Jakość VS Sprzedaż: Konflikt Stulecia

Link podany w nagraniu na końcu: http://bit.ly/piotrmichalak

PS

Pomóż tym dobrym ideom dotrzeć do ludzi!

(1) Poleć to nagranie swoim znajomym.
(2) Wrzuć tę stronę na facebooka itp.
(3) Wyślij to do swoich klientów.

Będą Ci wdzięczni!

Adres e-mail
Imię

O autorze:

Od 2005 roku prowadzi przedsiębiorców do lepszej jakości życia. Pomaga podwoić dochody i podwoić liczbę godzin wolnego czasu poprzez organizację firmy i innowacje w modelu biznesowym. Założyciel Akademii Biznesu Piotra Michalaka. Przeczytaj więcej o historii Piotra.

9 komentarzy

  1. Joanna 9 września 2015 w 14:59- Odpowiedz

    Piotrze, jak zwykle trafiasz w sedno.
    Ja dosłownie w tym momencie pracuję nad rozkręceniem nowej firmy i dokładnie widzę, jak bardzo jakość jest ważna.

  2. Rafał Chmielewski | e-Marketing Prawniczy 9 września 2015 w 11:18- Odpowiedz

    Piotr, masz rację w 200%! Jest jedyna rzecz o jaką dbam w web.lex – zadowolenie mojego klienta. Nawet nie dbam o to, co robi konkurencja. Nie dbam o pozycjonowanie, nie mam strony www, a web.lex rośnie jak na drożdżach. 🙂

    Ale…. to dzięki super wiedzy i doświadczeniu, które mam m. in. z Twoich szkoleń 🙂
    Rafał

    • Piotr Michalak 9 września 2015 w 14:20- Odpowiedz

      Dokładnie. Od dłuższego czasu też przestałem śledzić biuletyny konkurencji, poza paroma, które autentycznie lubię dla samego siebie. Kreujmy naszą własną wartość na rynku, zamiast konkurować – prędzej się wyróżnimy, będziemy nieporównywalni. Dzięki Rafale za opinię!

  3. Lolo 9 września 2015 w 10:37- Odpowiedz

    Co to za gwarancja podwojenia zysku kiedy w umowie jest zapisane, że od każdego wzrostu dochodu zostanie pobrana prowizja. Dla mnie to jest oszustwo.

  4. Mirek 9 września 2015 w 09:06- Odpowiedz

    Świetny materiał – jak zawsze Piotrze. Ciekawe podejście do problemu i rozwiązanie jeszcze ciekawsze. Polecam Akademię.

  5. Dawid 9 września 2015 w 08:23- Odpowiedz

    – Znasz to?
    – Znam to – prowadzę agencje reklamową:D

    Ale oczywiście zgadzam się ze słowami Piotra, do milionera mi daleko, nawet do „tysięcznika” w tym momencie… ale jak zaczynałem firmę, to jakość była na cholernie wysokim poziomie, masa ludzi z polecenia… no i doszło do tego, że mamy sporo zamówień, ale jakość spada, bo zawalamy terminy, robimy setki różnych rzeczy a klient na tym cierpi..

Zostaw komentarz