip 12 kwietnia 2011 w 17:01- Odpowiedz

    Największy mój problem to brak wiedzy, w jaki sposób mogę nawiązać współpracę z przedsiębiorcami z mojej branży. Każdy z przedsiębiorców którzy działają jako konkurencja chroni się przed udzielaniem jakichkolwiek informacji i wskazówek na temat swojego biznesu. Nie chcą dzielić się wiedzą, bo boją się konkurencji do tego stopnia, że nie są zainteresowani jakąkolwiek formą współpracy.

    • Kamil Kowalski 12 kwietnia 2011 w 19:27- Odpowiedz

      A z ciekawości jaka branża?

    • Konrad Kubiec 12 kwietnia 2011 w 20:18- Odpowiedz

      „Największy mój problem to brak wiedzy, w jaki sposób mogę nawiązać współpracę z przedsiębiorcami z mojej branży.”

      Nawiąż bezpośredni kontakt. Poznaj potrzeby. Zaoferuj atrakcyjne rozwiązanie.
      Zajrzyj na mój blog – powinien dać narzędzia jakich potrzebujesz.

  301. Przemysław Mikulski 12 kwietnia 2011 w 16:53- Odpowiedz

    Pisanie na tyle skutecznych ofert aby ludzi zachęcić nie tylko do zakupu, produktu ale i do działania. O tym nawet rozmawiał kiedyś nawet Frank Kern z jeszcze dwoma osobami (nie pamiętam już z kim) co z tego, że ktoś kupi produkt informacyjny kiedy nie wdroży wiedzy w życie więc nie wróci po kolejny i sam stanie się nie najlepszą reklamą nas i firmy.

  302. Tomek 12 kwietnia 2011 w 16:51- Odpowiedz

    Tworzę strony internetowe. Moim problemem jest to, że albo moi potencjalni Klienci chcą bardzo mało wydać na serwis internetowy i nie potrafię ich przekonać do większych inwestycji. Albo w ogóle zrywają kontakt po usłyszeniu ceny usługi – dopóki ustalamy funkcjonalności i elementy grafiki są zainteresowani.

  303. ula 12 kwietnia 2011 w 16:50- Odpowiedz

    W jaki sposób zachęcić firmę aby to ze mną podpisała umowę na świadczenie usług?

    • Piotr Michalak 12 kwietnia 2011 w 17:10- Odpowiedz

      Ulu, mogłabyś napisać coś więcej o swojej sytuacji? Co robisz, co sprzedajesz, jakim klientom? To pomoże dobrze Ci doradzić 🙂

    • ala 14 kwietnia 2011 w 22:18- Odpowiedz

      Masz odpowiedż.
      Firmie nie podpisujesz umowy na świadczenie usług, tylko firma podpisuje
      umowę z TOBĄ.

  304. Adam Mrowiec 12 kwietnia 2011 w 16:29- Odpowiedz

    Moim największym problemem jest…. To chyba już nie problem, ale chciałbym jeszcze lepiej pisać oferty sprzedażowe i umieć je w lepszy sposób sprzedać partnerowi. Chciałbym poznać sposoby budowanie zespołu partnerów i moim PP oraz podwyższenia jeszcze bardziej wyników sprzedażowych naszych partnerów offline. Lubię się uczyć i poznawać nowe rzeczy, techniki i metody działania, aby odnosić jeszcze lepsze wyniki.

  305. Przewodnik Turysty 12 kwietnia 2011 w 16:17- Odpowiedz

    Opublikowałem kilkanaście artykułów na artelis dotyczących turystyki które znalzły się z moim linkiem na czołowych witrynach podróżniczych, wydałem kilkanaście ebooków, a jednak moja lista mailingowa pozostawia sporo do życzenia, uważam że to ona sprawia że mój biznes stoi w miejscu. Ebooki są naprawde świetne, przeczytałem prawie wszystko co dotyczy marketingu internetowego, stronę teraz przebudowuje zgodnie z radami Pawła Krzyworączki, ale szukam wszelkich sposobów na poprawienie metody sprzedaży, już od dawna korzystam ze squezze page wiec nie w tym jest problem.

    • Konrad Kubiec 12 kwietnia 2011 w 20:31- Odpowiedz

      Brzmi jak typowy przypadek z jakimi pracuję 🙂

      Weź sobie słowa Krzywego do serca, bo strona faktycznie wymaga zdecydowanej poprawy! Na pierwszy rzut oka widzę, że to nie jedyny problem. Czuć, że na razie szukasz przez działanie. Gorzej, że to działanie nie jest oparte na wariantach i badaniu efektów. Nie wyróżniasz się (pozytywnie) i nie prowadzisz dialogu z internautami. Nie komunikujesz wartości – zwłaszcza tej otrzymywanej z czasem poprzez subskrypcję. Koniecznie popraw komunikację, ale przede wszystkim przemyśl to, co robisz i co chcesz osiągnąć. Spójrz z odległości na to gdzie jesteś, względem tego gdzie chciałbyś być.

  306. Sławek 12 kwietnia 2011 w 15:56- Odpowiedz

    Mój problem to, jak dotrzeć z ofertą do właściwej osoby/osób w dużej firmie/korporacji?

    • Konrad Kubiec 12 kwietnia 2011 w 20:35- Odpowiedz

      Dowiedzieć się kto to. Zdobyć plusy u osób mających wpływ na ich kalendarze. Poznać preferencje i „styl biznesowy”. Skusić rozwiązaniem problemu. Prowadzić rozmowę w maksymalny sposób wykorzystując wiedzę o danej osobie.

  307. waldi 12 kwietnia 2011 w 16:27- Odpowiedz

    A ja mam problem z dotarciem do odpowiedniej grupy docelowej.
    Moja oferta jest skierowana do firm.
    Strony www,serwer,katalogowanie.
    Oferta jest naprawdę dobra bo klient za część usług na początku nic nie płaci.
    Testuje za darmo.Płaci tylko wtedy jak jest zadowolony.
    Zaznaczę,że zależy mi na tym aby potencjalny klient zostawił nr. tel. do siebie.

  308. Lidka 12 kwietnia 2011 w 14:53- Odpowiedz

    Prowadzę sklep internetowy z bielizną. Mam całkiem fajną listę adresową, ale sprzedaż z tej listy nie jest rewelacyjna – to może ledwo promil (promile) zapisanych.
    Na pewno kłopot w tym, że bielizna jest mocno konkurencyjną branżą i niestety trudno się wyróżnić, bo grupa dostawców jest podobna.

  309. Mirek Kryska 12 kwietnia 2011 w 14:15- Odpowiedz

    Chcę stworzyć zespół sprzedaży, ludzi którzy działaliby z moim małym udziałem niewielkim.

  310. Jurek 12 kwietnia 2011 w 13:41- Odpowiedz

    Najtrudniej jest wydzwonić potencjalnych klientów u umówić się na spotkanie. Potem poznać „ból” klienta i zaprponować dla niego rozwiązanie.

    • Piotr Michalak 12 kwietnia 2011 w 13:51- Odpowiedz

      Jurku, a mógłbyś dodać w jakiej branży dokładnie działasz? Może omówimy to na Twoim przykładzie, będzie ciekawiej 🙂

      • Jurek 15 kwietnia 2011 w 12:38- Odpowiedz

        Pracuje w branży finansowo-ubezpieczeniowej. Sprzedaję rozwiązania, które buduje z produktów jak z klocków. Dotyczą zarządzania ryzykiem finansowym. Każdy ma swój plan finansowy czy tego chce czy nie. Pomagam tym którzy chcą mieć nad nim kontrolę i wpływ na poziom życia. Co dwa lata plany finansowe należy modyfikować do ciągle zmieniających się warunków i potrzeb.

  311. Robert Marciniak 12 kwietnia 2011 w 13:35- Odpowiedz

    Moim największym problemem jest pisanie skutecznych treści, zarówno dotyczy to mailingów, jak i ofert sprzedażowych na moich stronach.
    Ruch na stronie sklepowej jest ok., z miesiąca na miesiąc jest większy, a sprzedaż jest, delikatnie mówiąc, kiepska.
    Pozdrawiam,
    Robert
    blanka.nextore.pl

  312. Michał Kidziński 12 kwietnia 2011 w 13:35- Odpowiedz

    Największy problem to zwiększenie poziomi konwersji sprzedaży, czyli zamienienie nowych subskrybentów (potencjalnych klientów) na klientów.

  313. Agnieszka 12 kwietnia 2011 w 13:26- Odpowiedz

    Dla mnie najtrudniejsze to przekonanie ludzi do zakupu swojego i polecanego produktu.

  314. Andrzej - seria-limitowana 12 kwietnia 2011 w 14:26- Odpowiedz

    Co umieścić w ofercie sprzedaży internetowej np. na Allegro, aby to co naprawdę jest wartością – cena, jakość, poziom obsługi, szybkość i bezpieczeństwo dostawy było na tyle przekonywujące, aby klient nie szukał już innych, podobnych ofert i dokonał zakupu?
    Sprzedajemy limitowane ilości firmowych produktów – począwszy od drukarek, komputery, konsole po wyjątkowe, nie spotykane w Polsce foteliki dla dzieci , stąd nazwa seria-limitowana.pl , kupione ze sprawdzonego źródła w bardzo korzystnych cenach z zapewnieniem pełnej gwarancji w Polsce. Jak docierać do klienta, którego oferta może zainteresować, postępując zgodnie z przyjętą w Internecie netykietą? Co powinno się znaleźć w nagłówkach na Allegro, aby łatwo było znaleźć poszukiwany sprzęt i zachęcić do zapoznania się z ofertą?

    • Konrad Kubiec 12 kwietnia 2011 w 20:47- Odpowiedz

      Sęk w tym, że nie chodzi o „co” tylko o „jak”. Pomóc może dobry copywriter i genialne zdjęcia, ale wypadałoby zastanowić się głębiej nad strategią, a dopiero później inwestować w narzędzia.

  315. Mariusz 12 kwietnia 2011 w 13:17- Odpowiedz

    W moim przypadku dość uciążliwe jest przekonywanie klienta do zakupu produktu droższego od produktu konkurencji

    • Konrad Kubiec 12 kwietnia 2011 w 20:54- Odpowiedz

      Zmień reguły przekonywania. Daj mocny produkt wart swojej ceny. Poznaj klienta i sprzedaj mu produkt idealnie „opisany” dla niego, przytaczając w ofercie jego słowa, ale w kontekście rozwiązań problemów. Pokaż koszt dopasowywania się przez konkurencję, a u ciebie profit wynikający z odbierania na tych samych falach.

  316. Ludmiła 12 kwietnia 2011 w 14:06- Odpowiedz

    Mam podobny problem jak Marta. Mam internetową galerię z unikalnymi prezenatmi i dekoracjami, które wykonuje w większości sama. Mam też firmowe gadżety ręcznie robione. Niemal za każym razem, kiedy wchodzę na stronę, przegląda ją kilkadziesiąt osób. Większość osób, których pytałam o zdanie, twierdzą, że strona jest ładna i zachęcająca. Także produkty mają wśód nich wysokie noty. Jednak mimo sporej oglądalności i podziwiania, sprzedaż jest minimalna. Mam jednodniowe promocje, konkursy, używam portali społecznościowych, reklamy w Ad Word, newsletter, wszystko na nic. Nie mam pojęcia co mam zrobić, aby oglądający kupowali, polecali i reagowali na konkursy.

    • Klaudiusz 13 kwietnia 2011 w 11:19- Odpowiedz

      Z ciekawości zajrzałem na Twój sklepik i nasunęły mi się takie pytania:
      dlaczego obok ceny podajesz skrót Pzl, powinno byc PLN.
      Dlaczego oferujesz newsletter nie związany tematycznie z Twoim sklepem?
      Oferuj za pomocą newslettera produkty gratis, które są związane z Twoim sklepem. Dodaj do każdego artykułu 1 produkt gratis.
      Jeżeli masz dużo produktów, to nie powinno być problemem oferować dla KAŻDEJ sprzedaży 1 produktu gratis, związanego z jakąś okazją, aktualnie np. świętami wielkanocnymi.

  317. Bartłomiej Trybuła 12 kwietnia 2011 w 12:59- Odpowiedz

    Mam podobny problem do Szymona. Mam duza liste adresowa, ale ciezko jest mi ja spieniezyc.

  318. Przemek 12 kwietnia 2011 w 12:53- Odpowiedz

    Mój problem dotyczy chyba pisania ofert i reklam. Wiem, że produkt jest wartościowy, ale jakoś nie mogę do niego przekonać i doprowadzić do sprzedaży. A może to problem w wyznaczaniu ceny? Jak to robić, aby była adekwatna do wartości produktu a jednocześnie konkurencyjna?

    • LOQUAX 13 kwietnia 2011 w 11:41- Odpowiedz

      Co ma sprzedawać twoja strona? Jaki jest jej główny pazur? Jeżeli klikam 3 razy i nadal nie wiem do czego to służy. To znaczy, że jest gdzieś błąd prezentacyjny – Napisz i pokaż kawę na ławę co sprzedajesz tak żeby było to od razu jasne dla wszystkich, którzy wejdą na stronę.

  319. Szymon 12 kwietnia 2011 w 12:44- Odpowiedz

    dla mnie najtrudniejsze jest sprzedawanie do ludzi zapisujących się na listę mailingową. A także przyciąganie ich, aby się zapisali (dużo wejść na stronę, a mało opt-in)

  320. Justyna 12 kwietnia 2011 w 12:34- Odpowiedz

    Nie mogę się oprzeć pokusie, żeby usilnie namawiać i zachwalać to co mam do sprzedania. A dobry sprzedawca to chyba taki, który pyta o potrzeby, naprowadza i wyjaśnia, a nie zachwala.

    • Pietro 4 maja 2011 w 17:37- Odpowiedz

      Sama sobie odpowiedziałaś 😉

  321. Marta 12 kwietnia 2011 w 12:13- Odpowiedz

    Witam, chciałabym zwiększyć sprzedaż moich produktow, które sama wykonuję. Są to niepowtarzalne personalizowane prezenty na każdą okazję (wazony, szkło, lustra), także gadżety reklamowe, tylko bardziej wyszukane…Wykonuję nietypowe rzeczy na lustrach, także do wystroju wnętrz… Nie wiem, jak skutecznie zwiększyć ruch internautów na mojej stronie i zwiększyć tym samym sprzedaż?Chciałabym żeby klienci częściej trafiali na moją stronę i zamawiali:) Cały czas poszerzam moją ofertę o nowe rzeczy, dużo klientow zamawia podziękowania dla rodziców, prezenty ślubne, rocznicowe, urodzinowe, etc…I dużo powraca przekonanych wysoką jakością i bardzo estetycznym wyglądem moich prac.Tylko co zrobić, by jeszcze bardziej dotrzeć do klientów? Pozdrawiam!

  322. Anna 12 kwietnia 2011 w 11:39- Odpowiedz

    Miewam trudności w określeniu największych potrzeb klienta i prowadzeniu rozmowy w tym kierunku. Bywam nieco przejęta, do tego stopnia, że przestaję analizować (ulegają przeoczeniu) delikatne sygnały, że to nie to, i część sprzedaży nie zostaje sfinalizowana. Pomijając stronę psychologiczną, czyli by bardziej panować nad emocjami (nad czym pracuję!), chciałabym wiedzy od strony praktycznej. Zajmuję się sprzedażą bezpośrednią kosmetyków pielęgnacyjnych, gdzie np. średnia cena jednego kremu to ok. 100zł. Klientkę na pewno stać na taki produkt, a widać, że nie rozbudziłam potrzeby, mówi np. że woli kupować krem Nivea na straganie za kilka złotych. Kosmetyki są super, jakość ok…

    • Sylwek (SukcesAukcjonera.pl) 12 kwietnia 2011 w 22:00- Odpowiedz

      Najlepsi sprzedawcy 80% czasu sluchaja a 20% mowia o korzysciach jakie to osiagnie kupujacy dany produkt. Aby wiedziec jakie to korzysci sa dla drugiej strony najwazniejsze to zadajemy otwarte pytania w stylu np. „Jakie korzysci interesowalyby szczegolnie w odniesieniu do tego produktu?” Oczywiscie to przyklad, nie mam notatek przy sobie ale tych pytan jest bardzo duzo.

  323. Bogusław Nowak 12 kwietnia 2011 w 12:33- Odpowiedz

    Mój największy problem to umawianie (zapraszanie) na prezentację – to co jest jednym z najważniejszych w systemie MLM

  324. Dariusz Dubik 12 kwietnia 2011 w 12:00- Odpowiedz

    Ja ma problem ze sprzedażą szkolenia Zawodowy Webinar. Wypuściłem produkt informacyjny o takiej własnie nazwie i nie za bardzo wiem jak go można wypromować. Zrobiłem już jeden webinar promujący, puściłem reklamy adwords, także zacząłem być obecny na mediach społecznościowych mam także listę ludzi do których poszła oferta. jednak szukam dodatkowych pomysłów aby zwiększyć sprzedaż tego produktu. Poszukuje sposobu, który dał by mi 1-2 transakcje dziennie

    • Sylwek (SukcesAukcjonera.pl) 12 kwietnia 2011 w 22:01- Odpowiedz

      Jak duza masz liste?

    • Bartek Pronin 13 kwietnia 2011 w 09:40- Odpowiedz

      Darek, a słuchałeś sam siebie, jak już puściłeś ten webinar z „promocyjną” ceną? Jeśli nie, to posłuchaj – Twoje wątpliwości znikną po paru minutach.

      • Patryk 19 kwietnia 2011 w 13:42- Odpowiedz

        Problemem może być Twoje wideo na Twojej stronie, sugerowałbym je jak najszybciej ściągnąć i opracować nowe, jak dla mnie jest ono fatalne i po jego obejrzeniu wiem, że nie kupiłbym tego szkolenia. 1. nie budzi ono zaufania, 2. nie jesteś pewny swojego produktu, jesteś spięty 3. po co aż połowa filmu o tym jak zapłacić za kurs? nie ważne jest „jak” tylko „dlaczego” mam za niego zapłacić, co on mi da, jakie korzyści 4. wyczuwalne jest nienaturalny akcent (sztuczne akcentowanie), 5. tekst tez trzeba bardziej dopracować, pozdrawiam i życzę powodzenia

  325. Paweł 12 kwietnia 2011 w 10:42- Odpowiedz

    Ze sprzedażą nie mam większych problemów. Nie zawsze skutecznie mi idzie umawianie

  326. Damian 12 kwietnia 2011 w 10:39- Odpowiedz

    Otworzyłem pierwszy sklep internetowy, ceny są niskie, promocje i wyprzedaż w sklepie funkcjonuję. Oczywiście nie podoba mi się grafika strony i być może nazwa nie dobrana na sklep, bo firma jest nastawiona na sprzedaż w przyszłości na hurt również stąd nazwa.
    Zastanawiam się gdzie leży problem ze sprzedażą, promuje oferty na wyszukiwarkach nokaut i na stronach i nic nie sprzedałem…Czy problem jest w opisie przedmiotów czy w złym wizerunku grafiki sklepu czy witryna nie budzi zaufania? Jeśli tak to co i jak z tym konkretnie zrobić w praktyce?

    • Sylwek (SukcesAukcjonera.pl) 12 kwietnia 2011 w 21:54- Odpowiedz

      a myslales nad google? u mnie google generuje ponad 80% ruchu.

    • LOQUAX 13 kwietnia 2011 w 11:53- Odpowiedz

      Nie budzi zaufania. Mało produktów w niektórych działach.
      Zły wygląd podstron z wyliczeniem produktów danej kategorii. Wygląda jak zbiór adsensów. To subiektywna opinia.

  327. Sukcesman 12 kwietnia 2011 w 11:21- Odpowiedz

    Na niektóre braki sam sobie odpowiedziałeś. Grafika nie jest taka straszna ale układ elementów na pewno musiałby zostać poprawiony. Nazwa rzeczywiście nie odzwierciedla do końca tego co sprzedajesz (dlaczego x-trade electronics? jesteśmy w Polsce). Poza tym przydałby się chociaż slogan promujący jakąś cechę Twojej firmy oraz nawiązujący do oferowanych artykułów.
    Wydaje mi się, że dla programu Adobe za kilka tysięcy nie jest potrzebny nie wiadomo jaki opis. Jeżeli ktoś to kupuje to zapewne wie w jakim celu. Nie mniej jednak powinny się znaleźć informacje nt. zawartości pakietu, itp.
    Strony produktowe wyglądają jakby programista uczył się dopiero kodu albo jakby sklep był w fazie testowej. To z pewnością wymaga poprawy.
    Moim zdaniem zamieszczenie produktów w porównywarce cen skazuje Cię prędzej na uczestnictwo w walce cenowej niż na sprzedaż.
    Nie podałeś niestety jakie są statystyki oglądalności, wsp. odrzuceń, itd. dlatego trudno powiedzieć czy użytkownicy w ogóle interesują się sklepem.
    Warto włożyć trochę więcej pracy, zmierzyć rezultaty i wtedy się nad nimi zastanowić.

  328. Dariusz Młynarski 12 kwietnia 2011 w 11:17- Odpowiedz

    Mam w ręku, jedno z najpotężniejszych znanych narzędzi do wspomagania zdrowia, które jest cholernie skuteczne. Jest to produkt z „górnej półki”, także cenowej. Od pewnego czasu próbuję zwiększyć intensywność działań ‚offline”, czyli normalnych prezentacji w realu. Mój kłopot to efektywność (moja blokada wręcz) w umawianiu spotkań. Drugi kłopot, to zdobywanie referencji. Praktycznie 100% użytkowników naszego sprzętu jest zachwycona efektami, ale z referencjami, poleceniami do znajomych jest ciężko. Potrzebne jest mi rozwiązanie obydwu problemów.

    Chodzi o temat i sprzęt prezentowany na http://www.bemer-info.pl

  329. Przemek 12 kwietnia 2011 w 10:16- Odpowiedz

    Mam problem z pozyskaniem ludzi do swojego programu partnerskiego. Nie wiem
    gdzie szukać wiarygodnych stron. Używałem kupowanych mailingów z allegro jednak to był totalny nie wypał.

    • Sylwek (SukcesAukcjonera.pl) 12 kwietnia 2011 w 21:53- Odpowiedz

      Staraj sie zmodelowac to co robia np. w zlotemysli.pl . Oni chyba maja najlepszy program pod wzgledem pomocy partnerom. Jezeli masz ruch na stronie to i wtedy beda nowi do pp.

Zostaw komentarz