Jak etycznie zarabiać więcej pieniędzy?

Strona główna/Rozwój Biznesu, Zarabianie pieniędzy/Jak etycznie zarabiać więcej pieniędzy?

Nagranie oryginalnie przygotowane dla Damiana Redmera na blog Rozwojowiec.pl. Dzięki Damian za rekomendację! Oto jedna, prosta metoda na szybkie podniesienie dochodów o kilkadziesiąt procent…

Pobierz kalkulator zysku

About the Author:

Od 2005 roku prowadzi przedsiębiorców do lepszej jakości życia. Pomaga podwoić dochody i podwoić liczbę godzin wolnego czasu poprzez organizację firmy i innowacje w modelu biznesowym. Założyciel Akademii Biznesu Piotra Michalaka. Przeczytaj więcej o historii Piotra.

20 komentarzy

  1. Bogusław 27 lutego 2015 w 00:00 - Odpowiedz

    Ciekawe nagranie i komentarze. Próbowałem może raz lub dwa rozwinąc własny biznes, jednak bez większych rezultatów. Byc może nie mam wystarczającej wizji lub pasji. Od kilku lat pracuję w korporacji i zarabiam również duże pieniądze. Niestety wolnego czasu mam bardzo mało. W tym właśnie celu chciałem otworzyc własny biznes, aby móc pracowac 2-3 dni w tygodniu. Sorry za literówki, brak polskiego „c” na klawiaturze.

  2. Małgorzata 16 lutego 2015 w 19:17 - Odpowiedz

    Bardzo konkretnie, rzeczowo, naprawdę. Przekazuję nagranie dalej. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam

  3. Piotr 13 lutego 2015 w 10:57 - Odpowiedz

    Piotrze od kilku lat jestem twoim czytelnikiem i oglądaczem twoich prezentacji,
    To nagranie ma niesamowity potencjał, jest bardzo zwięzłe a jednocześnie szerokie w zastosowaniu 😉 sam likier !!!
    Już któryś raz twierdzę że mało kto ma wszystko tak poukładane jak Ty i jeszcze robi tyle dla innych, nie byłem jeszcze na żadnym twoim szkoleniu ale większość twoich rad wprowadzam w życie i osiągnąłem niesamowite rezultaty nie wydając ani złotówki !!!; zmniejszyłem liczbę swoich godzin pracy z 200/miesiąc do 20-40/miesiąc zwiększając dochód o jakieś 30%(na razie to niewiele), zmieniłem klientów na innych w podobnej branży którzy płacą za moje usługi z góry, odbieram telefony wtedy kiedy mam na to ochotę, mam dużo czasu dla rodziny i dla siebie, przygotowuję swój biznes na ekspansję międzynarodową bo już mam klientów z ościennych krajów mimo że nie znam biegle żadnego języka;), wiem że jestem na dobrej drodze odnośnie biznesu, ale niestety mam problem zdrowotny a tą dolegliwością jest alkoholizm;( także czeka mnie teraz chyba najcięższa praca bo wszystko powyższe osiągnąłem dzięki Tobie(i innym mentorom) i w dodatku bez dużego wysiłku. Na pewno w niedługim czasie pojawię się na jakimś twoim wykładzie bo internet to jednak nie to samo, a kupując twoje szkolenie będę miał radość z tego że chociaż częściowo będę mógł podziękować za twój wkład włożony w to co robisz.
    Życzę Ci wytrwałości w tym co robisz bo jest to niesamowite POZDRAWIAM !

    • Piotr Michalak 13 lutego 2015 w 13:55 - Odpowiedz

      Dzięki Piotrze za tak pozytywną opinię! Chciałbym, aby wszyscy się tak ujawnili ze swoimi wynikami 😉 Bardzo dziękuję.

      Mam nadzieję, że przezwyciężysz problem. Dużą skutecznością ponoć odznaczają się grupy wsparcia 12 kroków, ale być może to już wiesz? Rekomendowałbym zapisać się do takiej…

      Na szkoleniach na żywo ujawniam dane i metody, których nie przekazuję za darmo na blogu, więc sądzę, że dużo więcej zyskasz pojawiając się choćby na tym najnowszym szkoleniu, które drogie nie jest (lecz w cenie „symbolicznej”).

  4. Anna 13 lutego 2015 w 04:59 - Odpowiedz

    Bardzo przemawia do mnie to co mówisz , ale ciekawa jestem co powiesz na sytuację kiedy ma się 60 lat , za pracodawcę budżetowca za rok emerytura , a chciałoby się zy lepiej ,godniej. Gdzie wtedy szukac?

    • Piotr Michalak 13 lutego 2015 w 13:52 - Odpowiedz

      Powiem do Ciebie Aniu i osób w Twoim wieku, żebyście przestali w końcu mieć kompleksy z powodu swojego wieku. Co chwilę odpisuję na komentarze w stylu „jestem za młody”, „jestem za stary” i kończą mi się argumenty. Zrozum, że masz przewagę nad młodzieżą, która potrafi tylko siedzieć w monitorze, nie umie chwycić za słuchawkę i spotkać się, boi się wyjść do ludzi. Umiesz się komunikować personalnie. Tymczasem ja zaczynałem w wieku 20 lat, doradzając i przekonując właścicielom firm i prezesom. Nie ma znaczenia jaki masz wiek, liczy się co masz w głowie.

  5. joanna 12 lutego 2015 w 20:59 - Odpowiedz

    Swietne podejscie, dopiero teraz zrozumiałam ile błędów popełniłam , dziękuję

  6. Dawid 12 lutego 2015 w 18:55 - Odpowiedz

    A ja żadnych pytań nie mam, musze się wziąć za ogarnianie życia, najgorsze tylko jest to: że ciągle od chyba 2-3 lat kręcę się wokół 0 na koncie. Wiem, że muszę coś zmienić, mam masę pomysłów, kupę dobrych rad od Ciebie, ale żeby było nas stać na wypłaty dla pracowników i na kredyt i życie, to muszę ciągle robić działania pod klientów, a nie takie które zaowocują w przyszłości.

    Zawsze jak sobie postanowie nie psuć rynku niskimi cenami i odsiewać klientów którzy nie chcą ‚dużo’ płacić, to i tak mi sie to nie udaje, bo myślę sobie – a spoko, zrobimy to w tyle i tyle, więc jest to warte tyle (czyli -10% niż powinienem dać)… czemu to jest takie ciężkie, czemu nie można się od tak zmienić, zmiana sposobu myslenia jest taka ciężka – a zawsze miałem świadectwo z paskiem i wysokie wyniki mimo to jednak brak wiary w siebie ciągle jest gdzieś zakorzeniony..

    Fajne nagranie, tylko tak z konstruktywnych uwag – dźwięk się rozjechał, i trochę denerwujące jak jedna kamera jest na statywie, a drugą ma ktoś w ręku po 5 kawach (strasznie mu się ręce trzesły 😉 )

    • Piotr Michalak 13 lutego 2015 w 13:50 - Odpowiedz

      Byłem w tym miejscu kilka lat temu… Wszystkie moje nagrania dokumentują proces wyjścia z miejsca, w którym teraz jesteś, zapraszam – oglądaj i wdrażaj 🙂 Cierpliwości i konsekwencji.

  7. Anna N 12 lutego 2015 w 13:54 - Odpowiedz

    Odnośnie chęci pomocy innym.
    Pracuję w swojej branży już przeszło 7 lat i w bardzo dużym stopniu klienci wykorzystują dobrą wolę, czy chęć pomocy.
    Problem jaki się pojawia do przedyskutowania – jak im pomagać, by czuli autorytet i szacunek do pracownika, właściciela firmy, sprzedawcy i nie chcieli coraz większej pomocy za tzw. „dziękuję”.
    W relacji z klientami często jest tak, że pracownicy, właściciele firm robią wiele ponad to za co dostaną wynagrodzenie – czy trzeba dokładnie określić cennik usług, podkreślić, że tym razem dorzucamy coś w gratisie, ale to nie znaczy, że ciągle będziemy tak robić, czy nie dawać nic w gratisach?
    Piotrze nie wiem, czy miałeś takie doświadczenia, ale to widzę wśród znajomych i u siebie. Klienci uwielbiają niespodzianki do tego stopnia, że potrafią się obrazić, kiedy powiemy, że to kosztuje tyle a to tyle.
    Jak zbudować relację biznesową nie stricte przyjacielską.

  8. Anna N 12 lutego 2015 w 13:45 - Odpowiedz

    Najlepsze nagranie jakie słyszał świat!
    Dosłownie dla każdego. Serdecznie gratuluję pomysłu i formy przekazu.
    Każdy człowiek, czy to właściciel firmy, czy pracownik – każdy ma wpływ na to ile zarabia.
    Trzeba opracować strategię i wiedzieć czego się chce.
    Wziąć sprawy w swoje ręce – świadomie.
    Dziękuję ogromnie za inspirację i życzę, by jak NAJWIĘCEJ osób mogło dowiedzieć się o tym nagraniu 🙂

  9. Wiesław 12 lutego 2015 w 10:53 - Odpowiedz

    Wspieramy się nawzajem i twoja odpowiedź Robertowi rozwiewa dużo.
    Moim największym problemem jest teraz, hymm , zapewne wdrażanie wiedzy z Wielkiego Programu Przedsiębiorczości do siebie (osobowości, podświadomości, serca) i swojego życia. Jest to zarazem działanie. Dziękuję pięknie, powodzenia!

    Zacytuję Modlitwę Świętego Franciszka” z otrzymanej od najbliższych książki Gabrielle Bernstein „Możesz czynić cuda. Od drobnych zmian do wielkich sukcesów.”

    O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju,
    Abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
    Wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;
    Jedność tam, gdzie panuje zwątpienie;
    Nadzieję, tam gdzie panuje rozpacz;
    Światło tam, gdzie panuje mrok;
    Radość tam, gdzie panuje smutek.
    Spraw, abyśmy mogli,
    Nie tyle pociechy szukać, co pociechę dawać;
    Nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
    Nie tyle szukać miłości, co kochać;
    Albowiem dając, otrzymujemy;
    Wybaczając, zyskujemy przebaczenie,
    A umierając, rodzimy się do wiecznego życia.
    Amen.

  10. Dorota 12 lutego 2015 w 10:44 - Odpowiedz

    Piotrze,
    Czasami mam możliwość zobaczyć Twoje nagrania i uważam, że obecne jest jednym z Twoich najlepiej przygotowanych i ciekawych nagrań.
    Bardzo mi się spodobała zwięzłość w omówieniu tematu. Nie było przydługiego wstępu (do którego masz skłonność-jak wszyscy b.inteligentni ludzie 😉 Podsumowanie wraz wyliczaniem, plus pojawiające się na ekranie napisy z ważnymi kwestiami są bardzo skuteczne i dużo więcej „emocji” pozostawiają po sobie w słuchaczach.I chociaż omawiasz tematy mi akurat znane, tak cieszę się bardzo, że mogę czasem je sobie odświeżyć w tak dobry sposób.
    Dziękuję.

    • Piotr Michalak 12 lutego 2015 w 11:01 - Odpowiedz

      Dzięki za miłą opinię! To ważny dla mnie sygnał, aby tak przygotowywać nagrania 🙂

  11. Ewa 12 lutego 2015 w 10:29 - Odpowiedz

    Może się czepiam, ale Henry Ford popierał Hitlera… nie wiem czy to dobry przykład człowieka, który osiągnął sukces.
    Chyba, że chodziło Ci jedynie o strategię myślenia –> czego oczekują ludzie.

    Z resztą absolutnie się zgadzam. Myślę, że misja służby z szacunkiem do siebie samego („kochaj bliźniego swego jak siebie samego”), jest jak najbardziej słuszna.
    Jednak łatwo później zejść z tej drogi, gdy zaczynają się pojawiać poważne pieniądze… Wszyscy jesteśmy narażeni na pokusy. Niełatwo zachować czystość serca i intencji.
    Tak więc można zacząć z piękną ideą, a skończyć…. sam wiesz gdzie.
    Skąd pochodzi wszelka nieczystość? Z naszego wnętrza…. (wczorajsza Ewangelia).

    Według mnie najważniejszy jest plan, wizja, ale też konsultacja jej z „górą”. Czasem ta, konsultacja nie wypada tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Czasami trzeba umrzeć dla siebie i w sobie. Nie każdy jest do tego zdolny.

    Może nie na miejscu takie przemyślenia, a może jednak….
    Pozdrawiam 🙂

    • Piotr Michalak 12 lutego 2015 w 11:04 - Odpowiedz

      Nie podaję Forda jako przykład moralności 🙂 Chodzi jedynie o fakt, że zrewolucjonizował przemysł samochodowy. Nie wiem czy historycznie popierał Hitlera, zdaje się że napisał książkę antyżydowską. W każdym razie chodziło mi jedynie o strategię myślenia, bo wiele osób powołuje się rzekomo na fakt, że niby Ford nie robił badań rynku. Nie do końca prawda 😉 Zresztą sam potem popełnił błąd i przegrał walkę konkurencyjną, bo przestał rozumieć potrzeby rynku.

  12. Robert 12 lutego 2015 w 08:28 - Odpowiedz

    Czy stosujesz wizualizacje dot zarabiania/sukcesów zawodowych?
    Jaki jest największy problem większości ludzi jeśli chodzi o zarabianie?

    • Piotr Michalak 12 lutego 2015 w 10:03 - Odpowiedz

      Nie stosuję wizualizacji, nie wyobrażam sobie samochodów, nie bawię się w pitu-pitu. Nigdy nie motywowały mnie samochody czy domy. Mam natomiast konkretną strategię dla naszej firmy, wiemy co dokładnie chcemy osiągnąć i w jakim pójść kierunku przez najbliższych 10-15 lat. Więc… nie mam wizualizacji, za to mam wizję. To samo? Niekoniecznie. Może to kwestia lingwistyki. Ale wizualizacje kojarzą mi się z wyobrażaniem dóbr materialnych i przeżyć (np. podróży), o jakich ktoś marzy. Wizja natomiast to przywództwo, to kierunek dla firmy, to określenie co chcemy osiągnąć jako organizacja. Jest powiązana z misją i powołaniem. A misja zawsze oznacza służbę społeczeństwu. Nie poddaństwo, lecz służbę, czyli robienie czegoś dobrego z myślą o innych, dla innych, z szacunkiem do siebie.

      Największy problem ludzi jest właśnie taki – świetnie połączyły się te dwa pytania – że wielu ludzi marzy tylko o tym, czego chcą DLA SIEBIE. Ten problem to… egoizm. Skąd się bierze? Wynika z nieprzebaczenia, trudnych doświadczeń z innymi ludźmi, niezaspokojenia podstawowych potrzeb, braku miłości (pustki w sercu) i innych. Kiedy więc myślimy o sobie i swoich pragnieniach, nie myślimy o innych i ich pragnieniach. Mało kto wizualizuje, co dobrego chciałby zrobić dla ludzi i dla świata. Mało kto zastanawia się, czego chcą ludzie. A to jest ścieżka największego przywództwa. Dając – otrzymujemy. Inwestując – budujemy. Steve Jobs czy Henry Ford nie robili badań rynku, ale ich przełomowe produkty nie wzięły się z powietrza. Oni myśleli, czego ludzie chcą – a nie czego oni sami chcą.

      Co zamiast egoizmu? Myśleć o innych. Wtedy dopiero możesz rozpoznać ich potrzeby, tworzyć produkty i rozwiązania, których ludzie chcą, skutecznie komunikować się językiem korzyści, tworzyć coś większego od samego siebie (inicjatywę, organizację, biznes…). To droga, gdzie „przypadkiem” znajdują się też największe pieniądze.

      Nie jest to jedyna droga. Jest jeszcze ciemna stronę mocy. Ale tego nie usłyszycie ode mnie.

Zostaw komentarz