„4 złote zasady, które pomagają w życiu”

Strona główna/Przywództwo, Rozwój osobisty/„4 złote zasady, które pomagają w życiu”

Życie jest gąszczem poplątanych labiryntów i cierni. Najszersze z dróg prowadzą na manowce; pozostałe mają ślepe zaułki. Jedynie wchodząc pod górę możemy dojść na szczyt; a gdy tam wejdziemy, nie czujemy nic. Widząc ładny widok, po 5 minutach odchodzimy znudzeni.

Ekscytuje nas jedynie kolejne wyobrażenie o następnym szczycie. Inni poddają się, zostawiają szczyty i płyną z prądem, bez celu.

Jak w tych warunkach radzić sobie w biznesie, życiu i rodzinie? Odkryłem, że te 4 złote zasady pomagają żyć mądrze i szczęśliwie.

Zasada 1: Wkładaj serce w to, co robisz.

Banał? Niekoniecznie. Zauważ implikacje. Zasada ta oznacza: Rób tylko rzeczy, z których możesz być dumny. Postępuj honorowo, a nie rób czegoś, czego się będziesz wstydzić. Gdy coś tworzysz, zrób to na najwyższym poziomie, na jaki potrafisz się dziś wspiąć.

W ten sposób zawsze przekraczasz samego siebie, a wówczas rośniesz. A kiedy rośniesz, w sercu i umyśle pozostajesz młodym. Mądrość natomiast wzrasta w tobie, bo stajesz się coraz lepszym.

Czyń jedynie rzeczy ponadczasowe, bo na inne szkoda czasu. Zaraz przeminą i stracą wartość. Pozostaw po sobie ślad. Niech każdy twój czyn ma znaczenie. Rób dobre rzeczy dla innych.

A jeśli wierzysz, że jest coś po tym życiu, to pozyskaj sobie skarb w niebie. Aby to osiągnąć, wkładaj serce w ludzi, na ile tylko potrafisz.

Zasada 2: Zaplanuj dobrze, zanim coś zrobisz.

Tak łatwo jest podjąć szybko kolejne działanie i zrobić kolejne przeciętne dzieło, kolejny przeciętny projekt, kolejny przeciętny produkt, kolejny przeciętny czyn. Albo nie zrobić nic, bo działanie niezaplanowane upada na pierwszych przeszkodach, lub przemija po paru latach.

Świat ma już dosyć przeciętności. Dewaluuje się ona szybko i nikt jej nie chce. Znaczenie mają dziś, jak i zawsze, wyłącznie rzeczy w jakiś sposób wielkie, wspaniałe i cudowne. Takie rzeczy nie powstają przypadkowo; bywają jedynie zaplanowane, by wyglądały na przypadkowe; a to bywa najwyższą formą artyzmu.

Porządkowanie zadań, projektów, myśli, pomysłów i emocji – to zawsze prowadzi do większego uporządkowania biznesu, rodziny i życia, do lepszych relacji, do szybszej realizacji i do większej skuteczności.

Gdy wiemy, jaką drogą podążać, jedziemy szybko – i jedziemy zrelaksowani. Gdy wiemy, jakie przeszkody czekają, jesteśmy z góry przygotowani, by je przeskoczyć. Robimy to bez wysiłku.

Gdy wiemy, co dokładnie zbudować, budujemy to, a nigdy nie budujemy bez planu. Przypadkowo stworzone budynki powstają tylko w slumsach – z dykty i kartonów. Rozlatują się po paru latach. Podobnie rzecz wygląda z przypadkowo budowanym biznesem, przypadkowo budowaną rodziną, przypadkowo budowanym projektem i przypadkowym planem dnia.

Zasada 3: Kochaj ludzi.

Czasem jest naprawdę ciężko, jednak myśl o ludziach dobrze – i tylko dobrze. Zanim ocenisz drugiego człowieka, wystaw wpierw sobie ocenę. Spójrz na własne plany i postanowienia, jak wielu nie spełniasz? Jak liczne wady zarzucasz innym, a jak liczne jeszcze posiadasz? Czy może na chwilę się uśpiły, nim powrócą?

Zobacz, że w relacjach z innymi, wszyscy jesteśmy na wpół ślepi – i głusi. Słyszymy, ale nie do końca. Widzimy, lecz nie dostrzegamy całości. Patrzymy z jednej perspektywy, lecz nie widzimy na boki i od drugiej strony. Mamy jedynie częściową percepcję wszechrzeczy.

Dociera do nas co drugie słowo, a zapamiętujemy jedynie co dwudzieste. Widzimy osobę, lecz dostrzegamy nieliczne sygnały wysyłane przez ciało. Domyślamy się intencji, lecz nie wiemy jej na pewno. Domysły nasze są wykrzywione i oparte na fałszywych przesłankach.

Jak wielką pokorę trzeba mieć, by kochać ludzi. Tacy inteligentni jesteśmy, a jednak niedoskonali. Miłość zawsze chce dla innych dobrze. Miłość się lituje, nie pozostaje obojętna. Miłość chce pokoju, nie kłótni.

Czasem, by bardziej kochać, trzeba siebie odstawić na bok, bo my sami przysłaniamy miłość sobie samym; zasłaniamy ją – swoją własną osobą.

Zasada 4: Poznawaj potrzeby innych osób.

Nie ma większej rady dotyczącej zarabiania pieniędzy, ani większej rady dla osoby szukającej szczerych przyjaciół. Nie ma lepszego sposobu na dobrą relację z człowiekiem, małżonkiem i dziećmi, ani z kolegami z pracy.

Jedynie orientacja na człowieka pozwala nie domyślać się jego potrzeb, lecz prawdziwie poznać, co mu na sercu leży – i odpowiedzieć na to, wyciągnąć pomocną dłoń, rekomendować rozwiązanie, dać cenny kontakt, zaoferować sprawdzony produkt, a nawet podnieść na duchu.

W ten sposób powstają innowacje i tworzone są produkty, usługi, rozwiązania i projekty. W ten sposób daje się trafione prezenty! Tak właśnie czyni się życie ludzi lżejszym, a w zamian otrzymuje wdzięczność: poznawaj potrzeby drugiego człowieka – i odpowiadaj na nie.

Zasada ta implikuje budowanie kapitału społecznego. Jest nim zaufanie, przyjaźń, reputacja i wdzięczność ludzi. Mając ten kapitał, można zawsze liczyć na pomoc w życiu prywatnym, jak również na obfitą sprzedaż i zyski w biznesie.

Aby trafiać ze swoimi pomysłami, trzeba umieć zamknąć usta – i słuchać. Aby słyszeć rzeczy istotne, trzeba umieć przestać mówić, a zacząć zadawać pytania. Aby zadawać mądre pytania, trzeba realnie i autentycznie zainteresować się drugim człowiekiem.

Jest to wielka sztuka w świecie ludzi, którzy wyrzucają z ust swoich liczne zdania i próbują jedynie przegadać się nawzajem, lub też dzielą się sprawami niewiele znaczącymi. W rozmowie dwóch osób, wbrew pozorom, zawsze większą jest ta, która więcej milczy, więcej pyta – i więcej słucha.

Podsumowanie.

Zawsze wkładaj serce w to, co robisz, bo życie jest za krótkie na nic nie znaczące działania. Zanim coś zrobisz z sercem, wpierw zaplanuj to dobrze, aby zrobić to porządnie, skutecznie i efektywnie. Bez planowania ludzie skazują się na chaos, oddając władzę popędom i instynktom. Ty rób inaczej: wprowadzaj ład i porządek.

Aby wziąć się za dobrą rzecz i dobrze ją zaplanować, zawsze kochaj ludzi i myśl o nich jak najlepiej, a na pewno lepiej od siebie; bo tylko kochając, zrobisz coś dla ludzi. A robiąc coś dla nich, czynisz coś naprawdę znaczącego. W przeciwnym wypadku robisz również coś znaczącego, ale tylko dla siebie samego; a wówczas przeminie to wraz z tobą.

Jeśli mówisz, że naprawdę kochasz ludzi, to poznawaj ich potrzeby; bo właśnie w ten sposób okażesz, że bardziej koncentrujesz się na nich, niż na sobie.

Skoro mówisz, że autentycznie kochasz ludzi, poznajesz dogłębnie ich serca, odpowiadasz na to pomocnym działaniem, wsparciem, projektowaniem lub wytwarzaniem, a dobrze te działania planujesz – to znaczy, że jesteś człowiekiem, który czyni wielkie dzieła i ma liczne zasługi na tym świecie i w niebie.

Taki jednak człowiek nigdy nie przyzna się przed sobą do tak wzniosłego statusu. Zawsze pragnąć będzie, by przeskoczyć samego siebie. Nigdy nie będzie pragnąć, by przeskoczyć innych.

By |7 września 2016|Categories: Przywództwo, Rozwój osobisty|2 komentarze

About the Author:

Od 2005 roku prowadzi przedsiębiorców do lepszej jakości życia. Pomaga podwoić dochody i podwoić liczbę godzin wolnego czasu poprzez organizację firmy i innowacje w modelu biznesowym. Założyciel Akademii Biznesu Piotra Michalaka. Przeczytaj więcej o historii Piotra.

2 komentarze

  1. józef 28 września 2016 w 10:15 - Odpowiedz

    Wszystko pięknie, ale nawet mając pomysł na „fabrykę pieniędzy” nie mogę ruszyć do przodu
    poniewarz koszt uruchomienia duży, a kapitału brak. Sam pomysł – cóż…

  2. Myślę, że najważniejsze jest planowanie, gdzie jak nowa firma chce wejść na rynek z nowym produktem to dobrze jak ten produkt jest stworzony właśnie pod konkretną grupę ludzi, dzięki czemu można będzie na tym zarobić.

    Czasami ludzie tworzą produkty, które nie są nikomu potrzebne.

    Pozdrawiam
    Dominik
    Specjalista ds marketingu i sprzedaży

Zostaw komentarz